Rodzinna misja
O rodzinnej misji mówił ks. biskup Stanisław Jamrozek 7 lipca przewodniczył comiesięcznym modlitwom w intencji rodzin i obrony życia poczętego w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.
Temat lipcowego spotkania w cieniu obrazu św. Józefa skupiał się głównie wokół rodziny i małżeństw, a to wszystko za sprawą odbywającego się w czerwcu X Światowego Spotkania Rodzin. Spotkanie to po raz trzeci odbyło się w Rzymie, a hasłem przewodnim były słowa: „Miłość rodzinna: powołanie i droga do świętości”. I aby przybliżyć nam bardziej, co działo się podczas tego spotkania ks. Mateusz Puchała, dyrektor Radia Rodzina i Telewizji Internetowej Dom Józefa zaprosił parę małżonków i kapłana, którzy byli w Rzymie i uczestniczyli w tym 10 już spotkaniu rodzin.
Echa X Światowego Spotkania Rodzin w Rzymie
- Pomysłodawcą spotkań był św. Jan Paweł II, nazywany papieżem rodzin. Ojciec Święty wymyślił taką formułę spotkań z małżeństwami, rodzinami, aby promować te właśnie rzeczywistości w Kościele i świecie. Pierwsze spotkanie obyło się w Rzymie w roku 1994, ale zamysłem Ojca Świętego było, aby odbywały się one w różnych państwach, na różnych kontynentach - zauważył pierwszy z zaproszonych gości ks. dr Wojciech Kućko, kapłan diecezji płockiej, dyrektor Wydziału ds. Rodzin Kurii Diecezjalnej w Płocku, adiunkt Wydziału Studiów nad Rodziną UKSW a także wykładowca WSD w Płocku. - Papież Polak dużo uwagi w swoim nauczaniu, czy w tej trosce Kościoła, poświęcał właśnie rodzinie, o czym świadczy choćby powołany przez niego Papieski Instytut Studiów nad małżeństwem i rodziną, który powstał w Rzymie w 1981 roku. Jest on do dzisiaj ważnym punktem odniesienia w studiach na temat małżeństwa i rodziny – przypomniał prelegent. Kontynuując Ks. Doktor podkreślił, że św. Jan Paweł II
z pewnością w tej swojej trosce duszpasterskiej, ale też i naukowej, chciał pokazać światu, że Kościół katolicki ma wiele do powiedzenia na temat rodziny. - Rodzina była jest i będzie przedmiotem zarówno troski wielu osób, ale także przedmiotem zazdrości złego ducha. Dlatego jest ona atakowana, ale też przez wiele osób afirmowana jako pewna droga dla człowieka – wskazywał ks. Wojciech. A odnosząc się bezpośrednio do spotkania w Rzymie, zauważył, że papież Franciszek w czasie kazania na jego zakończenie powiedział, że tożsamością rodziny, taką głęboką jest gościnność i duch służby. - Ludzie mogą się tego uczyć patrząc na małżeństwa i rodziny, które pokazują, że warto w tą rzeczywistość wchodzić nawet kiedy wokół nas jest coraz więcej osób, które mówią, że nie potrzeba dzisiaj małżeństw czy rodzin, że jest to zbyt trudne.
Każda rodzina ma misję spełnienia
W rozmowie nie mogło zabraknąć wypowiedzi samych zainteresowanych, czyli małżonków, którzy byli na tym spotkaniu. A tymi, którzy podzielili się wrażeniami byli państwo Aldona i Artur Wiśniewscy, małżonkowie z 34-letnim stażem, mający pięcioro dorosłych już dzieci. Od lat aktywnie działają w środowisku rodzin, są m.in. doradcami życia rodzinnego w diecezji płockiej oraz założycielami i członkami Fundacji „Tak dla Rodziny”. Ponadto są zaangażowani w artystyczną i ewangelizacyjną działalność rodzinnego zespołu „Moja Rodzina”.
Państwo Wiśniewscy byli delegatami KEP na X Światowe Spotkanie Rodzin w Rzymie. Małżonkowie zaznaczyli już na wstępie, że tegoroczne spotkanie miało nieco inny charakter niż poprzednie. - W tym roku spotkanie to, mimo że było w Rzymie, tak naprawdę odbywało się na całym świecie, bo papież Franciszek skierował prośbę do wszystkich diecezji, aby uczestniczyć w tych światowym spotkaniu lokalnie. Stąd powszechność tego wydarzenia docierała do wszystkich chrześcijan na całym świecie – zauważył pan Artur.
- Poprzednie edycje spotkań skupiały się przede wszystkim na diagnozie rodziny, odbywały się panele omawiane przez filozofów, psychologów, katechetów, mówiące m.in. o tym, jak radzić sobie w trudnościach, w kryzysach, tegoroczny kongres prowadzili ludzie świeccy – dodała małżonka Aldona, podkreślając, że byli to przede wszystkim małżonkowie, którzy opowiadali o sobie, o swoim życiu, świadczyli o obecności Chrystusa w swoich rodzinach. - Świadectwa były bardzo przejmujące, dotykające często samego serca, ale wszystkie je łączyła bardzo ważna tematyka, która nawiązywała do codzienności. Świadectwa poruszały tematy radosne, ale i trudne, gdyż niejednokrotnie podejmowały tematykę przebaczenia, akceptacji, miłości, ale też gościnności i otwartości na drugiego człowieka – kontynuowała pani Aldona, która zaznaczyła, jak podczas słuchania tych świadectwo sama dokonywała swoistego rachunku swojego życia, małżeństwa czy rodziny.
Wezwani do świadczenia o Bogu
- Pan Bóg każdego dnia karmi nas swoim słowem. Jest to słowo, które powinno stawać się światłem na naszej ścieżce, drogowskazem, który prowadzi do Boga. I jeśli ja to słowo przyjmę i będę je rozważał, to ono będzie opromieniać moje drogi i na pewno nigdy nie pobłądzę – mówił Biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej ks. bp Stanisław Jamrozek, w słowach homilii wygłoszonej tego wieczoru, wskazując, że wszystkie nasze drogi prowadzą do ojczyzny w niebie, gdzie czeka na nas Bóg pełen miłości. Dalej Ksiądz Biskup zaznaczył, że bardzo ważne jest to, żeby o Panu Bogu mówić, żeby Pana Boga głosić w naszych rodzinach, w naszym środowisku i tutaj niezastąpioną rolę do spełnienia mają zawsze rodzice chrześcijańscy. - Dlatego każdy z was jest wezwany do tego, żeby pokazywać Pana i do Niego zbliżać innych, tak jak nas prowadzili rodzice do kościoła – podkreślił bp Stanisław, wspominając przy tym swoje dzieciństwo i to jak całą rodziną byli prowadzeni przez rodziców do kościoła. Wskazał tutaj też na obraz Świętej Rodziny, na którym ukazane jest właśnie to prowadzenie rodziców i ich wsparcie, dodając, że tak powinno być w naszych rodzinach, że rodzice są tymi, którzy prowadzą dzieci na spotkanie z Panem i doprowadzają je do dojrzałej wiary. Podkreślał również, że życie małżeńskie musi opierać się na relacji z Panem Bogiem. – Kiedy zobaczę jak Pan mnie miłuje to będę tak samo miłował moich domowników, będę gotowy do ofiary, do największego nawet poświęcenia – akcentował ks. biskup Jamrozek. Zachęcał również wiernych do modlitwy za rodziny, a także o nowe powołania do kapłaństwa i zakonu, aby nie zabrakło tych, którzy będą o obecności Pana przypominać, głosząc dobrą nowinę i dzieląc się swoją wiarą – mówił Kaznodzieja.
Tuż po zawierzeniu św. Józefowi rodzin i dzieci nienarodzonych, głos zabrali ks. biskup Damian Bryl i o. Tadeusz Rydzyk. Pierwszy z nich podziękował wszystkim, którzy włączyli się w obchody 25 - lecia wizyty papieża Jana Pawła II w Kaliszu. Podziękował tym wszystkim, którzy poprzez modlitwę i pogłębianie treści dotyczących ochrony i wartości ludzkiego życia przekazanych przez papieża Polaka, uczcili to niezwykłe wydarzenie. A z racji tego, że jest czas wakacji zachęcił pielgrzymów z Polski, aby w cym czasie przybywali do św. Józefa w Kaliszu. Natomiast drugi mówca zaprosił wiernych na Pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę 9 i 10 lipca.
Tekst i zdjęcia Arleta Wencwel- Plata
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!