TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 10 Sierpnia 2020, 13:31
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Koniec świata w kościele z nagrodami

Koniec świata w kościele z nagrodami

Największa z bitew toczy się nim cichnie druga z trąb
I gęsta krew na biel i czerń upada
Z grobowców wstają ciała i szukają swoich dusz
Dla wszystkich zmartwychwstanie i zagłada
Łagodnych dolin gaśnie świt i głosi trzecia z trąb
Zarazę, strach i pomór wszystkich zwierząt
Upalnych pustyń suchy żar wygasza nagły ziąb
I czaszki oblodzone zęby szczerzą
(...)
Jacek Kaczmarski - Sąd Ostateczny

Ten mrożący krew w żyłach fragment opisu końca świata, napisany przez współczesnego nam poetę, czerpie garściami z biblijnych przekazów dotyczących ostatnich wydarzeń na ziemi. Wiadomo, że jeszcze większych wrażeń niż same słowa potrafią dostarczyć obrazy. Chociażby takie jak średniowieczne dzieło Hansa Memlinga znajdujące się w Gdańsku, a przedstawiające Sąd Ostateczny. Podobne ilustracje oprócz oczywistych walorów artystycznych miały pełnić także rolę edukującą, aby niewykształceni ludzie, nie potrafiący czytać ani pisać, mogli lepiej poznawać Pismo Święte. Sąd Ostateczny miał przypominać o rzeczach, które dotyczą każdego człowieka - o śmierci, sądzie i karze lub nagrodzie za dobre życie na ziemi. Tego typu malunki były umieszczane nie tylko w kościołach, lecz także na salach sądowych. Jeden z nich możemy zobaczyć w małym kościółku w Miechowej.
Według tradycji w 1529 roku wzniesiono na wzgórzu poza wsią niewielką kaplicę. W związku z jej powiększeniem w 1628 roku przez Baltazara von Frankenberga została uznana za pełnoprawną świątynię. Przejęcie obiektu przez ewangelików spowodowało dostosowanie go do ich potrzeb liturgicznych, powstały wówczas we wnętrzu empory. Skromny obiekt rozbudowywano następnie w połowie XVIII wieku, a kolejne remonty pozwoliły zachować kościół do dzisiaj. Dzięki ostatnim takim pracom prowadzonym w latach 2005-2009 świątynia odzyskała dawny blask. Ogrom przedsięwzięcia jest trudny do opisania, naprawiono bowiem konstrukcję ścian, wymieniono dach, założono nowe instalacje, konserwowano wszystkie polichromie, a także wyremontowano wyposażenie wewnętrzne. Dzieło to zostało słusznie nagrodzone licznymi nagrodami. Umiejętnie pozyskiwane dotacje z Urzędu Marszałkowskiego w Opolu oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyczyniły się w dużym stopniu do sfinansowania remontu. Parafianie wraz ze swoim proboszczem ks. Pawłem Rogozińskim mogą być dumni ze wspólnej pracy. Uroczystego poświęcenie kościoła po generalnym remoncie dokonał ksiądz biskup Stanisław Napierała 19 grudnia 2009 roku.
Wnętrze świątyni pokryte jest pięknie odnowioną dekoracją malarską z motywami wici roślinnej i iluzjonistycznie przedstawionym niebem na stropie. Już same drzwi wejściowe witają nas dobrze zachowanymi malunkami imitującymi skośną kratę oraz oryginalnym zamkiem. Wyposażenie jest stylowo jednolite reprezentujące późny renesans. Na szczególną uwagę zasługują ołtarz główny i ambona o bogatej dekoracji z postaciami Świętych Piotra i Pawła oraz czterech ewangelistów. W ołtarzu znajduje się wspominane we wstępie przedstawienie Sądu Ostatecznego, bardzo rzadko występujące na terenie naszej diecezji. Obraz jest dynamiczny, został namalowany w stonowanych barwach. Zastosowano tutaj podział wertykalny, góra z czuwającym Jezusem w czerwonych szatach będących symbolem zwycięstwa oraz dołem przedstawiającym budzących się zmarłych podążających ku zbawieniu lub... straceniu. W mrocznym piekle wystają z płomieni głowy potępionych, a wnikliwe oko dojrzy także samego diabła wciągającego grzesznika ku wiecznemu potępieniu. Trąbiący na trąbach aniołowie w środkowej części obrazu ogłaszają koniec świata.
Z pierwotnego wyposażenia zachowała się również chrzcielnica z malowanymi przedstawieniami cnót teologicznych oraz ława kolatorska o malowanym przedpiersiu. Warto także zwrócić uwagę na bogato zdobioną stolarkę drzwiową. Przy ambonie umieszczono współczesny obraz św. Jacka, patrona tego miejsca. Dosyć nietypowa jest polichromowana belka tęczowa przebiegająca bardzo nisko przez sam środek prezbiterium.

Tekst i foto Aleksander Liebert

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!