TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 12 Sierpnia 2020, 23:34
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Ku rozłamowi

Ku rozłamow

Majątek królestwa, a tym samym i króla Salomona wzrastał. Do Jerozolimy dostarczano regularnie podatki. Skarbiec zasilały wpływy pochodzące od kupców i daniny napływające od zależnych od Salomona królów i namiestników.

Jednocześnie był to czas pokoju. Dzięki temu Salomon mógł zlecać rzemieślnikom przygotowanie dzieł mających świadczyć o jego potędze. Wykonano złote tarcze, które umieszczono w królewskiej zbrojowni. Następnie sporządzono tron zdobiony kością słoniową i złote naczynia przeznaczone na uczty królewskie. Cały ten przepych miał cieszyć królewskie serce i olśniewać ludzi, którzy przybywali na spotkanie z Salomonem. Z czasem zapewne wszystko to obrosło legendą tak wielką, iż piszący wspomnienia
o władcy twierdzili, że wszystko, czym posługiwał się król, było wykonane ze złota. Dla podkreślenia ogromu bogactwa zaznaczano, że było ono tak ogromne, iż srebra nie ceniono wtedy jako wartościowego metalu.
W ludzkiej pamięci ten okres stał się idealny. Pewnie na to wyolbrzymienie wpłynęły późniejsze doświadczenia klęsk i upadków. Panowanie Salomona uznano za złoty okres, za którym tęskniono i żywiono nadzieję, iż kiedyś powróci. Jednocześnie podkreślano, że wszelkie dobro jakiego doświadczał naród wynikało z królewskiej mądrości. Ta zaś była darem Boga. Tak podpowiadano, iż posłuszeństwo Bożym nakazom owocowało błogosławieństwem Wszechmogącego, przekładającym się na ludzką pomyślność.


Żony z obcych narodów
Na tym świetlanym obrazie króla niczym cień położyła się rysa niewierności. Wiązała się ona z pożądaniem, które wkradło się w serce Salomona. To ono skierowało go ku pogańskim kobietom. Czy jego zachowanie było tylko owocem pragnień i pokus, którym ulegał? Niektóre małżeństwa Salomona mogły być kwestią dyplomacji. Król mógł posiadać wiele żon.
Wchodząc w związki małżeńskie z księżniczkami pochodzącymi z obcych narodów władca zawierał sojusze, pokojowo zdobywał nowe ziemie lub w sposób honorowy odzyskiwał utracone terytoria. Nie mniej zasada ta stanęła w konflikcie z Prawem nadanym na Synaju. Według niego Izraelici nie powinni żenić się z pogańskimi kobietami. Tymczasem Salomon wprowadził do swego haremu najpierw egipską księżniczkę, a potem kobiety pochodzące z Moabu, Ammanu, Edomu, Sydonu i kraju Chittytów. One zaś przyniosły ze sobą kult bóstw, które były czczone w ich rodzinnych krajach. Tymczasem Mojżesz przestrzegał przed takimi związkami, by pogańskie kobiety nie skłaniały serc swych mężów ku obcym bóstwom. Salomon natomiast nie bacząc na te wskazania dążył do powiększenia liczby swoich małżonek i nałożnic. Tu zawiodła go cała mądrość jaką wcześniej posiadł. Pożądanie zawładnęło jego umysłem. Nie uwiodło go bogactwo czy władza, ale uroda kobiet. Dla zaspokojenia swych żądz gotów był oddać wszystko. To narastało z jego wiekiem. Nie umiał się oprzeć. Na starość stał się bardzo uległy swoim małżonkom. Wtedy one skłoniły jego serce ku obcym bogom. Nie to żeby porzucił Boga Izraela, czy zaniedbał składać mu ofiary. Każdy widział go podczas ceremonii w świątyni Pana. Nie mniej jednocześnie stawał przed ołtarzami, które pozwolił zbudować swym pogańskim żonom. Wyznaczył im wprawdzie dość odległe miejsce, położone na południowym szczycie Góry Oliwnej, ale sam pojawiał się podczas ceremonii, w których te kobiety uczestniczyły. Początkowo jako obserwator. Z czasem zainteresował się obcym kultem, który intrygował go tym bardziej, że niektóre z jego żon oddawały cześć boginiom płodności.


Zdrada Boga
Owe kulty spodobały się królowi. Sam zaczął uczestniczyć w ceremoniach. Stał się czcicielem bogini Asztarte i boga Milkoma. Pozwolił zbudować posąg moabskiemu bożkowi Kemoszowi i obok wystawić statuę Milkoma. Zgodził się, by każda z jego pogańskich żon czciła bóstwo swego narodu i paliła dlań kadzidło oraz składała mu ofiary. Tym samym król otworzył ścieżkę prowadzącą do zdrady Boga. Sam skierował się ku religijnym bezdrożom i wskazał drogę do odstępstwa dla całego Izraela. Nie potrafił, wzorem swego ojca Dawida, wytrwać w całkowitej wierności Bogu.
Wobec tego odstępstwa Bóg Izraela nie pozostał obojętny. Dwukrotnie objawił się królowi. Wprost wzywał go do nawrócenia. Nakazywał, by ten porzucił obcych bogów. Ale król wzgardził słowami Boga. Jego serce pozostało oporne i twarde. Chciał postępować według swych pragnień. Żyć tak, jak inni pogańscy władcy. Pożądanie owładnęło jego sercem i oddaliło go od Boga Jedynego. Zamiast Niego wybrał pogańskie bóstwa. Boga Żywego zamienił na nicość. Ku tej drodze kierował cały naród. Dlatego Bóg zapowiedział interwencję. W przyszłości odbierze królowi swój lud. Nie nastąpi to za życia Salomona przez wzgląd na wierność Dawida i wybranie przez Boga Jerozolimy na szczególne miejsce Bożej obecności. Jednak, gdy syn Salomona wstąpi na tron, wtedy utraci kraj na rzecz jednego ze sług Salomona.


Proroctwo Achiasza
Słowa Boga zaczęły się spełniać szybciej niż król się spodziewał. Wpierw powstał przeciw niemu Edomita Hadad. Uciekł on do Egiptu, gdy Joab pustoszył jego kraj. Wychowywał się na dworze faraona. Otrzymał za żonę jedną z jego córek. Jednak ciągle żył chęcią zemsty na Izraelitach. Podobne uczucia żywił Rezon, który ukrywał się
w Damaszku. Również w Jerozolimie zbuntował się przeciw Salomonowi jeden z jego sług imieniem Jeroboam. Salomon mianował go nadzorcą robotników pochodzących z rodu Józefa. Dostrzegł bowiem, że jest to człowiek uzdolniony.
To tego do króla przyszedł prorok Achiasz
z Szilo. Miał na sobie nowy płaszcz. Na jego oczach rozdarł go na 12 części. Dziesięć z nich wręczył zdumionemu Jeroboamowi. Jeszcze dziwniejsze były słowa, które wtedy powiedział. Oto Bóg daje mu władzę nad dziesięcioma pokoleniami swego ludu. Odbierze ją bowiem potomkom Salomona z racji jego odstępstwa. Pozostawi mu tylko jedno pokolenie przez wzgląd na obietnice dane Dawidowi. Jednocześnie Bóg postawi jeden warunek, by Jeroboam był Mu wierny. Jeśli go dochowa wtedy jego dynastia będzie trwała na wieki. Te słowa nie pozostały w ukryciu. Obudziły niepokój króla. Dlatego Salomon postanowił zabić Jeroboama. Ten by ratować życie zbiegł do Egiptu.

Tekst i zdjęcie Ks. Krzysztof P. Kowalik

 

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!