TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 24 Września 2020, 20:29
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Cierpliwość Boga i nawrócenie

III Niedziela Wielkiego Postu

Łk 13,1- 9

Cierpliwość Boga i nawrócenie

Czy myślicie, że owych osiemnastu, na których zawaliła się wieża w Siloe i zabiła ich, było większymi grzesznikami niż wszyscy mieszkańcy Jerozolimy? Otóż nie! Ale mówię wam, że jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie.

Ewangelia dzisiejsza rozpoczyna się od kroniki nieszczęśliwych wypadków.  Ktoś przynosi Jezusowi przerażającą wiadomość, że Piłat kazał zmasakrować Galilejczyków, prawdopodobnie podejrzanych o przynależność do uzbrojonej grupy zelotów, i to w chwili, gdy składali oni ofiarę. W pamięci wszystkich żyje jeszcze wspomnienie innej tragedii: osiemnastu ludzi, przebywających w pobliżu świątyni straciło życie, gdy zawaliła się na nich wieża. Wielu współczesnych Jezusowi interpretowało te tragiczne wydarzenia jako karę Boską, i to zasłużoną, poprzez takie czy inne grzeszne postępowanie. W powszechnej mentalności żydowskiej powodzenie i życiowy sukces utożsamiane były z Bożym upodobaniem i błogosławieństwem. Wszelkie nieszczęścia i niepowodzenia odczytywane były natomiast jako znak niezadowolenia ze strony Boga i bezpośredniego karania za konkretne przewinienia. Jezus odrzuca tę uproszczoną interpretację wydarzeń i skierowuje myśli swych rozmówców na nowe tory, zapewniając, iż zabici przez Piłata Galilejczycy oraz ofiary wypadku w Jerozolimie, nie byli większymi grzesznikami niż wszyscy inni. Zamiast doszukiwania się większej czy mniejszej winy w ofiarach tragedii, Jezus uświadamia wszystkim słuchającym konieczność nawrócenia. Bowiem jego brak, wyrażający się w zatwardziałości serca oraz zamknięciu na słowo Jezusa, może spowodować skutki o wiele bardziej tragiczne niż wspomniane tragedie.
Nawrócenie, do którego Jezus wzywał od początku swej działalności (por. Mk 1, 15 - „Bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w ewangelię”), oznacza przede wszystkim zmianę mentalności, wewnętrzną przemianę całego myślenia i wartościowania. Chodzi o takie zwrócenie umysłu i serca ku Jezusowi i otwarciu się na głoszoną przez Niego Dobrą Nowinę, aby w nowy sposób zacząć patrzeć na otaczającą rzeczywistość, włącznie z jej bolesnymi i tragicznymi epizodami.
W przypowieści o nieurodzajnym drzewie figowym, która stanowi drugą część dzisiejszej Ewangelii, Jezus mówi o Bożej cierpliwości. Pomimo, iż drzewo figowe nie przynosi oczekiwanego owocu właściciel winnicy daje mu kolejny rok, kolejną szansę. Wydłużony czas owocowania jest znakiem miłosierdzia i cierpliwości Boga. Czas na wydanie owocu zostaje wydłużony, abyśmy z niego pośpiesznie i twórczo skorzystali, nadrabiając zaległości, a nie po to, byśmy dalej trwali w bezczynności, usprawiedliwiając naszą obojętność i lenistwo. Czas miłosierdzia przedłuża się po to, by dać szansę na nawrócenie, a nie po to, by to nawrócenie ciągle odkładać „na jutro”, mówiąc, iż przecież jeszcze jest czas. Stosownym czasem nawrócenia jest teraźniejszość – „dzisiaj”, jutro może być za późno.
O ile nieodzownie potrzebujemy Bożej cierpliwości i kolejnego kredytu zaufania z Jego strony, o tyle potrzebujemy mobilizującej niecierpliwości ze strony ludzi. Powinniśmy zdobyć się na odwagę i prosić ich: Bądźcie wymagający, nalegajcie, oczekujcie od nas wiele, krzyczcie, że nie możecie już czekać, oczekujcie owoców, które zaspokoją wasz głód. Jeśli nasze drzewo figowe będzie mogło liczyć na cierpliwość Boga i niecierpliwość ludzi, wówczas istnieje szansa, że nie będzie zajmować miejsca na próżno.
Kolejny Wielki Post jest konkretnym znakiem Bożej cierpliwości. Odpowiedzmy na nią naszą niecierpliwością w dążeniu do nawrócenia.

ks. Piotr Bałoniak

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!