Gdy Stary Testament był zbiorem baśni...
Dziś trudno nam wyobrazić sobie, że dziewiętnastowieczni uczeni śmiali się w głos na wzmiankę o tym, iż Babilon, Królestwo Saby czy Asyria mogłyby istnieć naprawdę. Ich śmiech przerwał nieoczekiwanie pewien znudzony francuski konsul, który od lat szukał bezskutecznie zawodowego powołania.