Trochę się zastanawiałem, czy zająć się tym tematem, chodzi mi mianowicie o kampanię billboardową z hasłem „Gdzie są te dzieci?” Nawet was wtajemniczę, że temat podsunęła mi znajoma, jak najbardziej katoliczka, a ja w pierwszej chwili zgłupiałem, bo nie wiedziałem, czy mam tę kampanię pochwalić, czy zganić.