TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 23 Sierpnia 2019, 06:36
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Klub małych józefologów 7

ŚWIĘTY JÓZEF I DOBRY ŁOTR

Witajcie! Dziś, zgodnie z obietnicą, opowiem Wam o kolejnej przygodzie jaka spotkała Świętego Józefa w Egipcie. A właściwie to nie tyle w samym Egipcie, co w drodze do niego. Otóż gdy Święta Rodzina opuszczała Izrael, nieoczekiwanie wpadła w zasadzkę zastawioną przez grupę zbójców. Zrobiło się bardzo niebezpiecznie. Zbójcy mieli zamiar obrabować Świętą Rodzinę ze wszystkiego co miała przy sobie, a poza tym mogli też dodatkowo zrobić krzywdę małemu Jezuskowi, Maryi czy Józefowi. I wiecie co się wtedy stało? Dzieciątko zaczęło tak intensywnie wpatrywać się w każdego z rabusiów, że ci ku swemu własnemu zaskoczeniu, nie tylko odstąpili od swych niecnych planów, ale w dodatku zaprosili Świętą Rodzinę do swej osady na kolację i na nocleg! Mało tego. Zbójcy byli tak zachwyceni małym Jezuskiem, że bezustannie chcieli Go nosić na rękach i bawić się z Nim. Następnego ranka, tuż przed wyruszeniem w dalszą drogę, Maryja poprosiła żonę herszta bandy o wanienkę z wodą, w której chciała wykąpać swojego Synka. I wtedy herszt zbójców zdradził Świętej Rodzinie swój sekret. On również miał małego synka o imieniu Dismas. Tyle, że trzymał go w ukryciu, gdyż chłopiec zaczął chorować na trąd. Maryja usłyszawszy tę wiadomość powiedziała żonie herszta, by wykapała swe chore dziecko w wodzie, z której Ona właśnie wyjęła Jezuska. Gdy tylko syn herszta został włożony do wanienki, natychmiast wyzdrowiał. A mały Jezusek popatrzył na niego i ponoć miał mu powiedzieć, że spotkają się jeszcze w przyszłości. I tak też się stało. Kiedy Jezus umierał na krzyżu po jego prawej stronie umierał również ukrzyżowany Dismas, który przeszedł do historii jako Dobry Łotr. Ten, który za życia był przestępcą, ale wisząc na krzyżu zdążył się jeszcze nawrócić. Pewnie zastanawiacie się skąd tę historię znam, prawda? Otóż prawie dwieście lat temu, żyła w Niemczech pewna niezwykła zakonnica, której Pan Bóg pokazywał – niczym na filmie – niektóre zdarzenia z życia swego Syna na Ziemi. Kilka lat temu zakonnica ta została wyniesiona na ołtarze i nazywa się Anna Katarzyna Emmerich.

Aleksandra Polewska

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!