TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 04 Kwietnia 2020, 23:17
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Maryja jednoczy i uczy wybaczać

Maryja jednoczy i uczy wybaczać

Pani Jasnogórska gościła w parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polskiej w Wierzbnie 15 i 16 czerwca. Dla wszystkich parafian było to  jedno z tych najważniejszych przeżyć w ich życiu. Dla mnie nie ma takich słów, którymi mogłabym wyrazić radość, która mnie spotkała. Na pewno dużo się od tej chwili zmieniło. Podczas przywitania Cudownego Obrazu, podczas spojrzenia w twarz Matki Zbawiciela, nawet na chwilę nie mogłam ukryć mojego głębokiego wzruszenia.

W pierwszym dniu nawiedzenia, tak jak zawsze przyjechałam do kościoła z rodzinną. Najpierw udaliśmy się na cmentarz, który mieści się obok domu Bożego, a następnie do kościoła. Było jeszcze sporo czasu do rozpoczęcia obrzędów powitania Cudownej Pani. Wykorzystałam ten czas na modlitwę, na wysławianie naszej Pani. Również, jak mnie pamięć nie myli, na dziękowanie za wszystkie łaski, które wyjednała mi Maryja u Jej Syna. Prosiłam nie tylko za siebie, ale za wszystkie osoby na całym świecie, o zbawienie ich dusz, o pokój na świecie, błagałam również, aby nie było wypadków, aby ludzie nawracali się na właściwą drogę w ich życiu, żeby żyli zgodnie z dekalogiem. Dla rodzinny i siebie prosiłam również o zbawienie i zdrowie.

Również drugiego dnia pobytu Matki Bożej nie mogło mnie zabraknąć w kościele. Już z samego rana udałam  się na adorację indywidualną, podczas której chwaliłam Maryję i Jej Syna. Następnie wraz z wiernymi śpiewałam Godzinki ku czci Niepokalanego Poczęcia NMP. Kilka godzin później wraz z całą parafią pożegnałam Cudowny Obraz z Wizerunkiem Jasnogórskiej Pani. Chwila rozstania z kimś bliskim jest dla każdego człowieka czymś bolesnym. A Maryja przecież jest dla mnie osobą bliską memu sercu. Ale przecież nasza Pani musiała podążać dalej, do innych ludzi, aby uczyć ich przez odpowiednich duchownych o miłości Boga do grzeszników. Proboszcz również tego dnia zawierzył całą wspólnotę Maryi. Jeszcze raz za kilka dni dostąpiłam zaszczytu spotkania się z Cudownym Obrazem Maryi w jednej z parafii ostrowskich. 

Tak jak już napisałam wcześniej, od tej chwili dużo się zmieniło w moim życiu. Mam od tego momentu jedno bardzo ważne postanowienie, które się zrodziło przed kilkoma dniami. Czas przed nawiedzeniem był dla wszystkich czasem wielkich przygotowań. W tym celu ks. proboszcz Krystian Szenowski organizował liczne pielgrzymki. Po każdej Mszy św. odmawiana była specjalna modlitwa. Na ławkach leżały kartki, na których były słowa pieśni, których uczyli się wszyscy parafianie, jak w jednej wielkiej rodzinie. Już od niedzieli w naszej wspólnocie trwały rekolekcje, podczas których Ojciec Rekolekcjonista nauczał wszystkich szacunku do drugiego człowieka itp. Również brałam udział w Apelu Jasnogórskim, podczas którego ludzie uczyli się przebaczać innym. Możliwość pojednania się z bliźnim we wszystkich obecnych w kościele wywoła głęboką radość. Ludzie, którzy na co dzień ze sobą nie rozmawiają z różnych powodów potrafili się razem zjednoczyć przy przygotowaniach np. podczas strojenia ulic. Każda wioska należąca do parafii miała określony odcinek do ozdobienia. Wszystkie okna były pięknie przystrojone wizerunkami Maryi. Na płotach były wstążki i chorągiewki. Domy były pięknie udekorowane flagami, nie mogło zabraknąć tej maryjnej w otoczeniu flagi narodowej i papieskiej. 

AK

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!