TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 19 Sierpnia 2026, 13:22
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Lista żądań Antiocha

Lista żądań Antiocha

Antioch obwiniał Szymona i Judejczyków o wszelkie zło. Zarzucał im sianie zamętu i pustoszenie kraju, który nazywał własnym, choć wcześniej mówił, iż należy do Żydów.

Decyzje Antiocha ukonkretniły słowa skierowane do Szymona przez posłańca Atenobiusza. Ten człowiek należał do grona przyjaciół Antiocha. Tym samym jego osoba potwierdzała, że to, co przekazuje wyraża wolę i decyzję króla, a nie jest samowolnym aktem kogoś, kto chciałby poróżnić obu władców. Słowa posła ukazywały jasno zamiary uzurpatora i nie budziły co do nich żadnych wątpliwości. Stały też zdecydowanie w kontraście do cytowanego w księdze listu konsula rzymskiego. Seleucydzki król przekreślał nimi wszystkie zawarte do tej pory ustalenia i łamał dane obietnice, a w miejsce tego, co oferował wcześniej wysuwał listę żądań. Był to zdecydowany krok wstecz na drodze do jakiegokolwiek porozumienia. 

Brak wdzięczności

Poseł Seleucydów przekazał Szymonowi listę roszczeń terytorialnych swego króla. Domagał się zwrotu Jafy, Gezer oraz zamku w Jerozolimie, które to Antioch uważał za swoje, choć przedtem deklarował, że są one prawowitym dziedzictwem Hebrajczyków. Teraz twierdził, że to oni bezprawnie zagarnęli je i przywłaszczyli jako swoje. Dalej obwiniał Szymona i Judejczyków o wszelkie zło. Zarzucał im sianie zamętu i pustoszenie kraju; ziem które znów nazywał własnymi, choć wcześniej mówił, iż należą one do Żydów. Oto w jednej chwili zapomniał, albo nie chciał pamiętać o ich prawach do tych terenów, które wcześniej potwierdzał i gwarantował. Bez jakichkolwiek ograniczeń i oporów oskarżał Szymona i jego naród o sianie zamętu, sprowadzanie nieszczęść na królestwo Antiocha oraz o zagarnianie innych miast oprócz tych wspomnianych z nazwy. 

Jednym słowem zarzuty stawiane wcześniej Tryfonowi teraz kierował przeciw Szymonowi. Retoryka była ta sama. Zmienił jedynie osoby i nazwy. A słowa wypowiedziane gdy był w potrzebie poszły błyskawicznie w niepamięć tak, jak gdyby nigdy nie składał żadnych obietnic, deklaracji przyjaźni, nie zawierał sojuszu i uważał, że Szymon posłał swe wojsko nie po to, by wesprzeć Antiocha, ale przeszkodzić mu w zdobyciu Dory. Z przekazanego poselstwa widać było wyraźnie, że Antioch jest perfekcyjnym wyznawcą zasady iż cel uświęca środki. Był żywym przykładem że pamięć ludzka bywa krótka a wdzięczność za okazaną pomoc i wsparcie żadna.  

Zapłacić za miasta

Jednak nie na tym koniec. Wspomniane słowa posła były jedynie preludium do uwertury roszczeń Antiocha. Tę stanowiło żądanie oddania zdobytych przez Szymona miast położonych poza obszarem Judei. Nadto władca domagał się przekazania mu wszystkich danin, które władza Seleucydów nałożyła na owe miasta, a które to daniny po zajęciu ich przez Hebrajczyków nie wpłynęły do kasy królewskiej. Takim postawieniem sprawy dano jasno do rozumienia, że Szymon swoją władzę ma ograniczyć jedynie do obszaru Judei. Odmówiono oddania Hebrajczykom posiadanych przed wygnaniem babilońskiego lub należących do nich za  panowania Dawida. Jeśli mieli mieć jakąkolwiek niezależność to jedynie na niewielkim obszarze i to jako podlegli Antiochowi. A niepodległość i odnowienie dawnego królestwa? O tym niech zapomną. Mogą jedynie żyć w zależności od władzy Antiocha. Poza nią nigdy.

Po tym żądaniu poseł oznajmił, że jest również drugie rozwiązanie, które król proponuje Szymonowi. Może on zatrzymać zajęte miasta, ale musi zapłacić za ich posiadanie Antiochowi pięćset talentów srebra, co odpowiadało wadze pomiędzy 13000 a 15000 kg tego kruszcu. By wynagrodzić zniszczenia i wyrównać straty z racji podatków, które z tych miast nie wpłynęły do kasy królewskiej ma zapłacić drugie 500 talentów srebra. Dla zobrazowania tych kwot dodajmy, że jeden talent srebra stanowił wynagrodzenie odpowiadające 15 lub 20 latom pracy wykwalifikowanego robotnika. Ta suma dawała też możliwość wypłacenia miesięcznego żołdu dla załogi złożonej z dwustu żeglarzy okrętu wojennego. Czy zatem wspomniane w tekście sumy mogą być przesadzone? Niekoniecznie. Miary talentów nie używano bowiem dla określania transakcji handlowych, gdyż sumy tych transakcji były zbyt małe na te miarę. Nimi określano transakcje państwowe, opłaty za prace budowlane, wypłaty żołdu czy sumy kontrybucji. 

Roszczenia Antiocha

A co stanie się jeśli Hebrajczycy odmówią? W przypadku takiej sytuacji władca zapowiadał, że wejdzie na tereny zajęte przez Szymona wraz ze swymi wojskami i rozpocznie wojnę. Jednym słowem poseł przedstawiał ultimatum a jako argument do uległości stawiał siłę zgromadzonej przez Antiocha armii. Wszystko można by oddać zestawieniem: albo zapłata nałożonej kontrybucji albo wojna. Czy warto się sprzeciwiać? A może lepiej zapytać, czy warto iść na ugodę. Patrząc na wierność (a raczej wiarołomstwo) Antiocha wobec danego słowa można było wątpić, czy wpłacenie sum których się domagał zapobiegnie dalszym problemom i doprowadzi do jakiegokolwiek trwałego układu pokojowego. Przecież chciwość jest nienasycona i nic jej nie jest w stanie zaspokoić. A ta niewątpliwie stała u podstaw wsuwanych żądań.

Roszczenia i apetyty pogan wzmocniły okoliczności w jakich Szymon przyjął posła Antiocha. Otóż gdy Atenobiusz pojawił się w Jerozolimie został wprowadzony przed oblicze machabejskiego władcy podczas wystawnej uczty. Poseł zobaczył wspaniałe naczynia wykonane ze złota oraz srebra stojące na stole. Widział też, że obecnym na uczcie usługiwała liczna służba. Wszystko to dawało obraz bogactwa i dostojeństwa dworu Szymona i potęgi Judy. To wzbudziło w nim podziw. Czy towarzyszyły mu też inne, mniej szlachetne uczucia, o tym autor księgi dyskretnie nie wspomina. Możemy jednak domyślać się, że zdał sobie sprawę, że to co zobaczył wskazuje na zyski jakie Seleucydzi mogą czerpać z prowincji judzkiej. Nie mniej jako doświadczony dyplomata nie dał tego po sobie w żaden sposób poznać i nie wypowiedział ani jednego słowa na ten temat. Ograniczył się jedynie do precyzyjnego wykonania zleconego mu żądania. Zgodnie ze zleconym mu poleceniem przedstawił wszystkie roszczenia Antiocha. Spodziewał się uległości. Jedynie co go nurtowało to kwestia jaki wariant wybierze Szymon. Czy odda zdobyte terytoria, czy też zapłaci królowi tyle, ile ten się od niego domagał. Przecież oblężenie Dory powinno Szymonowi wyraźnie wskazywać los opornych. 

ks. Krzysztof P. Kowalik

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!