TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 16 Czerwca 2019, 15:08
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Pogłębić wiarę

III Niedziela zwykła

Łk 3, 15-16, 21-22

Pogłębić wiarę

Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono.

Lektura prologu Ewangelii Łukasza, którą proponuje liturgia III niedzieli zwykłej, staje się dla nas okazją do ogólnego spojrzenia na Ewangelię, którą czytać będziemy w obecnym roku liturgicznym (rok C).
Trzecia Ewangelia napisana została około roku 80. przez człowieka wykształconego w kręgu kultury greckiej oraz posługującego się pięknym i wyrafinowanym językiem. Pomimo, iż Ewangelia bezpośrednio nie wymienia imienia jej autora, to najstarsza tradycja utożsamia go z Łukaszem, lekarzem, uczniem i współpracownikiem Świętego Pawła (por. Kol 4, 1; Fil 24;  2 Tm 4, 11). Łukasz nie znał osobiście Jezusa, nie widział Go ani nie słyszał. Swoją wiedzę na temat Jezusa czerpie przede wszystkim od tych, którzy byli przed nim, od „naocznych świadków” życia i działalności Jezusa, którzy stali się „sługami Słowa”, przekazującymi kolejnym pokoleniom wierzących żywą pamięć o Jezusie. Wśród dostępnych Łukaszowi źródeł pisanych wyróżnić możemy Ewangelię Marka oraz zbiór mów Jezusa (tzw. źródło Q).
Przedmiotem zainteresowania Ewangelisty są, jak sam stwierdza, „wydarzenia, które się wśród nas dokonały” (Łk 1, 1) - wydarzenia związane z osobą, życiem i nauczaniem Jezusa z Nazaretu. Chodzi więc o podkreślenie, iż Ewangelia jest opowiadaniem o faktach historycznych, a nie wytworem ludzkiej fantazji czy literacką fikcją. W swojej pracy Łukasz jest bardzo dokładny i solidny, wykazuje historyczną pasję. Nie zadowala się tym, iż dotarł do źródeł, usłyszał relację samych „naocznych świadków”, zamierza wszystko dokładnie zbadać i przeanalizować. Jest historykiem, który umie krytycznie oceniać i interpretować fakty. Jest jednocześnie teologiem, który czyta historię jako historię zbawienia, poszukując jej prawdziwego – teologicznego - sensu.
Adresatem Łukaszowej Ewangelii jest człowiek o imieniu Teofil. Ponieważ imię to znaczy „przyjaciel Boga”, Ewangelista mógł mieć na myśli konkretną osobę (tytuł „dostojny” wskazywałby na wysokiego urzędnika państwowego), albo wzorcowego ucznia Jezusa, czy nawet wspólnotę uczniów. Teofil uosabia więc każdego wierzącego, który usłyszał już Dobrą Nowinę, otrzymał już gruntowną katechezę, a teraz potrzebuje osobiście „przekonać się o prawdzie otrzymanych nauk”.  Użyty przez Ewangelistę czasownik (epiginosko) sugeruje, iż nie chodzi tylko o poznanie intelektualne, ale o takie poznanie całej prawdy, które przenika do głębi serca i przemienia człowieka. To właśnie jest głównym celem Ewangelii Łukasza. Ewangeliście chodzi nie tylko o to, abyśmy poszerzyli naszą wiedzę o historycznych wydarzeniach z życia Jezusa, ale abyśmy potrafili zobaczyć, w jaki sposób aktualizują się one dzisiaj w naszym życiu, stając się historią naszego zbawienia. Jesteśmy, podobnie jak Teofil, po przebytej katechezie, po niejednych rekolekcjach, wielokrotnie słyszeliśmy Ewangelię, potrzebujemy jednak osobiście przekonać się, że słowo Boże jest Dobrą Nowiną dla naszego życia, zdolną zbawić i przemienić naszą codzienność.
Niech przykład Świętego Łukasza, zatroskanego o staranny i pogłębiony opis ewangelicznych faktów, zmobilizuje nas do większej troski o rozwój naszej wiary, do czynienia jej bardziej świadomą i ugruntowaną. Niech konkretnym znakiem tego zaangażowania stanie się częstsze sięganie po księgę Ewangelii. Czytajmy ją. Pozwólmy się prowadzić Świętemu Łukaszowi – żarliwemu ewangelizatorowi, aby w świecie, który coraz bardziej wątpi i traci wiarę, przekonać się o całkowitej pewności nauk, których nam udzielono. Pogłębiajmy naszą wiarę!

ks. Piotr Bałoniak

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!