Księga Wyjścia (27)
Józefowe opowieści,
rymem wprost z biblijnych treści
Jezus znał je od kołyski,
posłuchajmy zatem wszyscy
Teść mu odrzekł: Czynisz dobro,
Niechaj Pan Bóg będzie z tobą.
Sam przed Bogiem dzielnie stawaj,
Tylko w najważniejszych sprawach.
Wskazuj drogę narodowi,
Którą on powinien chodzić.
Praw oraz przepisów ucz,
Niech je spełnia cały lud.
Jednak znajdź też mężów zdolnych,
Nieprzekupnych, bogobojnych,
Którzy brzydzą się podłością
Oraz wszelką nieprawością
I niesprawiedliwym zyskiem.
Ci mężowie, sprawy wszystkie,
Z tobą będą więc rozstrzygać,
A ich pomoc ci się przyda.
Mają być przełożonymi,
Głową i oczami twymi.
Rządzić mają tysiącami
A gdy trzeba to setkami.
Także też nad pięćdziesiątką
I koniecznie nad dziesiątką.
Ale sprawy najważniejsze,
W swej istocie najtrudniejsze,
Tobie muszą być składane
I przez ciebie rozstrzygane.
Będziesz zatem odciążony
A twój lud zadowolony.
Mojżesz odrzekł: Znakomicie,
Wcielę twoją radę w życie.
I natychmiast tak uczynił.
Przełożeni więc służyli
Panu Bogu, Mojżeszowi
I całemu narodowi.
Potem teść, po pożegnaniu,
Udał się do swego kraju.
Mojżesz zaś, na górze Horeb,
Znów rozmawiał z Panem Bogiem,
Który zwrócił się do niego:
Udaj się do ludu mego
I mu powiedz: „Strzeż przymierza!
Do mnie wszak należy ziemia
I to, co ją zamieszkuje.
Ja o wszystkim decyduję.
Postanawiam więc w tym względzie,
Że kapłańskim ludem będziesz.
Ludem świętym, nieskalanym
I narodem mym… wybranym.”
Romcio Tomcio
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!