TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 23 Października 2026, 11:13
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Kult św. Józefa w wieku XVI (80)

Kult św. Józefa w wieku XVI (80). 

Pobożność i nabożeństwo do św. Józefa w Ameryce Południowej kształtowała również sztuka, czego przykładem jest tzw. Szkoła z Cuzco, która powstała w XVI wieku.

Pod koniec września, w związku z uczestnictwem w XIV Międzynarodowym Kongresie Józefologicznym w Kurytybie w Brazylii, pierwszy raz w życiu miałem okazję udać się do Ameryki Południowej. Pojawiło się wówczas w mojej głowie pytanie, co do którego wątpiłem, czy da się znaleźć konkretną odpowiedź. Pytanie brzmiało: „Ciekawe, kiedy św. Józef pierwszy raz odwiedził Amerykę?”. W związku z tym, iż po zakończeniu kongresu spędziłem sporo czasu na lotnisku, oczekując na samolot, postanowiłem wyciągnąć laptopa i przejrzeć artykuły i książki, w których mogłaby znajdować się odpowiedź lub przynajmniej jakiś trop dotyczący mojej wątpliwości.

Cortés

Co prawda nie było to pytanie o charakterze akademickim, dlatego „przybycie” św. Józefa do Ameryki mogłem potraktować bardzo swobodnie. Chodziło mi o potwierdzone przywiezienie jakiegoś obrazu, wizerunku, figury lub rzeźby św. Józefa do Nowego Świata. Wspomnieliśmy już sobie, że statek, którym podróżowali do Ameryki pierwsi misjonarze, nazywał się San José. Jednak statek to tylko środek transportu, a mi chodziło o coś, co mogłoby zostać uznane za konkretny początek kultu św. Józefa.

Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że będę miał tyle szczęścia i moje poszukiwania potrwają niecałą minutę. Po otwarciu pierwszego z wyselekcjonowanych przeze mnie plików, którym był artykuł amerykańskiej autorki Anne Williams zatytułowany „Józef z Nazaretu w XVI-wiecznej Nowej Hiszpanii. Święty starzec i pobożność ludowa”, okazało się, iż już w pierwszym zdaniu wstępu znajduje się następujące stwierdzenie: „W 1519 r. hiszpański konkwistador Hernán Cortés miał podobno przywieźć do Ameryki pierwszy wizerunek św. Józefa z Nazaretu”.

Natychmiast pomyślałem, że wątek ten należy dodać do historii rozwoju kultu i nabożeństwa do św. Józefa w XVI w.
Jednak może warto zapytać, jaki wpływ na ten rozwój mógł mieć jeden obraz przywieziony z Hiszpanii? Moim zdaniem mógł mieć bardzo duży wpływ, ponieważ w 1519 r. po raz pierwszy rdzenni mieszkańcy Ameryki zobaczyli św. Józefa. Mogli wówczas wyobrazić sobie jego wygląd, sposób zachowania oraz duchową głębię.

Nie wiemy, co dokładnie przedstawiał ten obraz przywieziony przez Cortésa. Bazując na znajomości historii rozwoju sztuki sakralnej dotyczącej św. Józefa z tamtego okresu, można wskazać cztery możliwości: św. Józef z Jezusem i Maryją w kontekście Bożego Narodzenia, Święta Rodzina uciekająca do Egiptu, św. Józef z małym Jezusem lub św. Józef sam.

Szkoła z Cuzco

Nie jestem historykiem sztuki, ale chciałbym, abyśmy spróbowali przeprowadzić małe dochodzenie odnośnie tego, jak w XVI w. Indianie mogli wyobrażać sobie św. Józefa. Osobiście uważam, że Cortés mógł przywieźć ze sobą obraz św. Józefa z małym Jezusem. Uważam tak dlatego, iż był to jeden z ulubionych motywów tzw. Szkoły z Cuzco, która w polskich podręcznikach często nazywana jest szkołą kuskeńską.

Otóż oprócz żołnierzy, misjonarzy, handlarzy i marynarzy do Ameryki Południowej udawali się w tamtym okresie również artyści. Szkoła z Cuzco jest przykładem połączenia stylu europejskiego, głównie holenderskiego, włoskiego, francuskiego i hiszpańskiego, z wrażliwością, kolorystyką i motywami kojarzącymi się z Ameryką Południową. Rezultaty tego połączenia były zdumiewające.

Styl południowoamerykański bardzo ożywił malarstwo europejskie, które w tamtym czasie posługiwało się w dużej mierze ciemnymi kolorami. Przykłady tego ożywienia są bardzo widoczne na obrazach św. Józefa z tamtej epoki, gdzie często przedstawiany jest jako młody, troskliwy, delikatny i czuły ojciec, trzymający na ramieniu wtulonego w niego małego Jezusa. Choć nie jest to jedyny sposób ukazywania św. Józefa przez artystów związanych z Cuzco, jest to jednak motyw dominujący.

Peru

W tym miejscu warto zwrócić również uwagę na geografię. Otóż Cuzco to peruwiańskie miasto położone wysoko w górach. Obecnie Peru bardzo silnie kojarzy się z Ojcem Świętym Leonem XIV, który przez ponad dwie dekady posługiwał tam jako misjonarz i biskup, przyjmując również peruwiańskie obywatelstwo. Niemniej jednak w XVI wieku Peru zasłynęło czymś innym. W 1592 r.
zostało jako pierwsze państwo Nowego Świata zawierzone św. Józefowi.

Nie wiemy, jaki wpływ na to miała słynna Szkoła z Cuzco. Możemy zakładać, że jakiś miała, skoro obrazy św. Józefa w stylu kuskeńskim z tamtej epoki docierały aż na tereny dzisiejszej Argentyny, Chile i Boliwii. Jedno jest pewne: nawet jeśli Cortés jako pierwszy przywiózł ze sobą do Ameryki Południowej obraz św. Józefa, to za propagowanie jego wizerunku i kształtowanie wyobraźni Indian w dużej mierze odpowiadali artyści związani ze Szkołą z Cuzco.

Przykład

Rozpocząłem ten artykuł od podzielenia się moimi prywatnymi doświadczeniami i chciałbym go zakończyć w podobny sposób. Czynię to dlatego, iż pomoże to nam wyobrazić sobie, w jaki sposób malarze reprezentujący szkołę kuskeńską mogli propagować wizerunek św. Józefa w Ameryce Południowej. Otóż ponad rok temu pewien starszy hiszpański kapłan podarował mi przepiękny obraz św. Józefa. Miałem pewne opory, żeby go przyjąć, ponieważ wydawał się bardzo stary i wartościowy. Ksiądz ten, który, co ciekawe, miał na imię José, przekonywał mnie jednak, że na emeryturze nie potrzebuje już wielu rzeczy, a chciałby, żeby obraz ten trafił do kogoś, kto kocha św. Józefa. W związku z tym przyjąłem ten obraz z dumą i szacunkiem i powiesiłem go na ścianie, w reprezentatywnym miejscu mojego mieszkania.

Od początku obraz ten wydawał mi się inny. Podkreślę jeszcze raz: nie jestem historykiem sztuki, więc nie miałem pojęcia o istnieniu szkoły kuskeńskiej. Kiedy jednak, czekając na samolot, czytałem o tej szkole i o sposobie, w jaki ukazuje ona św. Józefa, szybko zrozumiałem, że otrzymany przeze mnie obraz jest dziełem tamtej szkoły. Po powrocie do mieszkania natychmiast podszedłem do obrazu św. Józefa i starannie go obejrzałem. Okazało się, że w prawym dolnym rogu znajduje się niewielkich rozmiarów napis „Cusco”. Dołączam zdjęcie otrzymanego przeze mnie obrazu do dzisiejszego artykułu, aby każdy mógł spojrzeć na styl i wizerunek św. Józefa, który kształtował wyobraźnię i pobożność rdzennych mieszkańców Ameryki Południowej. 

ks. Jakub Bogacki

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!