Dobre dźwięki, radość i moc - w takich słowach można opisać Warsztaty Gospel, które odbędą się 26 i 27 listopada w parafii pw. św. Gotarda w Kaliszu.
Deser lub obiad dla małej rodziny za mniej niż 5 zł? Tak! To możliwe i wcale nie muszą to być banalne dania.
Wydaje się, że rok szkolny, który rozpoczął się dwa miesiące temu nie przyniesie większych niespodzianek. Róża, jej koleżanki i koledzy stanowili dość zgraną grupę, choć jak w każdej, raz po raz zdarzały się jakieś konflikty.
Odkąd zaczął się węglowy zawrót głowy w związku z napaścią Rosji na Ukrainę ciągle czekam na informacje o zwiększeniu wydobycia tej kopaliny w naszym kraju, wszak przecież „leżymy” na węglu...
- Mówię ci, że nigdy nie myślałem, że rozmowa może człowieka tak wykończyć – zwierzał się Maciejowi, kiedy wreszcie późnym wieczorem udało mu się dojechać do przyjaciela.
Pasiak z obozowym numerem 16670, dwie korony – biała i czerwona związane są ze św. Maksymilianem, jakiego możemy spotkać w znaku relikwii w świątyni w Łęce Opatowskiej. Korony zobaczymy przy figurze, która go przedstawia. Co oznaczają?
Ap 1, 1-4;2, 1-5a; Ps 1; Łk 18, 35-43 Ważne jest to, co mówimy do drugiego człowieka. Niewidomy nie mógł kierować się wzrokiem, dlatego kierował się tym, co słyszał. Słysząc tłum zapytał ludzi, co się dzieje. Oni odpowiedzieli, że zbliża się Jezus.
Ml 3, 19-20a; Ps 98; 2 Tes 3, 7-12; Łk 21, 5-19 Pan Bóg nigdy nie wypowiada przypadkowych słów. Wszystko co robi realizuje zgodnie z planem zbawienia. Podobnie jest w dzisiejszym Słowie, które nie należy do łatwych. Bóg nie mówi tym razem o miłości, ale śle nam upomnienie, a nawet woła o opamiętanie.
Na co dzień żyjemy intensywnie tym, co tu i teraz. Szkoła, studia lub praca, obowiązki i przyjemności, zadania do realizowania i relacje do pielęgnowania – to wszystko pochłania nasz czas i energię.
Napoje energetyzujące biją rekordy popularności wśród młodych ludzi. Nieustannie w modzie jest fast food czy słone przekąski.
Z gęsi, kaczki a może z owcy, wielbłąda czy poliestru, wszystkie mają spełniać ten sam warunek. Mają dać nam ciepło, poczucie wytchnienia, a przede wszystkim dobry sen.
O relikwiach wielu z najbliższych uczniów Jezusa opowiedziałam już minionego lata na łamach „Opiekuna”, jednak pozostała jeszcze grupa tych, o zachowanych szczątkach, o których nie pisałam. Oto i oni.
Gdy wróg stoi u bram każda chwila wydaje się cenna. Zazwyczaj rodzi się wtedy wśród ludzi przekonanie, iż nie można tracić czasu.
Prymas Stefan Wyszyński nie chciał, aby w kontaktach ze Stolicą Apostolską decyzje zapadały bez wiedzy i udziału biskupów polskich, drogą zakulisowych zabiegów toczących się w łączności z partyjnymi ośrodkami kontroli. Chciał, aby Kościół w Polsce w osobach swych pełnoprawnych pasterzy był rzeczywiście podmiotem.
Byłem niedawno świadkiem sytuacji, kiedy osoba, której specjalista zaproponował skorzystanie z hipnozy jako uzupełniającej metody leczenia jej podstawowego problemu zdrowotnego, wyraziła z tego faktu szczerą radość oczekując, że w trakcie takiej terapii będzie mogła porozmawiać z osobami zmarłymi.
Uważni, a może również nieco podejrzliwi, czytelnicy moich felietonów mogą przypuszczać, że tytuł miał brzmieć „Uwielbiam Igę!”. To słuszne podejrzenie. Tak miało być, ale przyszło mi do głowy, że tytuły na „u” już były, a na „i” to jednak chyba nie. No i tak wyszło.
Wojny oznaczają dla dzieci głód, narażenie na przemoc i różnego rodzaju wykorzystywanie ze strony dorosłych, ale są też werbowane do armii jako żołnierze.
Pięć lat temu, a dokładnie 24 września 2017 roku w kościele pw. Bożego Ciała w Poznaniu rozpoczął się proces beatyfikacyjny służebnicy Bożej siostry M. Włodzimiry Wojtczak. Jej życie, na pozór, nie wyróżniało się niczym szczególnym, a jednak Kościół stawia nam ją za wzór.
Czy w dzisiejszych czasach wartości harcerstwa są nadal aktualne, a tym bardziej, czy są one atrakcyjne dla dzieci, młodzieży, dorosłych?
Cztery lata temu Małgorzata i Szymon Boguccy założyli fundację „Głodnych nakarmić” i jadłodajnię dla ubogich w Ostrowie Wielkopolskim.