TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 24 Września 2020, 19:37
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Na źródle

Na źródle

na zrodle

Praktycznie we wszystkich starożytnych teoriach na temat początków życia na ziemi woda jest początkiem istnienia. Źródlana symbolizuje życie, morska - śmierć. Wody potopu zmywają występki ludzi i są typem ponownego narodzenia. Biblijną zapowiedzią chrztu jest przejście przez Jordan i wejście do Ziemi Obiecanej, będącej „obrazem życia wiecznego”. 

Kościół w Myślniewie jest pod pewnym względem unikalny - wzniesiono go bowiem na źródle, co uwidacznia się wilgotną plamą na posadzce przed ołtarzem. Jest ona tym intensywniejsza im większe są opady. Ciekawe, jaka intencja kierowała budowniczymi, kiedy wybierali taką właśnie lokalizację? Pod względem praktycznym jest to właściwie tylko kłopot, wiadomo przecież, jak wilgoć działa na wszelki budulec, a już w szczególności drewno. Pomimo niejednego remontu żywioł ten nadal wyrządza widoczne szkody. Czy fundator mógł o tym nie wiedzieć? Jest to raczej mało prawdopodobne, także celem wzniesienia kościoła w tym miejscu zapewne musiała być wartość symboliczna. Pewna wskazówka być może znajduje się w Starym Testamencie, w Księdze Ezechiela – Następnie zaprowadził mnie z powrotem przed wejście do świątyni, a oto wypływała woda spod progu świątyni w kierunku wschodnim, ponieważ przednia strona świątyni była skierowana ku wschodowi; a woda płynęła spod prawej strony świątyni na południe od ołtarza (Ez 47, 1). W Biblii o życiodajnych strumieniach możemy przeczytać w wielu Psalmach, zresztą prawdy dotyczące jej niezbędności do życia pojawiają się także w wierzeniach wielu starych kultur. Nie jest to jedyne źródło, jakie tutaj bije. Zaraz za płotem kościelnym znajduje się następne, natomiast kolejne po przeciwnej stronie drogi.

Zostawiając na chwilę sferę symboliki, trzeba powiedzieć, że pierwszy kościół wzniesiono tutaj prawdopodobnie już w XIII wieku, był to wówczas najpewniej kościół parafialny. W XVIII wieku świątynia była na krótko zborem protestanckim. Współcześnie istniejący dom Boży wybudowany został w stylu tzw. baroku ludowego w 1746 roku. Jest on generalnie konstrukcji zrębowej, aczkolwiek od strony północnej przemurowany jest cegłami. Do nawy na planie prostokąta przylega węższe prezbiterium zamknięte trójbocznie, z zakrystią od północy. Na przedłużeniu nawy od strony zachodniej znajduje się wysoka wieża konstrukcji słupowej, z kruchtą w przyziemiu. Dachy kryte są płytkami cementowo-eternitowymi. Imponującą, jak na drewniany kościół, wieżę zwieńczono spiętrzoną latarnią z hełmami cebulastymi, kulą i krzyżem na szczycie.

Ołtarz główny i ołtarze boczne są w głównej mierze późnobarokowe i pochodzą z połowy XVIII wieku. Najważniejszy obraz w kościele to „Koronacja Najświętszej Marii Panny” z 1833 roku. Tego typu wizerunki są jednym z licznych przejawów czci względem Matki Najświętszej. Wyrosły one z głębokiej wiary i pobożności ludu, który pragnie w ten sposób wyrazić prawdę, że Maryja będąc złączona ze swoim Synem w dziele odkupienia, uczestniczy w Jego chwale. Całemu wydarzeniu przyglądają się na obrazie liczni aniołowie.

Na ścianie nawy znajduje się grupa Pasji w owalnym wieńcu z winorośli przeniesiona z belki tęczowej, z datą budowy kościoła „Ano 1746”. Co ciekawe znajduje się tutaj literówka, artysta zapomniał o jednym „n”, ponieważ zapis powinien brzmieć nie inaczej niż „anno”, czyli ,,w roku”.  Kto wie, być może rzemieślnik był niepiśmienny, co wcale nie byłoby dziwne w tamtych czasach lub po prostu literka uciekła podczas przenosin dzieła z belki tęczowej na ścianę. Scenę męki Chrystusa umieszczono także na suficie. Malarz pozostawił tło w ciemnej, pełnej niepokoju tonacji, ograniczając jednocześnie elementy obrazu do najważniejszych.

W prawym ołtarzu bocznym umieszczono XVIII-wieczny wizerunek przedstawiający św. Jana Nepomucena, ku czci którego obchodzony jest tutaj odpust. Jest on patronem spowiedników, szczerej spowiedzi, dobrej sławy oraz... orędownikiem w razie powodzi. No cóż, kościół wzniesiono w końcu na źródle, więc pomoc tego świętego jest wskazana. Ten biologiczny obraz wody od samego początku miesza się tutaj z nadprzyrodzonym i być może właśnie w ten sposób należy odczytywać symbolikę myślniewskiego kościoła. Cieszy fakt, iż miejsce to jest często wybierane przez nowożeńców, którzy tutaj ślubują sobie miłość na wieki.

Tekst i foto Aleksander Liebert

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!