TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 01 Grudnia 2025, 00:43
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Czy wstydzić się polskiego?

Czy wstydzić się polskiego?

To nie jest jakaś mania wielkości powiedzieć, że Europa nas potrzebuje.

Może trochę późno o tym piszę, ale ostatnio tyle się dzieje, że ciężko nadążyć, a chcę podkreślić wiadomość, która chyba nie odbiła się wystarczająco szerokim echem. W październiku język polski został dołączony do sześciu głównych języków (angielski, francuski, hiszpański, niemiecki, portugalski, włoski), którymi – oprócz łaciny – posługuje się Stolica Apostolska w komunikacji medialnej. Polski jest pierwszym językiem słowiańskim i jedynym z Europy Centralnej i Wschodniej. Dlaczego?

Portal Vatican News uzasadnia to twardymi danymi: „Tylko w pierwszym półroczu 2025 r. materiały Vatican News w języku polskim miały w mediach pół miliarda wyświetleń. Polska Sekcja Radia Watykańskiego i portalu Vatican News oraz redakcja L’Osservatore Romano spełniają wszystkie kryteria obowiązujące dla głównych języków: codziennie publikują pełnowartościowe materiały informacyjne, redagują miesięcznik papieski w języku polskim oraz tłumaczą wszystkie transmisje papieskie na język polski. (…) Liczba stacji radiowych współpracujących z polskojęzyczną sekcją Radia Watykańskiego wzrosła z 26 do ponad 50. Znacznie zwiększył się także zasięg mediów społecznościowych: Facebooka, X, Instagrama oraz YouTube’a”.

Myślę jednak, że oprócz tych twardych liczb istnieją inne powody, jak choćby uznanie wkładu języka polskiego w zachowaniu korzeni wiary w mrocznych czasach totalitaryzmów, co podkreślił szef Radia Watykańskiego Massimiliano Menichetti. A może – jak sugeruje bloger Ziemski – w dalekowzrocznej dyplomacji Watykanu chodzi również o sytuację Europy Zachodniej, która będzie potrzebowała naszych emigrantów zarobkowych (obecnie prawie 3 mln) nie tylko do pracy, ale również do przekazania wiary i dorobku św. Jana Pawła II, by powstrzymać przekaz islamski czy skrajnie lewicowy? A może chodzi też o terytoria poradzieckie albo też dawnej Rzeczpospolitej, gdzie należy się spodziewać nowych porządków po trwającej już prawie cztery lata inwazji rosyjskiej na Ukrainę?

Przesada? Może. Ale piszę o tym, ponieważ ciągle uprawia się u nas pedagogikę wstydu i wyszydzania wszystkiego co polskie. Ostatnim przykładem jest najnowszy film pana Smarzowskiego: po tym jak w swoim „Klerze” próbował obrzydzić polskich kapłanów, w swoim nowym „dziele” zabrał się za polską katolicką rodzinę. Jestem przekonany, że jednak więcej racji ma Watykan stawiając na nas (nie zawiedźmy!), niż pan reżyser wylewając na nas kupę… no nie wiem czego. Może wystarczy po prostu „kupę”. Widać tym się lubi zajmować. 

ks. Andrzej Antoni Klimek
Redaktor naczelny
aaklimek@opiekun.kalisz.pl

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!