Ostatki, zapusty, kozelek, śledzik, mięsopust – to popularne w Polsce nazwy ostatnich dni karnawału. Kusy wtorek kończył zabawy z suto zastawionymi stołami, na których nie mogło zabraknąć krepli, plińców, faworków czy szołdry.
W czasach kiedy pacjent był tylko przedmiotem do wyleczenia Józef Moscati, przeciwstawiał się temu, dbając o chorych z miłością. Stał się jednym z najbardziej znanych lekarzy w Neapolu. Nazywany jest teraz lekarzem ubogich lub świętym lekarzem.
To tu, w najstarszym czynnym klasztorze w Wielkopolsce po raz pierwszy zapisana została nazwa Polonia Maior, którą po przetłumaczeniu na język polski używamy do dzisiaj. To nie jedyna zapomniana historia opactwa benedyktynów w Lubiniu.
W Polsce jest ich ponad 20, w większości to kobiety. Pustelnice i pustelnicy żyją w odosobnieniu, poświęcając się modlitwie, pokucie i kontemplacji. W ich życie wpisany jest post. Muszą zadbać o swoje utrzymanie, np. poprzez uprawę ogrodu czy wykonywanie rękodzieł.
Dorosły Jezus rozpoczął swoje życie publiczne od przyjęcia chrztu w Jordanie z rąk Jana Chrzciciela. My przyjęliśmy chrzest najczęściej jako małe dzieci z rąk księdza. Czy pomiędzy tymi chrztami można postawić znak równości, na znak, że są takie same? Jak przeżywał chrzest Jezus, a co czują rodzice chrzczonych dzieci?
W świecie coraz bardziej chorym na obojętność i brak więzi potrzebujemy sobie ciągle przypominać, że życie jest darem do przyjęcia, pomnożenia i do rozdania.
Na początku nowego roku większość z nas zaopatruje się w kalendarze. Spoglądamy w nie często, a czy zastanawialiście się kiedyś, skąd wzięły się nazwy polskich miesięcy?
Imię Jezus ma swoją ikonografię. Wyobrażane jest samodzielnie lub na przykład na wizerunkach osób świętych. Wielką popularnością ikonografia ta cieszy się w nowożytności.
Sylwester, dla jednych to tylko ostatni dzień roku, dla innych to okazja do pójścia na bal czy na tzw. domówkę, by powitać hucznie Nowy Rok. Jednak jak spojrzymy w odległe czasy, to nie zawsze tak było, był to także dzień trwogi.
Nie wszyscy Polacy świętują Boże Narodzenie tak samo. Co region to obyczaj. Górale maczają opłatek w miodzie, a na Górnym Śląsku wieczerzę rozpoczyna się siemieniotką. Mieszkańcom Śląska prezenty przynosi Dzieciątko, a dzieciom w Wielkopolsce Gwiazdor.
„Anioł pasterzom mówił: Chrystus się wam narodził”. Słowa tej kolędy podkreślają, że w tradycji chrześcijańskiej aniołowie odegrali szczególną rolę w wydarzeniach związanych z narodzeniem Jezusa w Betlejem.
Chyba żaden inny Święty nie miał takiej miłości do Tajemnicy Wcielenia, jaką pałał św. Franciszek z Asyżu. Gdyby dzisiaj wziął udział w dyskusji o wyższości Świąt Wielkanocy nad Bożym Narodzeniem, nie mam wątpliwości, po której stronie by się opowiedział.
Maryja nazywana jest przez katolików Niepokalaną i wśród dogmatów możemy znaleźć ten, który mówi, że przyszła na świat inna niż wszyscy ludzie. Byli i są tacy, którzy się z tym nie zgadzają, ale w kościołach często możemy zobaczyć figurę Niepokalanie Poczętej z Lourdes.
Wigilia imienin Katarzyny i Andrzeja to czas praktykowania różnego rodzaju zabaw z wróżbami, z których chcemy poznać przyszłość. Czy to tylko niewinna zabawa, czy realne zagrożenie wyjaśnia ks. Arkadiusz Wysota, egzorcysta diecezji kaliskiej.
Świętego Andrzeja uważano za opiekuna panien na wydaniu, głównie cnotliwych i pobożnych. Wierzono, że modlitwa do Świętego może sprawić, że zawarte małżeństwo będzie szczęśliwe.
Według znanej legendy to pod orlim gniazdem powstała pierwsza stolica Polski - Gniezno. Od zarania naszej Ojczyzny orzeł biały był z Polską łączony.
„Sokół” to jedna z najbardziej zasłużonych dla Polski organizacji. Oficjalnie był towarzystwem gimnastycznym, ale tak naprawdę jeden z ważnych celów jego działalności był zupełnie inny już w czasach zaborów.
Przed przyjęciem chrześcijaństwa na ziemiach polskichmiejscem pochówku zmarłych były gaje, leśne polany czy wzgórza. Z czasem wydzielano specjalne tereny nazywane smyntarzami lub żalnikami.
Misjonarze pochodzący z naszej diecezji podejmują niezwykłe wyzwania, niosąc wiarę i wsparcie duchowe do odległych zakątków świata.
Potężna powódź, która wyrządziła ogromne zniszczenia w południowo-zachodniej Polsce, wyzwoliła równocześnie wielkie pokłady dobra i chrześcijańskiego miłosierdzia. Wielkim zaangażowaniem wykazali się wierni diecezji kaliskiej, którzy nie tylko pośpieszyli z pomocą finansową czy rzeczową, ale także własnymi rękoma pomagali powodzianom porządkować i remontować zalane domy.