TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 04 Grudnia 2020, 14:38
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Pod opieką Ducha Świętego

Pod opieką Ducha Świętego

Kościół pw. Ducha Świętego powstał 25 lat temu. Teraz zobaczymy w nim wykonane na jubileusz ambony, ołtarz i balaski oddzielające nawę od prezbiterium. Na ołtarzu z granitu wyrzeźbiono pelikana z młodymi, które karmi swoją krwią. Jest on symbolem Chrystusa i Eucharystii.

Ostrów Wielkopolski to miasto, które obecnie kojarzy się z konkatedrą i najstarszym zachowanym budynkiem w mieście, czyli kościołem pw. NMP Królowej Polski. Pierwsza wzmianka o Ostrowie pochodzi z XVII - wiecznego dokumentu, dlatego wiadomo, że istniał w 1404 roku, chociaż przypuszcza się, że jego historia zaczęła się w około X wieku. Nazwa miasta pochodzi od staropolskiego określenia wyspy lub kępy. Pierwsza parafia pw. św. Stanisława BiM na terenie dzisiejszego Ostrowa powstała w 1434 roku, a potem po II wojnie światowej kolejna – pw. św. Antoniego Padewskiego, która 25 lat temu liczyła aż 18.500 wiernych. Właśnie z niej wydzielona została parafia, której kościół pw. Ducha Świętego za chwilę poznamy. Była to dziewiąta z kolei parafia jaka powstała w Ostrowie. Jej świątynię znajdziemy przy ulicy nazwanej Różaną. W pierwszych zamiarach miała to być kaplica, ale zacznijmy od początku.

Z parafii pw. św. Antoniego Padewskiego
- Ostrów jako miasto się powiększał, dlatego powstała potrzeba nowych parafii. Ks. biskup Stanisław Napierała postanowił w tym samym roku powołać do istnienia dwie parafie pw. Świętej Rodziny i pw. Ducha Świętego, które w tym roku obchodzą 25 - lecie. Zlecił ks. infułatowi Tadeuszowi Szmytowi, ówczesnemu proboszczowi parafii św. Antoniego. znalezienie miejsca na lokalizację nowego kościoła. Było kilka propozycji, ale ostatecznie wybrano to miejsce, gdzie dziś zobaczymy kościół, chociaż grunt był tu bardzo podmokły i trudny – wspomina ks. kanonik Maciej Wyzujak, proboszcz parafii pw. Ducha Świętego od początku jej istnienia. Na dodatek wcześniej przez sześć lat był on wikariuszem w parafii pw. św. Antoniego Padewskiego, dlatego doskonale pamięta moment powstania świątyni. - Kościół pierwotnie miał być wybudowany troszeczkę dalej, w stronę ulicy Okólnej, ale przewody wysokiego napięcia, które tam są, utrudniały jego lokalizację. Dlatego z konieczności trzeba było przesunąć w planach miejsce budowy świątyni. Ks. Infułat podjął się budowy wraz z mieszkańcami parafii pw. św. Antoniego. W pierwszym zamyśle Ks. Biskupa miała to być kaplica. Ks. Infułat wyszedł z założenia, że najlepiej pobudować kościół - mówi dalej Ksiądz Proboszcz. W tym momencie nie było również probostwa. - Ks. Infułat zlecił mi przejście po kolędzie właśnie w tej części parafii, by znaleźć mieszkanie dla księdza. Rozmawiałem wtedy z mieszkańcami parafii. W momencie, gdy kościół był już budowany staraniem Ks. Infułata i całej parafii, po uzgodnieniach mieliśmy już wybrane miejsce, gdzie ksiądz mógłby zamieszkać – dodaje.
Tuż po powstaniu projektu świątyni ks. infułat Szmyt zamówił dla niej i ofiarował obraz namalowany przez artystę we włoskiej Padwie. Możemy go obecnie zobaczyć tuż przy głównym wejściu do kościoła. Wizerunek przedstawia św. Antoniego na tle jego bazyliki w Padwie. Natomiast u dołu obrazu zobaczymy między innymi ostrowski kościół pw. Ducha Świętego, który dopiero miał zostać wybudowany.

Na szczycie krzyż z koroną
Budowę kościoła rozpoczęto na początku 1994 roku u zbiegu ulic Różanej i Lipowej. Najpierw potrzebne było odwodnienie i osuszenie terenu. „W początkowej fazie prace budowlane polegały na zdrenowaniu terenu wokół kościoła. Zalane zostały też ławy fundamentowe i z bloczków cementowych zbudowano fundament. Po świętach Wielkiej Nocy zaczęto wznosić mury kościoła” - czytamy w publikacji, która powstała na 25 - lecie parafii. Szczególnym dniem była sobota, 20 sierpnia 1994 roku, kiedy na budowanej świątyni umieszczono pięciometrowy krzyż z blachy nierdzewnej, który wykonał ostrowski SPOMASZ. Kiedy na niego spojrzymy, zobaczymy, że u jego podnóża znajduje się stylizowana korona o średnicy metra i 60 centymetrów. „Prace dźwigu przy montowaniu krzyża wywołały wielkie napięcie wśród zebranych pracowników. Gdy krzyż znalazł się na swoim miejscu zapanowała radość, a na twarzach zagościł uśmiech” - podkreślono w jubileuszowej publikacji. W pierwszych dniach października zakończono montaż konstrukcji stalowej dachu. Wymurowano też ścianę zachodnią i osadzono na niej ażurowy krzyż, który został wykonany według projektu Juliana Wiącka i był jego darem dla świątyni. Prace posuwały się szybko, tak że od 11 do 17 grudnia murarze wylewali już betonem posadzkę, natomiast dekarze pokryli blachą dachówkopodobną cały budynek. W następnym roku prace nad dokończeniem kościoła posuwały się nieprzerwanie. Na początku lipca ukończono w nawie zakładanie płytek granitogrysowych przez firmę Dominika Bogusznego, głównego budowniczego kościoła. Potem prace malarskie przeprowadziła firma Juliana Wiącka, a stolarskie firma Aleksandra Nawrockiego.

Od początku kościół
Dzięki ofiarności i zaangażowaniu parafian oraz zabiegom Ks. Infułata prace budowlane zakończono w sierpniu 1995 roku. Nadszedł oczekiwany przez wiernych 27 sierpnia, wtedy ks. bp Stanisław Napierała, ówczesny ordynariusz diecezji kaliskiej poświęcił kościół, nadał mu tytuł Ducha Świętego i erygował nową parafię pod tym samym wezwaniem. Wtedy należało do niej 4403 wiernych. Jej pierwszym proboszczem został mianowany wspomniany już ks. Maciej Wyzujak, a wikariuszem ks. Stanisław Druciarek. - Kiedy 27 sierpnia 1995 roku ks. bp Napierała przyjechał, aby poświęcić kościół, popatrzył i mówi: miała to być kaplica, a pobudowaliście kościół. Faktycznie od samego początku budynek funkcjonował jako kościół, a nie jako kaplica. W dokumenty też został wpisany jako kościół pw. Ducha Świętego. Księża zamieszkali blisko kościoła w wynajętych mieszkaniach. Rozpoczęło się życie parafialne, gromadzenie ludzi, odprawianie Mszy Świętych, udzielanie sakramentów, spotkania dla grup, które wtedy powstały. Następnie wybudowano Dom parafialny noszący imię bł. Edmunda Bojanowskiego – wspomina teraz Ksiądz Proboszcz. - Tylko dzięki głębokiej wierze, modlitwie, pracy i zaangażowaniu wszystkich, dzięki ofiarności parafian oraz osób spoza parafii, można było dokonać pięknego dzieła nie tylko w postaci materialnej budowli, ale również w sferze duchowej – podkreśla ks. kanonik Wyzujak.
Prace przy wyposażaniu kościoła trwały dalej. I tak 12 marca 1996 roku na wieży świątyni został zamontowany dzwon. W tym samym roku pojawiły się w niej boczny ołtarz i chrzcielnica. Od 1997 roku parafia podjęła prace przy wznoszeniu Domu parafialnego, który został ukończony w 2000 roku i mogli w nim zamieszkać księża. W czerwcu 2007 roku rozpoczęły się prace związane z rozbudową kościoła. Powstała nowa nawa boczna, został podwyższony dach. Przebudowano wszystkie wejścia do kościoła i powstało też nowe od strony parkingów. Przy nim powstała grota Matki Bożej Królowej Pokoju, która została poświęcona w dniu kanonizacji Jana Pawła II 27 kwietnia 2014 roku. Z kolei przy krzyżu misyjnym w 20. rocznicę powstania parafii ustawiono i poświęcono figurę papieża – Polaka z wyciągniętymi rękoma, jakby chciał przygarnąć wszystkich do siebie i powiedzieć, że nie mamy się lękać, bo Jezus zwyciężył śmierć i szatana.
Niedawno w sierpniu parafia przeżywała jubileusz 25 – lecia powstania. - Przygotowując się do jubileuszu chcieliśmy pewne rzeczy uzupełnić, pozmieniać, dlatego przygotowane zostały nowe ołtarz, ambonki i balaski ołtarzowe. Będzie jeszcze nowa chrzcielnica. Są przygotowane krzyże do konsekracji, która z konieczności została przeniesiona na termin późniejszy. Ale wszystko jest już do niej przygotowane – podkreśla Ksiądz Proboszcz.

Z symbolami Ducha i Eucharystii
Przypatrzmy się teraz wnętrzu kościoła. Na ścianie w prezbiterium od góry umieszczono symbol patrona parafii, czyli Ducha Świętego. To biała gołębica, którą otaczają promienie. Poniżej umieszczono kilkumetrowy krzyż z figurą Jezusa, który sięga aż do tabernakulum.
Miejsce przechowywania Najświętszego Sakramentu ozdobiono symbolami przypominającymi o Ciele i Krwi Jezusa – kłosami zbóż i gronami winnej latorośli. Na tabernakulum umieszczono również litery alfabetu greckiego Alfa i Omega. Stanowią one jego pierwszy i ostatni znak, są jakby klamrą dla całego alfabetu. Z czasem litery te stały się symbolem pełni, doskonałej całości, która zawiera w sobie wszystko. Symbole te odnajdziemy w Biblii, a dokładnie w Apokalipsie wg św. Jana. Określają one Boga poprzez parafrazę Jego słów: „Jam jest Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest, Który był i Który przychodzi, Wszechmogący” (Ap 1, 8). Symboliczne litery Alfa i Omega odnajdziemy również w prezbiterium świątyni na nowej ambonie przewodniczenia. Z kolei na ambonie, z której głoszone jest słowo Boże zobaczymy znaną nam już gołębicę i księgę Pisma Świętego. Natomiast na podstawie mensy głównego ołtarza wyrzeźbiono pelikana karmiącego swoją krwią młode. Od starożytności to symbol przypominający o Chrystusie i Eucharystii. Prezbiterium od nawy oddzielają balaski również z symbolami nawiązującymi do Najświętszego Sakramentu. Są to kłosy zbóż, ryby i grona winnej latorośli. Nowe balaski, dwie ambony i ołtarz wykonane zostały z granitu przez miejscowego kamieniarza.
W świątyni znajdują się również dwa ołtarze boczne. Ten, który znajduje się po prawej stronie ołtarza głównego, poświęcony został Matce Bożej Częstochowskiej. W nim znajdują się relikwie św. Jana Pawła II oraz jego słowa: Totus Tuus i „Niech zstąpi Duch Twój”. A po prawej i lewej stronie wizerunku Maryi umieszczono gabloty z ofiarowanymi wotami. Przy tym ołtarzu ustawione zostały chrzcielnica i figura św. Antoniego. Dodam jeszcze, że w parafii znajdziemy również relikwie związane z Małą Arabką – s. Marią od Jezusa Ukrzyżowanego i św. Michałem Archaniołem. Natomiast w drugim ołtarzu bocznym umieszczono obraz św. Józefa Kaliskiego. Zobaczymy na nim Świętą Rodzinę i Boga Ojca. Namalowała go jedna z mniszek klarysek kapucynek z ostrowskiego klasztoru.

Siedem darów
Patronowi świątyni Duchowi Świętemu i darom, które od Niego otrzymujemy, poświęcono większość witraży znajdujących się w kościele. Każdy z darów Trzeciej Osoby Trójcy Świętej wyjaśniono i połączono z postacią świętego, który się nim wyróżniał.
Pierwszy witraż znajduje się przy bocznym ołtarzu św. Józefa Kaliskiego, na którym umieszczono Ducha Świętego zstępującego w postaci białej gołębicy i słowa - prośbę: „Duchu Święty natchnij mnie”. Kolejne przestawiają dary: rady i sługę Bożego ks. Piotra Skargę, bojaźni Bożej i św. Jadwigę, pobożności i św. Stanisława Kostkę, męstwa i św. Maksymiliana Kolbe, umiejętności i św. Franciszka z Asyżu, rozumu i św. Teresę od Dzieciątka Jezus, mądrości i św. Tomasza z Akwinu. Na dwóch następnych ukazano przykazanie miłości Boga i bliźniego. Na ostatnim, znajdującym się przy wejściu głównym, upamiętniono Jezusa Miłosiernego. Te witraże mogą stać się katechezą przypominającą o Trzeciej Osobie Trójcy Świętej, wystarczy się im dokładnie przyjrzeć.

Renata Jurowicz

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!