TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 23 Września 2019, 09:20
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Kościół pw. św. Marcina w Kępnie

Jego Serce, Marcin i Maryja

Kepno

Świątynia w Kępnie nawiązuje do krotoszyńskiego kościoła trynitarzy, a zaprojektował ją sam Roger Sławski. Natomiast obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa do ołtarza głównego namalował współautor słynnej „Panoramy Racławickiej” i uczeń Jana Matejki, czyli Tadeusz Popiel.

W naszej wędrówce po świątyniach diecezji kaliskiej zaglądamy tym razem do Kępna, gdzie jednej ze świątyń patronuje św. Marcin z Tours. Kościół już z zewnątrz przyciąga wzrok nie tylko swoją sylwetką, ale i jasnym kolorem tynków.

Po raz pierwszy
Nazwa Kępno pochodzi od kępy, gdzie postanowiono wybudować średniowieczny gród książęcy. Jednak historia tej miejscowości sięga dalej, aż do czasów osadnictwa jeszcze przed narodzinami Chrystusa do epoki brązu. Prawdopodobnie tu, i w okolicznych wioskach, mieszkała ludność kultury łużyckiej. Najwięcej starych przedmiotów archeolodzy odkryli na terenie prasłowiańskiego cmentarzyska na Górce Wiatrakowej. Innym dowodem dawnego osadnictwa jest pradawne grodzisko, tzw. Kopiec. Znaleziono tu fragmenty naczyń i pozostałości drewnianych domów.
Natomiast pierwsza spisana informacja o Kępnie to dokument, dzięki któremu wiemy o spotkaniu, do jakiego doszło 15 lutego 1282 r.
 Wtedy odbył się zjazd dwóch książąt, w czasie którego książę pomorski Mściwój II zapisał swoje ziemie jako darowiznę księciu wielkopolskiemu Przemysłowi II, późniejszemu królowi ziem polskich. Na pamiątkę tego wydarzenia u podnóża Kopca ustawiono pamiątkowy głaz.
Chrześcijaństwo dotarło na ziemię kępińską dzięki zakonnikom ze Smogorzewa, gdzie już w XI wieku była siedziba biskupa z Krzyżownik. W 1365 roku król Kazimierz Wielki ofiarował Kępno z okolicznymi wsiami staroście generalnemu Wielkopolski i kasztelanowi poznańskiemu Wierzbięcie, który zmienił potem nazwisko na Kępiński. Od papieża Urbana V otrzymał on przywileje posiadania przenośnego ołtarzyka i odprawiania Mszy Świętej przez kapłana we wszystkich miejscowościach, także tych objętych interdyktem. Korzystał on z tych przywilejów w czasie wielu objazdów Wielkopolski. Katolicy z Kępna do 1684 roku korzystali z posługi duszpasterskiej księdza z kościoła pw. św. Andrzeja i św. Wawrzyńca w Baranowie. Dodam jeszcze, że teraz Kępno to stolica dekanatu

Wotum dziękczynne starosty
Z dokumentu z 8 lipca 1864 roku wiadomo, że starosta wieluński Marcin Konstanty Olszowski, właściciel Kępna, po powrocie z odsieczy wiedeńskiej jako wotum dziękczynne ufundował kościół, cmentarz przykościelny, probostwo i dom dla nauczyciela. Drewnianą świątynię w kształcie krzyża i dzwonnicę wzniesiono w 1685 roku. Dodam jeszcze, że Marcin Olszowski zmarł w 1687 roku i pochowany został w klasztorze na Jasnej Górze. W zakrystii kościoła w Kępnie można zobaczyć jego portret trumienny.
Pierwszym proboszczem parafii w Kępnie został ks. Kazimierz Patrocki, który umarł w 1689 roku jako ofiara morowego powietrza. Na wieży drewnianego kościoła zostały zawieszone dwa dzwony. Pierwszy z nich nosił datę 1686 i napis „Sancte Andree ora pro nobis” (Św. Andrzeju, módl się za nami), a drugi z 1687 roku - „Sancte Stanislae et Yacobe orate pro nobis et fidelius animae per misericordium requiescant in pace” (Św. Stanisławie i Jakubie, módlcie się za nami i niech wierne dusze przez miłosierdzie spoczywają w pokoju). Oba odlano we Wrocławiu, a po rozbiórce starego kościoła podarowano świątyni w Drożkach w 1909 roku, podkreślając tym jedność Śląska z Macierzą. Teraz parę słów o nowym, murowanym kościele pw. św. Marcina, który możemy zobaczyć w Kępnie.

Według projektu Sławskiego
Kiedy parafię objął w 1813 roku ks. Alojzy Grzybkowski Kępno liczyło około 3500 mieszkańców. W 1830 roku Ksiądz Proboszcz w testamencie zapisał parafii kępińskiej folwark Grzybów, z dochodów którego miał być zbudowany nowy, murowany kościół. Dzieła tego dokonał ks. Ignacy Nowacki, proboszcz kępiński od 1901 do 1943 roku. Za jego czasów w Kępnie w latach 1905-1907 wzniesione zostały Dom Katolicki i grota Matki Bożej z Lourdes, natomiast w latach 1909-1911 neobarokowy kościół. Świątynię zaprojektował znany poznański architekt Roger Sławski (1871-1963). Pierwowzorem budowli jest kościół trynitarzy w Krotoszynie z 1774 roku. Kępińska świątynia odróżnia się jednak od niego poprzez fasadę ozdobioną trzema figurami z piaskowca. Przedstawiają one - nad wejściem Matkę Bożą Wspomożycielkę Wiernych, po jej prawej stronie znajduje się św. Wojciech, a po lewej św. Stanisław, czyli patronowie Polski. Kościół został konsekrowany 15 października 1911 roku przez ks. bpa Edwarda Likowskiego z Poznania. Uczono w nim czytać, pisać, śpiewać i modlić się w języku polskim. To ważne, bo w tym czasie Polska była jeszcze pod zaborami. Ks. proboszcz Nowacki uczył też religii w gimnazjum i założył tam tajne Towarzystwo Tomasza Zana na tradycjach filareckich, dzięki któremu młodzież poznawała historię i literaturę polską. Ks. Proboszcz opracował również śpiewnik „Serce do Boga” do użytku katolików na cały rok, który ukazał się nakładem „Nowego Przyjaciela Ludu” w 1906 roku. Kiedy na mocy Traktatu Wersalskiego Kępno zostało wyzwolone, pułkownik Stanisław Thiel na czele 11 Pułku Strzelców Wielkopolskich wkroczył do miasta. Polowa Msza Święta została odprawiona na rynku. Za działalność niepodległościową ks. Nowacki został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Niepodległości i Krzyżem Kawalerskim Polonia Restituta.

Św. Marcinie, módl się za nami
Od 1923 roku w kępińskiej świątyni znajdują się organy zbudowane przez organmistrza Józefa Bacha z Rychtala. Podczas inauguracji kępińskiego instrumentu koncertował na nim sam Feliks Nowowiejski. Cztery lata później parafianie ufundowali dwa dzwony: większy z napisem „Królowo Korony Polskiej - módl się za nami” i mniejszy z napisem „St. Martino - ora pro nobis”, czyli „Św. Marcinie - módl się za nami”. Kiedy w 1936 roku obchodzono jubileusze 250-lecia parafii i 25-lecia nowego kościoła w Kępnie na terenie parafii mieszkało 8589 katolików, 276 ewangelików i 233 wyznania mojżeszowego. W czasie II wojny światowej w 1942 roku kościół został zamknięty i od tego momentu najbliższy kościół dla Polaków znajdował się w oddalonym o 20 kilometrów Doruchowie. Po staraniach niemieckich katolików w 1944 roku uzyskano zezwolenie na otwarcie kościoła katolickiego dla ludności niemieckiej, a na drzwiach świątyni powieszono tabliczkę „Für Polen verboten”. Po II wojnie światowej pierwszym proboszczem w Kępnie zostaje ks. Marian Magnuszewski.

Królowa polskich świętych
Teraz przyjrzyjmy się kępińskiej świątyni z zewnątrz i wewnątrz. Jej jednonawową bryłę wieńczy beczkowate sklepienie wsparte na potężnych filarach z arkadowymi prześwitami. Wysoka na 49 metrów wieża usytuowana na osi nawy głównej, przykryta została miedzianym hełmem. W pochodzącym z drewnianego kościoła ołtarzu głównym umieszczono obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa. Jego autorem jest krakowski artysta, uczeń Jana Matejki i współautor słynnej „Panoramy Racławickiej”, Tadeusz Popiel. On również wykonał fresk na łuku tęczowym nad prezbiterium, który przedstawia Maryję w otoczeniu świętych i aniołów. Został on zatytułowany „Królowa Świętych polskich” albo „Hołd Królowej Niebios”. Gdzie można znaleźć św. Marcina, biskupa z Toures? Zobaczymy go nad ołtarzem głównym na witrażu autorstwa Józefa Mehoffera, który przedstawił go jako rycerza na koniu. Dzieli się on z ubogim swoim płaszczem rozcinając go na pół. Jak wiemy następnej nocy Marcinowi ukazał się w śnie Chrystus właśnie w tej połowie płaszcza. W kościele znajdują się również relikwie św. Marcina, które po II wojnie światowej przekazał z Francji ks. prałat Antoni Banaszak.

Odnaleziona Maryja
W świątyni znajdują się ołtarze boczne. W prawym, nazwanym Opatrzności Bożej, znajduje się obraz pochodzący jeszcze z poprzedniego, drewnianego kościoła. Artysta przedstawił na nim opisany w Ewangelii cud rozmnożenia chleba. Z kolei ołtarz znajdujący się po lewej stronie dedykowany został Matce Bożej i dlatego umieszczono w nim figurę Niepokalanej Dziewicy wykonanej w białym marmurze. Co jeszcze znajdziemy w świątyni z poprzedniego kościoła? Przeniesiono także część ławek i znajdujące się obecnie niedaleko prawego ołtarza bocznego rzeźbę Chrystusa ukrzyżowanego, chrzcielnicę i postacie aniołów.
Teraz jeszcze o odnalezionej Matce Bożej, pochodzącej z XVII wieku. Jej pięknie odnowiony obraz obecnie umieszczony jest w ołtarzu przy wejściu do kościoła. Do niedawna znajdował się tam obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy, umieszczony teraz w ołtarzu głównym. Na dodatek odnowiony wizerunek jest dwustronny. Z jednej strony spogląda na nas Maryja, ale po drugiej stronie przedstawiono św. Marcina. Teraz jest to feretron, ale w poprzednim drewnianym kościele wizerunek znajdował się w ołtarzu głównym, a dokładnie był on zasłaniany obrazem Patrona świątyni.

Coraz piękniejsza
Patrząc dalej zobaczymy stacje Drogi krzyżowej wkomponowane we wnęki rozmieszczone wokół nawy. Godna uwagi jest też ambona ozdobiona postaciami czterech Ewangelistów: św. Mateusza, św. Marka, św. Łukasza i św. Jana.
W 1960 roku kasetony znajdujące na łukach sklepienia kościoła, przyozdobione zostały złoconymi rozetami. To wotum ofiarowane przez ks. prałata Mariana Magnuszewskiego za ocalenie życia w obozie koncentracyjnym w Dachau. W tym samym roku na sklepieniu namalowane zostały trzy obrazy przedstawiające Ostatnią Wieczerzę, sanktuarium na Jasnej Górze i chrzest Polski. Gruntowny remont wnętrza kościoła przeprowadzono w 1999 roku, zakładając między innymi ogrzewanie podłogowe i nową posadzkę. W latach 2006 - 2011 wystrój kościoła wzbogacony został o 18 nowych witraży ukazujących głównie postacie polskich świętych i błogosławionych. Natomiast 100-lecie istnienia świątyni stało się okazją do renowacji jej zewnętrznej elewacji.
Jak podkreśla obecny proboszcz ks. kanonik Jerzy Palpuchowski niedawno udało się odnowić ołtarz główny. Przeprowadzono również remont organistówki, probostwa, wymalowano kaplicę na cmentarzu, a wcześniej postawiono nowe ogrodzenie przy kościele. Przeprowadzono także remont Domu katolickiego, który poświecił ks. bp Edward Janiak.

Tekst Renata Jurowicz
Zdjęcia: Monika Rubas

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!