ks. Andrzej Antoni Klimek
Nie ukrywam, że będę się tutaj wyzłośliwiał. Piszę o watykańskiej szopce w takim miejscu naszego czasopisma, w którym będziemy chcieli trochę pożartować, pośmiać się (z niektórych postaw, nigdy z ludzi), a czasami wręcz „zabić śmiechem” absurdy, których nie szczędzi nam współczesność. Nie jestem więc szczęśliwy, że poruszam właśnie tutaj temat watykańskiej szopki.