TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 21 Października 2020, 17:53
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Cuda przy grobie Królewicza

Dzieje Polski pełne cudów (9)

Cuda przy grobie Królewicza

Już za nami dzień Wszystkich Świętych, w którym jak co roku wyruszyliśmy na cmentarze, by modlić się przy grobach zmarłych z naszych rodzin o miejsce w niebie dla nich. A ponieważ o grobach i naszych zmarłych mówimy i jednocześnie opowiadamy sobie po raz kolejny o cudach w historii Polski, opowiem Wam dzisiaj o cudzie, który z grobem się wiąże. Jeśli teraz ktokolwiek z Was pomyślał sobie, że będą to jakieś mrożące krew w żyłach opowieści, wystraszył się i zamierza na wszelki wypadek zamknąć gazetę i nie czytać, albo zatkać sobie uszy i nie słuchać jak ktoś z dorosłych mu czyta, wyjaśniam, że w mojej opowieści nie będzie niczego strasznego. Żadnych horrorów. Cuda nie mają przecież nic wspólnego z horrorami.


Otóż ponad 500 lat temu żył sobie w Polsce królewicz, który nosił imię Kazimierz. Jak przed każdym królewiczem rozciągała się i przed nim perspektywa wspaniałej i bogatej przyszłości. Kazimierz jednak w ogóle nie był nią zainteresowany. Ogromnie kochał Boga i modlitwę i marzył o tym, by swoje życie w całości poświęcić Najwyższemu. Jego ojcu, królowi nie podobał się jednak ten pomysł i robił wszystko, by młodziutkiego Kazimierza nakłonić do objęcia w przyszłości roli władcy. Kazimierz zgodził się, bo pomyślał, że może zdoła z Bożą pomocą uda mu się rządzić zgodnie z literą Ewangelii. Królewicz marzył o zakończeniu wojen i waśni, o tym, że będzie dbał o najbiedniejszych i razem ze swoimi poddanymi czcił Boga. Niestety nim zdążył zrealizować te marzenia zachorował i zmarł. Ludzie płakali po jego śmierci i powtarzali, że umarł święty królewicz. Blisko 120 lat po pogrzebie Kazimierza nadszedł czas, w którym Kazimierza miano ogłosić świętym. Wtedy też otwarto jego grób, który znajdował się w murach katedry w Wilnie. Osoby pracujące przy otwarciu grobu spodziewały się zobaczyć w jego wnętrzu proch, bo jak mówi Pismo Święte, człowiek z prochu powstał i w proch się obróci. Tymczasem ich oczom ukazał się królewicz Kazimierz jak żywy! Wyglądał jakby spał. Jakby żył. Był to wielki cud! Poza tym przy grobie królewicza miało też miejsce wiele cudów.

Aleksandra Polewska


Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!