TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 18 Sierpnia 2019, 06:38
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Kościół pw. Świętej Trójcy w Nowej Wsi Książęcej

Kościół pw. Świętej Trójcy w Nowej Wsi Książęcej

Koronowana przez Świętą Trójcę

Wieś, do której udaliśmy się tym razem leży na pograniczu śląsko-wielkopolskim. Najstarsza informacja o miejscowości pochodzi z 1440 roku z księgi archiwalnej, w której wymieniony został ks. Bernhard Gaffron. Pełnił on wówczas funkcję proboszcza - zarządcy trzech parafii: w Bralinie, Trębaczowie i Nowej Wsi Książęcej. Z informacji tej wynika, że już wtedy istniała parafia i pierwszy miejscowy kościół, ale niestety nic bliższego o nich nie wiemy.

Nowa Wieś Książęca przez wiele wieków nosiła niemiecką nazwę Fürstlich Neudorf, czasami skracano ją do jednego słowa Neudorf. Do zakończeniu I wojny światowej wchodziła ona w skład Wolnego Państwa Stanowego zwanego potocznie księstwem sycowskim. Księstwo zostało utworzone przez Władysława Jagiellończyka, króla Czech i Węgier w październiku 1489 roku. Ostatnimi właścicielami byli książęta z rodziny Bironów von Kurland. Dopiero w styczniu 1920 roku na mocy ustaleń zawartych w traktacie wersalskim, Nowa Wieś Książęca znalazła się w granicach państwa polskiego, odrodzonego po okresie zaborów.

Poświęcony Świętej Trójcy

Od początków swego istnienia kościół był poświęcony Świętej Trójcy. Pierwotna bryła była mała i drewniana jak na tamte czasy bywało. Na wieży wisiały trzy dzwony. Pierwsza wzmianka o kościele parafialnym pochodzi z 1440 roku. Wówczas jej proboszczem był ks. Bernard Gaffron, równocześnie proboszcz Trębaczowa i komendariusz Bralina. Tak na marginesie komendariusz był to duchowny, który sprawował opiekę duszpasterską w czasie, gdy parafia nie miała instytuowanego plebana. Niestety w późniejszych latach kościół w Nowej Wsi Książęcej, podobnie jak inne kościoły w okolicy, dostał się w ręce protestanckie. Nabożeństwa katolickie ponownie były w nim odprawiane dopiero w 1629 roku. Ale nie trwało to zbyt długo, bo już w 1633 roku protestanci przejęli władzę. Dopiero cztery lata później katolicy przejęli świątynię już na stałe. W 1651 roku mieszkańcami Nowej Wsi Książęcej byli wyłącznie katolicy.

Kolejne wiadomości z życia parafii dokumentują akta wizytacyjne z 1966 roku. Wynika z nich, że obok kościoła znajdował się dom proboszczowski z obejściem. Ponadto zapisano, że Mszę Świętą odprawiano tylko co trzecią niedzielę. Natomiast kolejny protokół z generalnej wizytacji z 1720 roku mówi, że Msze św. były odprawiane dwa razy w miesiącu. 

Pożar i świętokradztwo 

13 maja 1803 roku przez wieś przeszedł straszny pożar, który zniszczył doszczętnie wszystkie domy. Pożar objął również kościół razem z wieżą, dzwonami i organami. Spłonęła także plebania. Kościół odbudowano już w następnym roku. Nową Wieś Książęcą (dzisiejszą) pobudowano bardziej na północ. 21 października1804 roku odbyło się uroczyste poświęcenie odbudowanego kościoła. Uroczystości przewodniczył delegat biskupa ks. dziekan Walenty Gogol z Ostrzeszowa. Jednak tragediom nie było końca, bo w 1833 roku, w nocy 24 kwietnia dokonano włamania do kościoła, rozbito tabernakulum i oprócz innych rzeczy skradziono przede wszystkim cymborium z Najświętszym Sakramentem. Podobnie stało się 9 maja 1851 roku, wówczas włamano się do zakrystii. Przedstawiciele gminy Nowej Wsi Książęcej w 1852 roku poprosili księcia Kaliksta Birona, jako patrona kościoła, o zezwolenie na przywrócenie dawnego samodzielnego systemu parafialnego. Niestety odpowiedź była negatywna.

Rok później parafia otrzymała własnego samodzielnego duchownego - jako administratora, ks. Jana Michatscha. W kolejnym roku nastąpiła renowacja probostwa. Jego następcą był ks. Józef Gilar, który rządził parafią w latach 1863-1866. Następnie parafię objął ks. Wilchelm Schneider i posługiwał w niej do 1867 roku. Kolejnymi kapłanami byli: ks. Aleksander Zajadacz do 1872 roku i ks. Emil Gans, który był proboszczem w Nowej Wsi Książęcej do 1885 roku.

Czas zmian

Kiedy w 1915 roku proboszczem parafii nowowiejskiej został ks. Franciszek Bromm kościół został poddany renowacji. Kolejny raz świątynia ucierpiała w czasie II wojny i odremontowano ją kiedy 1 marca 1950 roku administrację parafii przejął ks. Stanisław Stróżyński. Zrobiono to w taki sposób, by przy okazji uzyskać większą przestrzenność i jasność. Zostały zlikwidowane dwa boczne chóry. Świątynia otrzymała dodatkowo wejście z zewnątrz do zakrystii. Dzięki staraniom ks. Stróżyńskiego kościół otrzymał po raz pierwszy cenną polichromię pędzla artysty malarza Ignacego Napiecka. Odbudowano wieżę kościelną, której zakończenie uproszczono. Na miejsce ks. Stróżyńskiego we wrześniu 1955 roku administratorem parafii został ks. Wincenty Nowosielski. Natomiast od września 1957 roku do 1987 roku parafią zarządzał ks. Szczepan Nowak, a więc przez 30 lat. Następnymi proboszczami byli: ks. Jan Bartkowiak (1987-1991), ks. Robert Barbuziński (1991-1998) i ks. Czesław Jędroszka (1998-2015). Po nim od 13 listopada 2015 roku w parafii posługuje ks. Daniel Wawrzyniak. 

Barokowo-klasycystyczne wnętrze

Teraz skupmy się na opisie samej świątyni. Otóż, wzniesiona na planie prostokąta, jest ona budowlą murowaną, jednonawową, z prezbiterium zamkniętym trójbocznie, opiętą zewnątrz szkarpami. Nawa powiększona jest o węższe, wielobocznie prezbiterium. Do niej przylega kruchta wejściowa i kwadratowa drewniana wieża z dzwonem z 1804 roku, która zbudowana jest w konstrukcji słupowej, oszalowana i zwieńczona w 1945 roku. Przy kościele znajduje się zakrystia od strony północnej. Z dwuspadowego dachu świątyni pokrytej dachówką wyłania się wieżyczka z ażurową latarnią, cebulastym hełmem z kulą i krzyżem. Cały kościół wsparty jest szkarpami.

Ołtarz główny utrzymany jest w barokowo-klasycystyczny stylu. W jego centrum, między rzeźbami św. Jadwigi Śląskiej i św. Jana Nepomucena oraz kolumnami dźwigającymi belkowanie, umieszczony jest obraz z 1804 roku przedstawiający koronację Matki Boskiej przez Trójcę Świętą w otoczeniu aniołów. W dolnej, centralnej  części ołtarza głównego znajduje się tabernakulum z obrotową wnęką na pacyfikał z ozdobnym wykuszem i glorią. Na każdym boku znajdują się po dwie rzeźby aniołów, białe i złocone. Część tabernakulum wykonana jest z drewna. Tuż pod głównym gzymsowaniem cztery główki aniołów. Ponadto w prezbiterium znajdują się rzeźby ukazujące Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny. Wewnątrz świątyni znajduje się płaski strop pokryty polichromią wykonaną w 1955 roku przez Ignacego Napiecka.

Z początków XIX wieku

Tak więc, jak już wspomniałam, wyposażenie wnętrza świątyni pochodzi z początku XIX wieku. Usytuowane w nawie głównej ołtarze boczne utrzymane są również w stylu barokowo-klasycystycznym i są cennymi dziełami sztuki sakralnej. Ołtarze te w górnej części posiadają obrazy - jeden z nich św. Franciszka w półkolistej ramie, natomiast drugi św. Anny. Są to obrazy olejne namalowane na płótnie w 1804 roku. Ołtarze ponadto są architektoniczne i polichromowane ze złoceniami. Natomiast w centralnej części ołtarzy bocznych znajdują się: w tym po lewo od ołtarza głównego, obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem, a w drugim, po prawej stronie Jezus z Sercem Gorejącym. Obrazy w centralnej części są współczesne. W zwieńczeniu znajdują się po dwie rzeźby aniołków. Ponadto w skład wyposażenia kościoła wchodzą również stacje Drogi krzyżowej oraz neogotycka chrzcielnica wykonana z piaskowca i pokrywy z drewna. Okna w nawie i w prezbiterium zamknięte, półkoliste i zaopatrzone w trzy witraże z połowy XIX wieku witrażysty Radnera z Wrocławia, przedstawiające wizerunki św. Bartłomieja, św. Józefa i św. Barbary. 

W tylnej części nawy ulokowana jest drewniana empora muzyczna z prospektem organowym, wsparta na dwóch słupach i zaopatrzona w drewnianą balustradę. Zatrzymując się chwilę przy organach należy wspomnieć, że pierwsze zostały wykonane w 1804 roku przez Franciszka Majewskiego. Jednak podczas wojny uległy one zniszczeniu i ostatecznie organy, które dzisiaj rozbrzmiewają w świątyni, powstały na przełomie 1941/1942 roku. 

Natomiast obok kościoła znajduje się pomnik upamiętniający poległych na frontach I wojny światowej, pochodzących z tej miejscowości. 

Tekst Arleta Wencwel i Łukasz Lenort
Zdjęcia: Monika Rubas

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!