Istota i duchowość
Nasze serce musimy nieustannie formować. Temu służą spotkania parafialne i diecezjalne, a także pielgrzymka.
Istota i duchowość Żywego Różańca – to temat, który podejmujemy od ostatniego numeru „Opiekuna”. Ostatnio mówiliśmy o tym, że główną cechą wspólnoty różańcowej jest to, by iść razem, by nosić – jak tego chciał św. Paweł – brzemiona innych, także tych, którym jest trudno. Dzisiaj chciałbym was zaprosić do refleksji nad konkretnymi zadaniami, które wynikają z przynależności do Żywego Różańca.
Pierwszym jest modlitwa. Ale – oprócz własnych intencji – winna obejmować ona także intencje polecane przez Ojca Świętego oraz biskupa miejsca. Nie ograniczamy zatem modlitwy do partykularnych spraw i potrzeb. Oczywiście nie oznacza to, że one nie są ważne. Niemniej to co nosi w sercu papież albo biskup winno być istotnym elementem naszego modlitewnego zaangażowania. Dobrze jest także włączyć sprawy proboszcza, parafii. Często ludzie zwracają się do księdza o modlitwę i to w różnych intencjach. Myślę, że warto czasem zapytać proboszcza czy przypadkiem nie ma czegoś, co warto omodlić. Może to być jakaś sprawa parafialna – duchowa lub materialna, a może i jego osobista, bo sobie z czymś nie radzi, bo zmaga się z samotnością albo z chorobą. Może się pogubił i nie chce o tym mówić, bo mu wstyd albo boi się zgorszenia. Zachęcam byście nie tylko prosili o modlitwę, ale także byście ją – jeśli można tak powiedzieć – „oferowali”. Żywy Różaniec obejmuje sprawy całego Kościoła, a modlitwa ma sens wtedy, gdy jest darem, gdy jest połączona z ofiarą.
Oprócz tego modlitwa we wspólnocie różańcowej jest po to, by wypraszać Boże Miłosierdzie przez wstawiennictwo Maryi. Najpierw czynimy to dla siebie, bo jesteśmy grzesznikami i potrzebujemy Bożego Miłosierdzia. Mówił o tym w 2024 r. bp Szymon Stułkowski na Jasnej Górze: „Pierwszym terenem misyjnym jest nasze serce. Musimy się otworzyć na Boga, sadzając Go na tronie swojego życia i to nie jest egoizm, ale troska o nasze zbawienie”. Od stanu naszego serca tak wiele zależy: od tego ile jest w nim miłości, empatii, gotowości do ofiary. Nasze serce musi się nieustannie formować. Temu służą nasze spotkania parafialne i diecezjalne.
Już w sobotę, 17 października takim miejscem formacji naszego serca może stać się V Diecezjalna Pielgrzymka Wspólnot Różańcowych do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Ostrowie Wielkopolskim. Odbędzie się ona pod hasłem: „By coraz mocniej płonąć”. To słowa i zarazem największe pragnienie bł. Pauliny Jaricot. Pielgrzymka rozpocznie się o godz. 10.30. Po przywitaniu odbędzie się koncert pieśni maryjnych i religijnych w wykonaniu wspólnoty „Grajmy Mu”. Następnie odmówimy wspólny Różaniec, by wreszcie uczestniczyć w Eucharystii dziękczynnej za 200 lat Żywego Różańca. Już dziś wszystkich was na to spotkanie zapraszam. Podczas liturgii zostanie poświęcony nowy, specjalnie namalowany obraz bł. Pauliny Jaricot, który wcześniej zostanie zawieziony do Lyonu i położony na grobie naszej założycielki. Odmówimy także akt zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi.
Zapraszam wspólnoty różańcowe wszystkich parafii naszej diecezji – Żywy Różaniec, wspólnoty rodziców modlących się różańcem za dzieci i wszystkich odmawiających Różaniec. Chcemy się spotkać, by podziękować Bogu za wszystkie łaski wyproszone modlitwą różańcową. Często o coś prosimy, ale czy dziękujemy? Nasza diecezjalna pielgrzymka ma być zatem wielkim dziękczynieniem. Pozostały dwa tygodnie. Zorganizujcie się proszę w ramach parafii, dekanatów, wspólnot i przyjedźcie do Ostrowa Wielkopolskiego. Dla wszystkich starczy miejsca. Spotkajmy się „by coraz mocniej płonąć”. O bł. Paulinie Jaricot mówiono, że była zapałką wzniecającą ogień. W Polsce powstaje coraz więcej grup różańcowych zrzeszających młode osoby. Wato podtrzymywać ten ogień. Zatem niech 17 października nikogo nie zabraknie. Bądźmy razem, by dziękować, by wołać o Boże Miłosierdzie. Bądźmy razem by formować nasze serca, by zapalać innych do modlitwy różańcowej.
Ks. Bogumił Kempa
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!