TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 25 Października 2020, 22:49
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Początek

II Niedziela po Narodzeniu Pańskim J 1, 1 - 18

Początek

Za nami kolejny początek roku. Coś się kończy, coś rozpoczyna. Z tym, że jest to początek umowny, nie dla wszystkich pierwszy stycznia jest początkiem nowego roku. Również szczególny początek, bo taki, który spotyka się z końcem. Częściej bywa odwrotnie, początek i koniec to dwa odległe bieguny. Wiele jest początków, ale dla nas najważniejszy jest początek naszego życia, on warunkuje pozostałe.

W tych dniach rozważamy początek ziemskiego życia Jezusa. Prawdę, którą św. Jan zawarł w jednym zdaniu „Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami”. Początek nowego czasu, nowej epoki. Dlatego, że Bóg, który sam nie ma początku, objawił się w czasie. 

„Na początku było Słowo”. Słowo Boga, które jest u początku wszystkiego. Bóg mówi i tak się dzieje, powstaje świat, pojawia się człowiek. To Słowo ma wielką moc. Jezus wypowiada słowo i człowiek odzyskuje zdrowie, życie, w jednym momencie ustaje burza. To Słowo było także u początku mojego istnienia. Pan Bóg powiedział chcę, aby pojawił się nowy człowiek i tak się stało. „Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało”. Bez Niego nie byłoby mnie. Jemu zawdzięczam swoje istnienie.

Te dni, które przeżywamy zachęcają, zapraszają do refleksji nad tajemnicą początku ludzkiego życia. Ten temat obecnie chyba najczęściej pojawia się w kontekście dyskusji o aborcji. Niestety można jeszcze spotkać opinie, które negują wartość ludzkiego życia przed narodzeniem. A to nie jest kwestia opinii, czy poglądów, tylko wiedzy medycznej. Człowiek rozpoczyna swoje istnienie w momencie poczęcia. To jest początek ludzkiego życia. Można powiedzieć Słowo Boga po raz kolejny staje się ciałem, człowiekiem. Każde życie jest jedyne i niepowtarzalne. Tym samym ma jedyny i niepowtarzalny początek. Ma początek, ale nie ma końca. 

Chrystus, „Słowo, które stało się ciałem” upodabnia się do nas, chce być blisko człowieka, wskazywać kierunek drogi. To Słowo, które Bóg wypowiedział jeszcze przed naszym zaistnieniem towarzyszy nam nieustannie. Bóg poprzez swoje Słowo prowadzi nas do życia, do bezpiecznego przekroczenia, pokonania granicy śmierci. Mówi jak żyć, postępować, mówi co dobre co złe, za czym iść, a czego unikać. To Słowo jest żywe i skuteczne, znajdujemy je przede wszystkim na kartach Pisma Świętego.

Tym, którzy je przyjmują daje moc, aby się stali dziećmi Bożymi. A przyjąć to Słowo to zgodzić się, aby Ono zawsze było na początku czyli na pierwszym miejscu w mojej hierarchii wartości. Aby kierowało moim życiem. W praktyce będzie to polegało na tym, że to Słowo będzie na początku każdego mojego dnia. Będę rozpoczynał dzień od słuchania, przypominania sobie tego, co Bóg do mnie mówi. Bo w tym Słowie jest zawarte wszystko co konieczne do dobrego życia. Niektóre z tych słów znamy na pamięć. „Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie mów fałszywego świadectwa”. To tylko niektóre z nich, każdego dnia do nich wracamy, aby one faktycznie były na pierwszym miejscu. Jest Chrystus jedno Słowo, w którym zawierają się wszystkie słowa, ogromne, niezgłębione bogactwo. On nas karmi tym słowem, On ma słowa życia wiecznego. Bądźmy spragnieni i wytrwale słuchajmy tych słów.

ks. Michał Pacyna

 


Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!