TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 22 Października 2020, 17:15
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Gotyckie rzeźby u Filipa i Jakuba

Gotyckie rzeźby u Filipa i Jakuba

,,Zbliżając się do wsi Koza Wielka, tuż nad granicą położonej, bez namysłu jadę tą drogą, która prowadzi pod górę, aby chwilę potem dojrzeć ukryty w drzewach kościółek. Jakże on podobny do tych górnośląskich. Najwięcej podobieństwa można znaleźć w charakterystycznej wieży, o kształcie czworobocznego ostrosłupa, wywodząca się podobno od dawnych wieżyc obronnych. Chciałbym zwiedzić wnętrze i oglądnąć galerie rzeźb na balustradzie chórku, o których orzekł był prof. Lutsch, że są „sehr ungeschickt”.

Zaprezentowane wyżej słowa Jana Lissowskiego, spisane w 1938 roku po odwiedzeniu Kozy Wielkiej, w doskonały sposób oddają charakter tego miejsca. Przyjechawszy pod kościół również podświadomie chciałem zobaczyć słynne rzeźby... chociaż oczywiście miałem świadomość, że z uwagi na swoją wartość historyczną od dłuższego czasu już się tutaj nie znajdują. Zostały tylko puste miejsca na balustradzie, w których umieszczono niedawno kopie fotograficzne. Co to za dzieła? Jest to cenny przykład sztuki gotyckiej z połowy XV wieku. Obecnie są przechowywane wśród innych arcydzieł średniowiecznych w Muzeum Archidiecezjalnym w Poznaniu. Niestety, nawet tam nie można podziwiać ich w komplecie, gdyż część z nich jest w depozycie magazynowym. Pozostaje liczyć, że kiedyś nadejdzie taki moment, kiedy parafianie oraz przyjezdni goście będą mogli tutaj, w Kozie Wielkiej, podobnie zresztą jak Jan Lissowski przed laty, spojrzeć z dumą na to dziedzictwo przodków. Najpierw trzeba jednak poczynić kroki związane z bezpieczeństwem takiego zbioru. Jest bowiem na co spoglądać, dzieła te pochodzące pierwotnie ze skrzydeł tryptyku ukazują talent i precyzję ich twórców. Warto dodać, iż zabytki te są nadal własnością parafii.
Historia świątyni sięga jeszcze dalej, niż moment wykonania wspomnianych gotyckich rzeźb. Pierwsza wzmianka pojawia się już w 1376 roku, opisując znajdujący się tutaj kościół pw. św. Filipa i Jakuba Apostoła. Ks. Janiszewski tak opisuje dawne losy świątyni: Bliższe wiadomości o tutejszym kościele mamy z XIV wieku. Jest to jeden z najstarszych kościołów tych okolic. Był on w początkach kościołem parafialnym. Obecny Syców należał do kościoła w Kozie W. W XVI wieku pod wpływem reformacji przestaje być kościołem katolickim i staje się filią Ślizowa jako kościół wyznania reformowanego. W 1598 do 1633 wraca do katolików. Niebawem staje się znów ewangelickim, lecz w r. 1638 odzyskują go katolicy, do których należy do dziś. Źródła niemieckie określają stan świątyni w 1651 roku jako zły. Jak widać losy stojącego do dzisiaj kościoła były burzliwe, często zmieniają swoich opiekunów.
Datacja obecnej świątyni nie jest dokładnie znana, jedne źródła wskazują wiek XVII, a inne na XVIII. Cechy architektoniczne są jednak czytelne. Kościół jest konstrukcji zrębowej, zewnątrz oszalowany. Prezbiterium zamknięte wielobocznie z murowaną zakrystią od północy. Dach zabytku jest dwuspadowy, z wydatnym okapem nad prezbiterium. Podobne rozwiązania były stosowane w późnogotyckiej drewnianej architekturze sakralnej, a biorąc pod uwagę jeszcze kształt wieży daje nam to obraz obiektu starszego, niż jest w rzeczywistości. Być może jego budowniczowie wzorowali jego kształty na poprzednim stojącym tutaj kościele? Pośrodku dachu znajduje się niewielka wieżyczka na sygnaturkę.
Obecne wyposażenie świątyni jest neoklasycystyczne, pochodzące przeważnie z XIX wieku – być może z okresu gruntownej restauracji w 1883-1884 roku. W ołtarzu głównym umieszczono wizerunek patronów tego miejsca, Apostołów Filipa i Jakuba. Boczne ołtarze są z tego samego okresu, a  zobaczymy w nich obraz Matki Boskiej Różańcowej oraz Serca Pana Jezusa. Obecny stan wnętrza jest rezultatem remontu rozpoczętego w 2003 roku. Zabezpieczono wówczas i odmalowano ściany oraz sufity. Położono także nową podłogę z płytek w prezbiterium i nawie głównej, odrestaurowano ołtarze, dorobiono brakujące elementy snycerki i dekoracji wnętrza, zakupiono nowe lichtarze i wieczną lampkę oraz umieszczono nowe ławki. To tylko część z zakresu prowadzonych wówczas robót. Warto zaznaczyć, że  po latach powróciła na swoje miejsce zabytkowa ambona z baldachimem i balustradą. Odremontowany kościół poświęcił ksiądz biskup Stanisław Napierała.

Aleksander Liebert

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!