TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 26 Maja 2026, 20:26
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Przemienienie i cud

Przemienienie i cud

W Kościele św. Marka Ewangelisty w Rososzycy obraz Przemienienia Pańskiego znajdował się kiedyś w bocznym ołtarzu. Jaki cud skłonił proboszcza parafii do przeniesienia go do prezbiterium, dokładnie do ołtarza głównego?

Rososzyca położona jest na skraju doliny Baryczy przy drodze Ostrów Wielkopolski – Grabów nad Prosną. Znajdujący się w niej klasycystyczny kościół z kryptą dawnych właścicieli tej miejscowości - Skórzewskich pochodzi z 1818 r. Wybudowany został na miejscu swojego drewnianego poprzednika. Niedawno odnowiona została jego elewacja, ale my tym razem wejdziemy od razu do jego wnętrza. 

Dwa wizerunki

W ołtarzu głównym zobaczymy dwa obrazy. Ten umieszczony do góry przedstawia patrona świątyni i parafii, czyli św. Marka Ewangelistę, o którym Dzieje Apostolskie wspominają jako Jana zwanego Markiem. Św. Marek zostawił nam opis życia i nauki Pana Jezusa, a Ewangelia przez niego napisana przed rokiem 62 jest jakby echem katechezy św. Piotra.

Wspominam o nim, bo to święty, który opiekuje się parafią w Rososzycy, ale nie tylko dlatego. Św. Marek słuchał Ewangelii, którą głosił św. Piotr, potem został jego uczniem i prawdopodobnie zaraz po zesłaniu Ducha Świętego apostoł udzielił mu chrztu, dlatego nazywał go swoim synem. Zesłanie Ducha Świętego nastąpiło w 50 dni po zmartwychwstaniu Pana Jezusa i w 10 po Jego wniebowstąpieniu. Obydwie uroczystości będziemy przeżywali w Kościele już niedługo w maju.

Razem z trzema apostołami

Pod obrazem ze św. Markiem w Rososzycy znajduje się wizerunek pochodzący z końca XVIII w., który znany jest na tych terenach ze względu na swoją historię, na dodatek związaną z cudem. Ale najpierw o tym jaką scenę przedstawia, a właściwie wydarzenie biblijne.

W jego centrum malarz ukazał Pana Jezusa na Górze Tabor, na którą Syn Boży zabrał ze sobą apostołów Piotra, Jakuba i Jana. Tam Chrystus przemienił się w ich obecności, Jego twarz zajaśniała jak słońce, a szaty stały się olśniewająco białe. Apostołowie byli zachwyceni, choć poznali niewielki odblask wiecznej chwały Ojca, w której po zmartwychwstaniu zasiadł Pan Jezus. To wydarzenie pozostało tajemnicą dla pozostałych apostołów, bo dowiedzieli się o nim po wniebowstąpieniu Jezusa. Na obrazie w Rososzycy malarz utrwalił moment, kiedy apostołowie wpatrują się w przemienionego Pan Jezusa. Od dołu wizerunku najprawdopodobniej najpierw został przedstawiony św. Piotr, nad nim św. Jan, a po ich prawej stronie św. Jakub. Obok Syna Bożego znajdują się prorocy Eliasz i Mojżesz, którzy na Górze Tabor rozmawiali z Nim o Jego męce.

Nie tylko w Ewangelii

Ewangeliści musieli uznać to przemienienie za bardzo ważne, ponieważ jego szczegółowy opis znajdziemy nie tylko w Ewangelii spisanej przez wspomnianego przed chwilą św. Marka, ale również u św. Mateusza i św. Łukasza. Ich Ewangelie nazywamy synoptycznymi, a ich samych synoptykami. Nawet św. Piotr przekazał opis przemienia Pańskiego w swoim drugim liście. Wiemy, że miało ono miejsce po sześciu dniach od wyznania św. Piotra w okolicach Cezarei Filipowej. Kiedy Pan Jezus pytał uczniów, za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego, Piotr odpowiedział: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”.

Jak podają bibliści, termin „Przemienienie Pańskie” nie jest adekwatny do greckiego słowa metemorfothe użytego w Ewangelii, które ma o wiele głębsze znaczenie. Ten grecki termin oznacza dokładnie „zmienić formę zewnętrzną (morfe), kształt; przejść z jednej formy zewnętrznej do drugiej”. Chrystus okazał się tym, kim jest w swojej naturze i istocie - Synem Bożym. Przemienienie pozwoliło apostołom zrozumieć, jak niepełne są ich wyobrażenia o Bogu. Chrystus przemienił się na oczach apostołów, aby w dniach próby ich wiara w Niego nie zachwiała się.

Już w IV w. św. Cyryl Jerozolimski jako pierwszy stwierdził, że Górą Przemienienia Chrystusa była Góra Tabor. Za nim powtórzył to św. Hieronim, to święty od pierwszego tłumaczenia tekstu Pisma Świętego z języków oryginalnych - greckiego i hebrajskiego na łacinę, oraz cała tradycja.

Wyproszony cud

Kult obrazu Przemienia Pańskiego w Rososzycy rozwinął się szczególnie w XIX w., kiedy przez Wielkopolskę przechodziła epidemia cholery. Choroba siała straszne spustoszenie wśród mieszkańców południowej Wielkopolski. W sposób szczególnie dotkliwy odczuli ją mieszkańcy Ołoboku, położonego niedaleko Rososzycy. Wtedy, według informacji zawartych w kronice w Ołoboku, jego mieszkańcy wyruszyli w pieszą pielgrzymką do Rososzycy i przed obrazem Przemienienia Pańskiego błagali o odejście zarazy, o cud uzdrowienia dla chorych. Rzeczywiście po powrocie do domów nie było już więcej nowych zachorowań i nikt z chorych nie umarł. Działo się to wszystko około 1840 r. 

Od tego momentu Ołoboczanie zaczęli pielgrzymować pieszo na święto Przemienienia Pańskiego do świątyni w Rososzycy, by dziękować Bogu za otrzymane łaski. Jak zauważył obecny proboszcz ks. kanonik Paweł Guździoł ich Mszą św. stała się ta odprawiana o godz. 10 i tak jest do dzisiaj. Nawet mówi się o niej „ołobocka”. 

Przeniesienie

Wraz z rozwojem kultu obrazu Przemienienia Pańskiego w Rososzycy pojawiło się specjalne bractwo jemu poświęcone. Opiekę nad parafią, a więc również Bractwem Przemienia Pańskiego, sprawował wtedy od 1874 r. ks. Wojciech Wróblewski. Zapewne bractwo dbało o obraz słynący łaskami, a jej członkowie często się przed nim modlili. Natomiast już w XX w. ze względu na kult obraz Przemienienia Pańskiego przeniesiono do ołtarza głównego. 

Jak zapisano w kronice parafialnej 1 lipca 1967 r. parafię w Rososzycy objął ks. Jarosław Kaszyński. Po uroczystości odpustowej 7 sierpnia 1967 r. rozpoczęto prace przy przebudowie prezbiterium i głównego ołtarza. Przeprowadzone zostały według zaleceń wizytatora ks. dyrektora Tomaszkiewicza i w porozumieniu z Radą parafialną, tak podkreślił ks. Kaszyński w piśmie w 1967 r. do Kurii Metropolitalnej w Poznaniu. To wtedy do głównego ołtarza przeniesiono obraz Przemienienia Pańskiego, który do tej pory znajdował się w prawym bocznym ołtarzu. Przeniesienie tego obrazu ks. Kaszyński motywował tym, że wprawdzie kościół jest pod wezwaniem św. Marka Ewangelisty, ale parafia nie obchodzi jego święta jako odpustu. Natomiast jako główny odpust parafialny świętuje odpust Przemienienia Pańskiego, „cieszący się czcią całej okolicy”. 

Już wtedy planowano na miejscu obrazu Przemienienia Pańskiego w bocznym ołtarzu umieścić krzyż z XVII w. znajdujący się w kruchcie kościoła. Podczas remontu przy głównym ołtarzu m.in. dorobiono uszaki (rzeźby), pozłocono wiele elementów oraz założono światło przy obrazie. Natomiast w czerwcu 1968 r. ołtarz boczny przy ambonie „uległ zupełnej zmianie, gdyż na miejscu obrazu Przemienienia Pańskiego (...) umieszczono krucyfiks z XVII w. Krzyż i ołtarz szczegółowo odnowiono i częściowo pozłocono” (Kronika parafialna). Prace we wnętrzu kościoła zakończono w przeddzień odpustu Przemienienia Pańskiego. „Poświęcenia ołtarzy i kościoła dokonał 10 sierpnia podczas I Nieszporów odpustowych miejscowy administrator ks. Jarosław Kaszyński w obecności licznie zebranych parafian” (Kronika parafialna).

Opisując kolejny odpust Przemienienia Pańskiego w kronice parafialnej podkreślono między innymi, że uczestniczyło w nim 25 kapłanów i kilka tysięcy wiernych nie tylko miejscowych, ale także z okolicy, zapewne również z Ołoboku. Jak jest w czasach nam bliższych? Teraz mieszkańcy Ołoboku przyjeżdżają na „ołobocką” Mszę św. samochodami. Nadal pielgrzymują przed obraz Przemieniane Pańskiego, by jak ich przodkowie modlić się do Boga o potrzebne łaski i dziękować za otrzymane. 

Renata Jurowicz

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!