TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 19 Lipca 2019, 14:30
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Przeczyste serca - u św. Józefa

Przeczyste serca

ks. Dariusz Dabrowski

W trudnych czasach na nowo odkrywamy św. Józefa, gdy człowieka atakuje się w jego człowieczeństwie, w rodzinie i w pracy, gdy nie szanuje się życia niewinnych i bezbronnych. To temat wybrany na pierwszoczwartkową modlitwę u stóp przemożnego Orędownika na początku wakacji. Modlitwie przewodniczył ks. bp Stefan Regmunt.

Po przywitaniu wszystkich zgromadzonych w pierwszy czwartek miesiąca w sanktuarium św. Józefa, po modlitwie wstawienniczej w kaplicy cudownego obrazu, przyszedł czas na konferencje. I jak podkreślił ks. prałat Leszek Szkopek, który odpowiada za przygotowanie konferencji i zaproszenie gości, w tej kwestii absolutnym reżyserem czwartkowych spotkań jest sam św. Józef. On określa tematy spotkań i gości, którzy mają się tutaj pojawić. Tak było i tym razem, a zaproszeni goście tylko potwierdzili, że jest to właściwy czas, by mówić o patronacie św. Józefa. Zwłaszcza w tym nadzwyczajnym roku jemu poświęconym. Ksiądz Prałat zauważył także, że jest wiele spraw dotyczących ochrony ludzkiego życia, które nie są wyjaśnione, nie są uregulowane, mając przy tym nadzieję, że nastąpi przełom i zostaną przeforsowane decyzje dla dobra wszystkich. - Dzisiaj jest taka podpowiedź, by z tym wszystkim co przeżywamy, z tym co dobre i z tym rozczarowaniem wobec spraw, które są źle pozałatwiane, a dotyczą życia i jego obrony, żeby się wtulić w przeczyste serce św. Józefa, by dać otulić się szkaplerznym płaszczem św. Józefa - zaakcentował ks. Szkopek.

Posłannictwo Boga
- Bóg uruchamia św. Józefa w momencie absolutnie krytycznym. Dopiero wtedy Józef wypełnia swoje zadanie, ale zanim następuje ten moment, jest przygotowanie. Jestem głęboko przekonany, że teraz jest ten czas przygotowania, a czas działania dopiero nadejdzie - powiedział pierwszy z zaproszonych gości, ks. Dariusz Dąbrowski, filipin ze św. Góry z Gostynia. Jest on ogólnopolskim rekolekcjonistą Wspólnoty Świętego Józefa. Prelegent zauważył, że św. Józef w momencie krytycznym, kiedy było zagrożone życie Jezusa przez Heroda, wypełnił swoje zadanie. - Józef we właściwym momencie robi to, co należy zrobić i to jest genialne, że nic za późno, nic za wcześnie - zaakcentował ks. Dariusz. Dalej ks. Dariusz zaznaczył, że Bóg skierował posłannictwo do Józefa, nie do Maryi. Powiedział przecież „weź, Dziecię i Jego matkę i uchodź do Egiptu, bo życie dziecka jest zagrożone”. I nie chodziło tu tylko, że życie Jezusa było zagrożone, ale życie Kościoła było zagrożone. Przecież Jezus był założycielem Kościoła.
- Historia Ewangelii zapisana w Piśmie Świętym ciągle się powtarza w dziejach narodów, świata, Kościoła i historii, która się toczy. I zawsze chodzi o życie. Bóg, kocha życie. I widzimy, że ciągle toczy się spór ze złem o życie - zauważył Prelegent. Ks. Dariusz wskazał na orędzie fatimskie, gdzie w często pomijanym fakcie, ale kluczowym, podczas ostatniego objawienia, 13 października, było potrójne ukazanie się Matki Bożej i w tym ukazaniu stanął św. Józef, który potrójnie pobłogosławił świat trzymając Dzieciątko Jezus na ręku. - Ta wizja mówi nam, że w momencie, kiedy rozpoczynał się nowy świat, kończyła się I wojna światowa, następowało szereg zmian, ale i zagrożeń. Jednym z nich było odrzucenie Boga. Znak dany w Fatimie mówił o rodzinie, o nadchodzącym niebezpieczeństwie rozpadu rodzin - zaakcentował Filipin, a wskazując na obraz Świętej Rodziny podkreślił, że Wspólnota Świętego Józefa od 25 lat żyje tajemnicą trzech serc. - Widzimy na tym obrazie tajemnice Trójcy Świętej, która wchodzi w tajemnice ludzkiej rodziny. Tak Bóg się objawia. Tajemnica trzech serc, ojciec, matka i dziecię w najprostszym, najbardziej naturalnym przekazie - zaznaczył Prelegent. Zaprosił do zagłębienia się w tę tajemnicę serc, Maryi i Jezusa ale i przeczystego serca św. Józefa. On uczy wypełniania woli Bożej, szukania jej i przyjmowania w milczeniu. Dodał, że Święty zadziwia roztropnością przy podejmowaniu decyzji, posłuszeństwem poznania woli Bożej, męstwem i troską o najbliższych.  

Siła zawierzenia
Kolejnym gościem była Marta Szczerzyńska, odpowiedzialna za Wspólnotę Świętego Józefa ze Sosnowca, wdowa i matka dwójki dzieci opowiedziała o swym doświadczeniu spotkania ze św. Józefem i o tym, co wspólnota chce powiedzieć innym. - Wspólnota została założona przez mojego męża, który mocno pokochał św. Józefa i zawierzył mu swoje życie. Z natchnienia i z pełnej ufności z 12 osobami założyli 25 lat temu wspólnotę, która została w późniejszym czasie zatwierdzona przez Kościół - zaznaczyła pani Marta. Mając 20 lat poznała swojego przyszłego męża i jak mówi św. Józefa dostała w pakiecie wraz z nim. Mąż w czasie narzeczeństwa i potem małżeństwa prosił ją o jedno, by Pan Bóg był zawsze na pierwszym miejscu w jej życiu. Ponadto wprowadził ją w życie św. Józefa. - Dlaczego mówię o sile zawierzenia? Otóż wychodząc za mąż wiedziałam, że nie będę mogła mieć potomstwa, kilku lekarzy to potwierdziło, a więc szanse były znikome. Natomiast mąż stwierdził, że jeszcze zobaczymy. Modliliśmy się różnymi nowennami, polecieliśmy do Fatimy, zawierzyliśmy się Maryi i zaczęliśmy się żarliwie modlić do św. Józefa - wyznała pani Marta. Dzisiaj jest szcześliwą matką dwójki synów. Cztery lata temu mąż zachorował, po trzech tygodniach walki o jego życie niestety zmarł. Zawierzyła wszystko Panu Bogu, powierzyła tę ciężką sytuację Maryi i św. Józefowi i choć przyszły trudne chwile, czuła ogromny dar wiary i zaufania. Pani Marta została wdową mając 30 lat, przez pół roku nie miała środków do życia, ale nigdy, jak podkreśliła, nie zabrakło jej chleba powszedniego. - Dodam jeszcze, że w dniu, kiedy odszedł mąż, przyjechał ks. Dariusz i nałożył mi szkaplerz św. Józefa. Noszę go codziennie i on daje mi wiele sił. Poza tym dostajemy wiele świadectw od innych ludzi, którzy doznają wiele łask od św. Józefa - podkreśliła pani Marta.
Mówiąc o szkaplerzu przejdziemy teraz do kolejnego gościa, który został zaproszony do bazyliki. Otóż żona pana Sebastiana Trąbki szyje, haftuje szkaplerze w zaciszu domowym. - Do stworzenia szkaplerza namówił nas wspomniany tutaj, a nieżyjący pan Paweł. Wspólnie opracowaliśmy projekt i daliśmy do zatwierdzenia przez Kurię - powiedział młody mężczyzna, zachęcając, by przyjmować także szkaplerz wielkiego Orędownika - św. Józefa.

Duchowy wymiar
- Podczas wakacji nie możemy pominąć wymiaru duchowego naszego życia. Wówczas, gdy doświadczamy zjednoczenia z Bogiem potrafimy uczestniczyć w niedzielnej Mszy św., praktykować codzienną modlitwę, zachowywać Boże przykazania, nie wstydzić się podejmować rozmowy na temat wiary i życia religijnego - mówił w homilii bp Stefan Regmunt, który przewodniczył pierwszoczwartkowej Mszy św., podkreślając przy tym, że czas wakacji jest szczególnym wyzwaniem dla rodzin i każdego chrześcijanina. Prosił wiernych, aby uczestniczyli w pielgrzymkach, rekolekcjach, wyjazdach oazowych, obozach ministranckich, a przede wszystkim, by spędzali wakacje wspólnie z dziećmi. Ponadto Ksiądz Biskup mówił, że zwłaszcza teraz, w czasach, w których żyjemy, w których żąda się od nas, byśmy kłaniali się bezbożnym ideologiom, tolerowali zło i kłamstwo trzeba pytać św. Józefa, co robić, aby zachować wierność małżeńską do końca życia, jak przyjmować narodziny dziecka, jak wychowywać dzieci, aby żyły zgodnie z przykazaniami Bożymi, jak być ojcem, matką, człowiekiem rzetelnej pracy. - Tak bardzo potrzebna nam jest ta zwyczajna, codzienna modlitwa - zaakcentował Hierarcha. Dalej Ksiądz Biskup wskazując na wieloletnie modlitwy pierwszoczwartkowe zaznaczył, że pełnią one bardzo ważną rolę w życiu społeczeństwa. Poprzez transmisje docierają do ogromnej rzeszy ludzi na całym świecie. Dziękował mediom za wspieranie inicjatywy. Ponadto zauważył, że dzisiaj w świecie nie brakuje dobrych inicjatyw ze strony ludzi świeckich, takich jak choćby inicjatorzy modlitwy różańcowej do granic w intencji pokoju. Oni też zaprosili nas do przeżywania dni pokuty i do udziału w marszach w obronie życia. To od nich wywodzą się inicjatywy prawnego uporządkowania ochrony życia poczętego, a także właściwego traktowania osób chorych i niepełnosprawnych - akcentował bp Regmunt.
Pod koniec Mszy św. biskupi, kapłani i wierni zebrani w kaliskiej bazylice zawierzyli św. Józefowi rodziny i dzieci nienarodzone. Na zakończenie spotkania zabrał głos ks. bp Edward Janiak, który zaprosił wiernych na Pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. Podziękował młodym ludziom, którzy w wakacje zaangażowali się w organizacje rekolekcji dla niepełnosprawnych. Korzystając z okazji podziękował ks. biskupowi Łukaszowi za 4 lata posługi w diecezji kaliskiej.

Tekst Arleta Wencwel

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!