TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 25 Kwietnia 2026, 14:39
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Nie ma Go tu

Nie ma Go tu

Pusty grób wskazuje na obecność Jezusa gdzie indziej. I nie chodzi jedynie o Prawicę Ojca...

Kiedyś w kościołach zdarzało się, że po liturgii Wigilii Paschalnej z powrotem zanosiło się Najświętszy Sakrament do Grobu Pańskiego, gdzie Pan Jezus, mimo że już zmartwychwstał, miał oczekiwać na procesję rezurekcyjną, straż trzymała wartę, a ludzie się modlili. Myślę, że teraz już to się nie zdarza, jakkolwiek w niektórych parafiach, choćby i w mojej, procesja rezurekcyjna odbywa się wczesnym rankiem, a nie bezpośrednio po Wigilii. Jednak nie odnosimy Pana Jezusa do grobu, bo On już zmartwychwstał, nawet jeśli przyjdziemy na dalsze świętowanie dopiero za kilka godzin, grób jest pusty. Nie ma Go tu.

Po Zmartwychwstaniu mamy opisanych kilka spotkań Jezusa, oczywiście one się różnią od siebie, ale można zauważyć pewną prawidłowość: one wszystko są krótkie, ulotne, Pan szybko odchodzi. Znika. Idzie do Ojca, nawet prosi, żeby Go nie zatrzymywać. Wydaje się ewidentne, że w tej postaci nie ma szans, na jakieś wspólne projekty, wyprawy, bycie razem takie jak wcześniej, kiedy Apostołowie spędzali z Nim właściwie cały czas, a i kobiety szły za Nim ciągle i służyły Mu ze swego dobytku. Takiej obecności Pana Jezusa już nie ma i nie będzie. I obwieszcza nam to właśnie pusty grób.

Ale to wcale nie oznacza, że Go nie będzie. Właśnie dlatego spieszy się do Ojca, aby mógł być z nami już na zawsze, tylko inaczej. Ale nie mniej realnie. Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. Jest w Ciele, jest w Słowie, jest we wspólnocie. Jest dla każdego. Chodzi o to, aby nikt nie mógł powiedzieć o swoim własnym życiu: „Nie ma Go tu”, bo wówczas słowa, które 2000 lat temu były orędziem radości Zmartwychwstania, stałyby się dzisiaj świadectwem tragicznej pustki. Nie jest czymś od rzeczy w Wielkanoc zadać sobie pytanie: skoro nie ma Go tam, w grobie, to gdzie jest? I, czy jest, żyje we mnie? 

Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!