TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 19 Lipca 2019, 18:22
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Błękitne płomienie

Błękitne płomienie, Święty Stanisław, biskup krakowski



Jak powiedzieliśmy sobie ostatnim razem, św. Stanisław, biskup krakowski, zwany też Stanisławem ze Szczepanowa, został ogłoszony pierwszym w dziejach świętym Polakiem i był znienawidzony przez ówczesnego króla Polski, Bolesława Śmiałego. Przypomnijmy, że król Bolesław nienawidził biskupa dlatego, że ten upominał go za każdym razem, kiedy król czynił zło.

Pewnego kwietniowego dnia 1079 roku, czyli niemal 940 lat temu, król Bolesław Śmiały był już tak rozgniewany na Stanisława, że rozkazał go zabić. I to w dodatku w świątyni, w czasie odprawianej przez biskupa Mszy. Król wysłał do kościoła swoich ludzi z mieczami, a sam pozostał na zewnątrz. Chwilę później okazało się jednak, że jego wysłannicy nie byli w stanie biskupowi nic zrobić, bo ich własne ręce odmówiły im posłuszeństwa. Wściekły król wbiegł więc do kościoła i swoim własnym mieczem zadał śmierć biskupowi, następnie rozkazał poćwiartować jego martwe ciało, a jego części porozrzucać po całym mieście na pastwę zwierząt. Nie chciał bowiem pozwolić nawet na to, by biskup został pochowany.
Krakowianie jednak kochali swego biskupa i wyruszyli do miasta na poszukiwanie części jego ciała. Poszukiwania byłyby trudne, ale Bóg uczynił cud po zmroku i pomógł im wszystko odnaleźć. Na każdą częścią ciała biskupa bowiem, unosił się w ciemności nocy błękitny płomień. Gdy wszystkie części ciała Stanisława złożono razem, stał się kolejny cud. Ciało się zrosło.


Aleksandra Polewska

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!