TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 22 Listopada 2019, 08:56
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Podzamcze i Maryja

Podzamcze i Maryja

W czasie wojny kościół został zamknięty, a okupant przeznaczył to miejsce na magazyny zbożowe. Ówczesny proboszcz ks. Marian Myszkowiak został wzięty do obozu koncentracyjnego w Dachau i tam zginął w 1943 roku. Po przywróceniu świątyni jej należnej funkcji, w październiku 1949 roku konsekrował ją arcybiskup Walenty Dymek. 

Wieruszów, do którego udaliśmy się w naszych wędrówkach po diecezji, by zaprezentować świątynię, należącą do jej struktur, pojawiał się już w „Opiekunie” z tej okazji i dodam, że pojawi się jeszcze nie raz. A to dlatego, że w tym mieście znajduje się kilka świątyń. Wieruszów położony jest w województwie łódzkim, na ziemi wieluńskiej, na Wysoczyźnie Wieruszowskiej. Tak jest teraz, ale jak podają źródła, Wieruszów w 1793 roku w wyniku II rozbioru Rzeczypospolitej Obojga Narodów został włączony do Królestwa Prus.

W 1815 roku podczas kongresu wiedeńskiego, kiedy zaborcy wytyczyli na rzece Prośnie i Niesobie granicę Prus i autonomicznego Królestwa Polskiego, pozostającego pod zależnością Imperium Rosyjskiego, położony w województwie kaliskim Wieruszów stał się polskim miastem granicznym. Natomiast jego zachodnie przedmieście, zwane Podzamczem, znalazło się w Wielkim Księstwie Poznańskim Królestwa Prus i otrzymało później nazwę Wilhelmsbrück. Kolejne źródła podają, że zachodnia część dawnego Wieruszowa, czyli Podzamcze, powróciła do Polski po zakończeniu I wojny światowej. Jej oficjalne przyłączenie do odrodzonej Rzeczypospolitej nastąpiło dopiero na początku 1920 roku, na mocy ustaleń zawartych w traktacie wersalskim.

Pod ostrzałem wroga

W dwa lata później, 1 stycznia 1922 roku, arcybiskup gnieźnieński i poznański prymas kard. Edmund Dalbor erygował parafię pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Jej proboszczem ustanowił ks. Mariana Myszkowiaka, który podjął się dzieła budowy świątyni.  W maju 1934 roku poświęcony został kamień węgielny. Nowa, murowana świątynia została poświęcona 8 grudnia 1936 roku przez ks. Dziekana Ignacego Nowackiego z Kępna.

Kościół ten nie przypomina innych, stawianych w tym czasie świątyń na naszych terenach. Widoczna z daleka bryła skojarzyła mi się z budowlami, które widziałam w Grecji czy na Sycylii. Ale, jak zaznaczył ks. proboszcz Karol Galewski, kościół został wybudowany na wzór bazyliki wileńskiej.

Prace szły bardzo szybko, świątynia rosła na chwałę Bożą, jednak wybuch II wojny światowej 1 września 1939 roku uniemożliwił dalszą rozbudowę kościoła. Udało się jednak na kilka miesięcy przed tragicznym, jak się okazało wrześniem, prowizorycznie go pomalować i przygotować ołtarz marmurowy. Co więcej wybuch wojny nie tylko przeszkodził dalszemu postępowi prac przy budowie świątyni, ale i spowodował wiele uszkodzeń w jego wnętrzu.

W czasie wojny kościół został zamknięty, urządzono w nim magazyn zbożowy, a ks. Marian Myszkowiak został wywieziony do obozu koncentracyjnego w Dachau i tam zginął w 1943 roku po 20 latach pracy duszpasterskiej w Podzamczu. Po prawej stronie przy głównym wejściu do kościoła znajduje się tablica pamiątkowa mówiąca o tym wydarzeniu. Jak można było się spodziewać, po zakończeniu wojny świątynia nie była w najlepszym stanie. Dzięki zapałowi ks. Pawła Schmidta i parafian świątynia w niedługim czasie znów mogła sprawować swoją funkcję kultu religijnego.

Odzyskana  świetność

W maju 1949 roku odbyła się pierwsza wizytacja pasterska, którą przeprowadził ówczesny arcybiskup poznański Walenty Dymek. Tego samego roku w październiku Metropolita poznański, dokonał konsekracji kościoła pod wezwaniem Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. 

Świątynia posiada modernistyczny kształt architektoniczny i jest budowlą zrealizowaną według projektu opracowanego przez Mariana Andrzejewskiego. Budynek, jak już wspomniałam, jest dość majestatyczny w swej sylwetce. Wrażenie robią ryzality, czyli występy z lica w elewacji budynku w jego części środkowej, ozdobione masywnymi kolumnami. Na zachodniej ścianie, pomiędzy tymi kolumnami, umieszczony jest portal wejściowy. Nad wejściem dużymi literami napisano wezwanie kościoła. Na płaskim dachu świątyni umieszczono metalowy krzyż. Nad belką tęczową na dachu zamontowana została okrągła, metalowa sterczyna z latarnią i krzyżem na szczycie. Od wschodu ulokowane jest prezbiterium, które zamknięto wewnątrz absydy.

Wnętrze kościoła jest przestronne i równie majestatyczne, tak jak cała świątynia. Tworzy ją jedna nawa. Zobaczymy w niej okna posiadające kształt półkolisty. W prezbiterium umieszczono stół ołtarzowy, tabernakulum z Najświętszym Sakramentem, a w centralnej jego części duży, drewniany krucyfiks. Jest on wysoki na osiem metrów i szeroki na cztery i pół metra. Pod krzyżem zaś znajdują się dwie postacie. Jest to Matka Boża i św. Elżbieta. Scena ukazuje nawiedzenie św. Elżbiety przez Matkę Bożą. Postacie wykonane są z kamienia alabastrowego. Niestety nie jest znany autor dzieła. Wiadomo jednak, że postacie zostały umieszczone w ołtarzu głównym jeszcze przed II wojną światową, za czasów pierwszego proboszcza ks. Mariana Myszkowiaka. 

Atmosfery skupienia nadaje światło wpadające do wnętrza, przez znajdujące się po bokach prezbiterium kolorowe witraże. W tym jakże przejrzystym wnętrzu znajdują się dwa ołtarze boczne. Jeden z nich zdobi obraz Miłosierdzia Bożego i rzeźba przedstawiająca Świętego Józefa z Dzieciątkiem. W drugim ołtarzu króluje Matka Boża Częstochowska. Autor wspomnianych malowideł jest nieznany. Fundacji ołtarzy bocznych dokonano w 1957 roku. Po 40 latach przeprowadzono konserwację obrazów, dokonał tego Tadeusz Jagielski. 

Na chwałę Bożą 

Na przestrzeni lat w kościele wykonano wiele prac upiększających, gdyż tak jak poprzednikom, tak i obecnemu Ks. Proboszczowi zależy na bardzo dobrym utrzymaniu świątyni. Pomocą służą mu parafianie. Nie sposób wymienić wszystkich prac przeprowadzanych na przestrzeni lat. Dla przykładu podam chociaż te wykonane w 1956 roku. Wówczas parafia przeżywała radość z poświęcenia nowych dzwonów przez ks. Mariana Magnuszewskiego, dziekana kępińskiego. Kolejny Rok Pański 1959 okazał się czasem wzmożonej pracy przy kościele parafialnym. Świątynia otrzymała nową elektryfikację, założono nowe głośniki i naprawiono dach. Natomiast zakrystia została wyposażona w nowe drzwi, szafy do przechowywania ornatów i bielizny kościelnej. Prace postępowały dalej. W latach następnych założono ogrzewanie na powietrze, założono podłogi drewniane we wszystkich ławkach i przeprowadzono odwodnienie kościoła. Prace te zostały dokonane przy współpracy z ks. proboszczem Piotrem Szczepańskim. Ale nie tylko sprawy remontów zajmowały ówczesnemu Proboszczowi wiele czasu. Troszczył się on przede wszystkim o duchowość swoich parafian. Z największą starannością przygotowywał parafian na jubileusz tysiąclecia chrześcijaństwa. Podczas Mszy św. 3 maja 1966 roku w uroczystość Matki Bożej Królowej Polski łączono się duchowo z uroczystościami na Jasnej Górze, odnowiono śluby króla Jana Kazimierza. Po tak wzniosłych uroczystościach parafianie powrócili do życia codziennego, otaczając dalej troską swój kościół. W latach 1967 – 1968 otynkowano świątynię na zewnątrz i wewnątrz oraz odmalowano. Położono asfaltową posadzkę wokół kościoła i zaprojektowano nowe okna witrażowe. To tylko wybrane daty i wykonane prace na przestrzeni lat. Ale jak wspomniałam, również obecny Ks. Proboszcz dokłada starań, by świątynia piękniała. I tak w 2010 roku zgodnie z jego propozycją, potwierdzoną przez Radę Parafialną, rozpoczęto remont kościoła. Najpierw naprawiono i zakonserwowano dach. W kolejnym roku pomalowano wnętrze kościoła, a na przełomie 2011/2012 roku odrestaurowano stacje Drogi krzyżowej.  W 2015 roku zainstalowano nowe drzwi zewnętrzne, dzięki ofiarności parafian oraz państwa Marka i Marii Długaszewskich. W kolejnym roku wykonano nową instalację nagłośnienia zewnętrznego. Natomiast od września 2016 roku rozpoczęły się prace związane z odnowieniem elewacji kościoła. Równolegle położono w ścianach instalację do ogrzewania gazowego. Prace zostały ukończone 1 lipca 2017 roku i obejmowały odnowienie elewacji kościoła, założenie nowej instalacji odgromowej, wymianę rynien i odprowadzeń wody deszczowej, ocieplenie zakrystii, wymianę okien zewnętrznych oraz naprawę i wymianę gzymsów oraz ozdób na kościele. Natomiast w ubiegłym roku dokonano renowacji ołtarza bocznego prawego i czterech figur. Natomiast 23 września tego roku ks. bp Stanisław Napierała podczas uroczystości bierzmowania, poświęcił nowe marmurowe nadstawy ołtarzy bocznych. Ponadto kościół parafialny wzbogacił się o cztery obrazy: św. Józefa, św. Rocha, św. Jadwigi i św. Antoniego. Mecenasem ołtarza Matki Bożej Częstochowskiej są Matki Różańcowe z parafii, a ołtarz Jezusa Miłosiernego ufundowała jedna z rodzin parafii. 

Tekst Arleta Wencwel

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!