I nie ma już nic? Oj, co to to nie… Może i rok formacyjno-akademicki się zakończył (29 czerwca, w uroczystość św. App. Piotra i Pawła, żeby być precyzyjnym), ale kleryk to taka bestia, która nie zimuje (letniskuje?), nie zwija się w kokon, nie przechodzi w jakiś inny tryb.