Dlaczego warto być w Kościele?

Co Kościół może dać człowiekowi XXI wieku, gdy świat jest pełen alternatyw, pytań, ale i rozczarowań? Próbę odpowiedzi na to pytanie podjęli prelegenci podczas konferencji „Ogień młodości”.
Uczestników i prelegentów drugiej edycji konferencji „Ogień młodości” powitał ks. bp Damian Bryl, który nie mógł w niej uczestniczyć osobiście, więc zgromadzeni wysłuchali nagrania ks. bpa Bryla. Wyraził w nim wdzięczność prelegentom, że zechcieli przyjechać do Kalisza, aby podzielić się swoimi doświadczeniami i wiedzą. Życzył, by ta konferencja wzbudziła i poruszyła obecnych do tego, by z jednej strony Kościół lepiej poznać, bardziej pokochać, ale też odnaleźć w nim swoje miejsce.
Pytania ważne nie tylko na dziś
Zeszłoroczna edycja konferencji skupiała się wokół zagadnienia, dlaczego warto zostać w Kościele. Przyniosła ona wiele dobrych owoców, a liczba uczestników pokazała, jak ludzie potrzebują rozmowy o wierze i obecnej sytuacji Kościoła. Nie dziwi zatem, że pomysłodawca wydarzenia ks. kan. Włodzimierz Guzik i organizatorzy Szkoły Liderów Parafialnych zdecydowali się kontynuować to przedsięwzięcie. Hasłem tegorocznej edycji stało się pytanie: dlaczego warto być w Kościele?
Wspólnota i duchowe zakorzenienie
Jako pierwszy głos zabrał ks. Remigiusz Szauer – kapłan diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, doktor nauk społecznych i adiunkt w Instytucie Nauk Teologicznych Uniwersytetu Szczecińskiego. W wystąpieniu skupił się na tym, co sprawia, że jedni odnajdują w Kościele sens, wspólnotę i duchowe zakorzenienie, podczas gdy inni niestety odchodzą, często z poczuciem zawodu lub braku przestrzeni dla siebie.Przedstawił uwarunkowania religijności na przełomie XX/XXI w. dzieląc je na kategorie: sekularyzacja, prywatyzacja religii i deprywatyzacja religii. Rozwinął także różnorodność pojęć takich jak: niewiara, niereligijność, irreligijność, antykościelność, antyklerykalizm, ateizm czy wreszcie agnoscytyzm. Opierając się o badania CBOS wskazał motywy odchodzenia od Kościoła, które wskazują, że największy procentowo motyw to brak potrzeby, czyli brak zainteresowania, a nawet lenistwo. Kolejnymi motywami jest szeroko pojmowana krytyka Kościoła i księży, ale i osobiste kryzysy wiary.
Natomiast według badań osobistych ks. Remigiusza 57% badanych odchodzi ze względu na światopogląd, 53% ze względu na krytyczny stosunek do Kościoła i kleru. Z całej listy warto jeszcze zauważyć, że wpływ mają także bolesne doświadczenia życiowe i to stanowi 12,7%. A jeśli chodzi o młodych, jak zauważył prelegent, oni nie odchodzą „przeciwko”, tylko obok. – Młodzi odchodzą po prostu od modelu świata, którego Kościół jest częścią – zaakcentował ks. Remigiusz.
W odpowiedzi na wystąpienie ks. Remigiusza ks. dr hab. Andrzej Draguła, teolog, profesor Uniwersytetu Szczecińskiego, który specjalizuje się w teologii pastoralnej w kontekście kultury i komunikacji religijnej, zauważył, że jego przedmówca wskazał różne hasła, które miałyby określać postawę osoby odchodzącej od Kościoła. Zaznaczył, że jako naukowiec i jako kapłan do końca nie wie, z jakim procesem się mierzymy, czy jest to proces utraty wiary, czy rozluźnienia więzi z instytucją, a może z procesem postępującej obojętności, bądź też utraty naturalnego poczucia religijności. – W każdym przypadku trzeba by było głębiej zbadać, o które z nich chodzi – podkreślił prelegent. Dalej zauważył, że są dwie grupy motywów. – Pierwsza, która dziś sytuuje się w sferze religijności i przekonań, to utrata wiary, poczucia wiary, potrzeby wiary i kryzys wiary – mówił profesor dodając, że wydaje się, że w tym jest większe lub mniejsze zmaganie się z wiarą. Wskazując drugą grupę zaznaczył, że motywem jest krytyka Kościoła, księży, czyli sfera relacji do instytucji. – Odpowiadając na obserwacje socjologiczne w pierwszej sferze należy podkreślić, że współczesny człowiek nie chce słuchać nauczycieli, a jeśli słucha to wtedy kiedy są świadkami – zaznaczył prelegent dodając, że nie ulega wątpliwości, że między prawdą a prawdziwością mówiącego jest związek subiektywny w odbiorze.
– Czym innym jest wiarygodność świadka, a czym innym jest prawda, którą on głosi – podkreślił ks. profesor, który w swojej prelekcji cytował norweskiego pisarza i dramaturga Jona Fosse.
Katolicyzm a katolickość
Kościół w drodze do katolickości to temat kolejnej prelekcji, którą zgromadzeni wysłuchali w formie nagrania. Jej autorem był dr hab. Marek Kita, teolog i filozof, adiunkt na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Prelegent wyjaśniając stwierdzenie katolik, które ma dwa wymiary, zaznaczył, że powinniśmy nawracać się z katolicyzmu na katolickość. Zauważył, że chrześcijaństwo na Ziemię przyniósł Jezus jako ferment Bożego człowieczeństwa, podkreślając przy tym, że Jezus nie założył Kościoła jako organizacji, Chrystus zrodził z siebie rzeczywistość zwaną Kościołem. - Chrystus to Bóg z nami, Kościół to my z Bogiem, ponieważ Bóg zaczął być z nami, a ci, którzy usłyszeli i uwierzyli są nim, są tym Kościołem - wskazywał dr Kita dodając, że Kościół to nie instytucja wymyślona abstrakcyjnie, zaprojektowana z regulaminami, tylko to jest rzeczywistość bycia z Bogiem.
- Powinniśmy żyć według tego, co przynosi Chrystus i pomagać ludziom to odkryć, ale w formie szerokiego ekumenizmu. Dlatego, że do katolickości należy ekumeniczność i każdy, kto nie jest zdecydowanie przeciwko nam ten jest z nami. Ne wolno nikogo skreślać, nawet tych, którzy różnią się od nas, ale z nami nie walczą. Możemy być braćmi i siostrami wszystkich innych chrześcijan – akcentował prelegent wskazując jeszcze raz potrzebę nawracania się Kościoła z ideologicznego „katolicyzmu” na prawdziwą katolickość, opartą na głębokim przyswajaniu bogactwa Chrystusa i powrocie do serca Ewangelii.
Przestrzeń prawdziwego wzrostu
Kolejnym punktem konferencji było świadectwo Jacka Weigla, który w szczerej i poruszającej opowieści podzieli się swoim doświadczeniem wiary, drogi życiowej i powodami, dla których dziś może powiedzieć: „jestem w Kościele”. To świadectwo było nie tylko potwierdzeniem hasła konferencji, ale także inspiracją i zachętą do tego, by każdy z nas na nowo odkrywał wartość obecności w Kościele i czerpał z niej siłę do codziennego życia. Nawet w sytuacjach kiedy jest się niezrozumianym i nie akceptowanym takim, jaki się jest.
Natomiast prelekcja dr. Huberta Malinowskiego, doktora nauk społecznych, a także psychoterapeuty. W prelekcji ukazywał jak wspólnota Kościoła wspiera rozwój osobisty i duchowy, ucząc budować relacje, rozumieć siebie i innych oraz dojrzewać emocjonalnie. Wskazywał na potrzebę alternatywnych myśli, takich na chłodno, na potrzebę przestrzeni diagnozy i świadomego stanięcia wobec danej sytuacji. Podkreślał, że duchowość i psychologia mogą się wzajemnie ubogacać, tworząc przestrzeń prawdziwego wzrostu i integracji człowieka.
Ostatnim z prelegentów był prof. Marcin Matczak, prawnik, filozof i profesor nauk społecznych, wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego. Temat prelekcji prof. Matczaka skupił się wokół religijnych źródeł świeckich wartości. I jak podkreślił prelegent, chcemy wierzyć, że wartości takie jak równość, prawda, wspólnota czy rytuał są dziś oczywiste i samowystarczalne. - Jednak, gdy przyjrzymy się ich genezie, okazuje się, że wyrastają z tradycji religijnej i to właśnie chrześcijaństwo ukształtowało doświadczenie równej godności wszystkich ludzi. To w jego praktykach zakorzeniła się idea wspólnoty, to liturgia nadała formę rytuałowi, a tradycja narracyjna opowieści i wzorcom osobowym, to co wciąż nas kształtują – podkreślał prof. Matczak.
Prelegent wskazywał, że religia nie tylko przechowała te wartości, ale nadal stanowi przestrzeń, w której można je odnaleźć w pełnym wymiarze, tylko trzeba umieć je pokazać. – Pokazać nie tylko wartość duchową, ale i intelektualną chrześcijaństwa. Dlatego, że dzieci oświecenia potrzebują wiedzieć, że istnieje system myślenia, które odpowiada na ich najgłębsze potrzeby – akcentował prelegent.
Zwieńczeniem konferencji był panel podsumowujący, który poprowadziła Dominika Szczawińska-Ziemba. Prelegenci podjęli rozmowę o wartościach, które nadają sens byciu w Kościele – mimo trudności, wątpliwości i zmieniających się realiów. Uczestnicy konferencji także modlili się podczas Mszy św. pod przewodnictwem wikariusza biskupiego ks. prałata Zbigniewa Cieślaka. Homilię wygłosił ks. kanonik Włodzimierz Guzik.
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!