TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 29 Września 2020, 12:21
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Mikołajek wśród wiekowych drzew

Mikołajek wśród wiekowych drzew

Pośród starego drzewostanu, otoczony pomnikowymi okazami olszy czarnej, stoi skromny drewniany kościół, nazywany przez mieszkańców pieszczotliwie „Mikołajek”. Dzisiaj można go nazwać świątynią miejską, chociaż nie zawsze tak było. Dawniej roztaczała się tutaj wieś Bertuldów, z niemiecka Bertholdisdorf, która została przyłączona do sąsiedniego miasta – Ostrzeszowa. 

Rozplanowanie przestrzenne dawnej wsi nadal jest tutaj widoczne, chociaż zabudowa stała się znacznie gęstsza. W takim otoczeniu domków jednorodzinnych „wciśnięty” jest XVIII - wieczny kościół - z głównej drogi praktycznie niedostrzegalny. Na temat jego historii wiadomo właściwie niewiele. Pierwsza wzmianka o poprzedniej stojącej tutaj świątyni pochodzi z 1659 roku. Niecałe sto lat później, w 1758 roku, zbudowano z modrzewia nowy kościół, który cieszy oczy do dzisiaj. Gruntowne prace renowacyjne przechodził pod koniec XIX wieku oraz na przełomie 2010/2011 roku. Korzystając z dofinansowania przez Unię Europejską, o czym dumnie informuje tablica przed kościołem, parafia przeprowadziła generalny remont. Nowe oblicze uzyskały nie tylko zewnętrzne ściany, ale także dawniej zaniedbane wnętrze, które dzisiaj można z dumą pokazać turyście.

Konstrukcja kościoła jest przykładem tradycyjnego budownictwa drewnianego tej części Wielkopolski. Świątynia składa się z prostokątnej nawy i węższego, zamkniętego trójbocznego prezbiterium z niewielką zakrystią od południa. Od zachodu do nawy przylega niewysoka wieża. Ściany obiektu wykonano w konstrukcji żebrowej, a wieżę w konstrukcji słupowej. Z zewnątrz kościół jest oszalowany. Nakrywa go dwuspadowy dach, zwieńczony wieżyczką sygnaturki. 

Z zewnątrz świątynia jest niepozorna, jednak jej wnętrze kryje w sobie wiele ciekawych elementów. Jako pierwsze rzucają się w oczy starannie odrestaurowane barokowe ołtarze z rzeźbami świętych postaci. W zwieńczeniu ołtarza głównego umieszczono obraz św. Rocha, mającego strzec przed różnymi zarazami. W prezbiterium nie znajdziemy ołtarza soborowego – wszystko wygląda tak, jak w momencie budowy. Ksiądz sprawujący Eucharystię stoi więc tyłem do wiernych, tak jak przed wiekami. Na ścianach zachowała się barokowa, ludowa polichromia, pochodząca z czasów budowy kościoła. Strop nad prezbiterium ozdobiono motywami roślinnymi, symbolami słońca i księżyca, a ściany postaciami ewangelistów. Dostrzegalne są także zacheuszki, czyli miejsca, które zostały namaszczone przez biskupa podczas konsekracji kościoła.  Dawniej nad znakiem znajdowała się świeca zawieszona na ścianie, dzisiaj jest niezachowana. Szczególną uwagę warto także poświęcić starszym niż sam kościół rzeźbom - św. Mikołaja, Najświętszej Marii Panny i św. Tekli, prawdopodobnie dłuta słynnego Tilmana z Osterfelde. Piękne przykłady tego typu sztuki znajdują się także na barokowej belce tęczowej.

Tekst i foto Aleksander Liebert

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!