TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 18 Sierpnia 2019, 15:35
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

A w rodzinie Nowaków… (25)

A w rodzinie Nowaków…

„Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” - słowa usłyszane podczas Mszy św. Środy Popielcowej „pracowały” w głowie pani Alicji przez cały następny dzień. Co zrobić, by dobrze przeżyć czas Wielkiego Postu? W środę wracała z kościoła z mężem i dziećmi, niosąc w chusteczce niewielką ilość popiołu dla pani Kubikowej. To sąsiadka z parteru, która wprowadziła się jesienią.
- Pani Gieniu – zapewniał pan Karol. – To żaden kłopot. Trzeba sobie pomagać.
Pani Kubikowa jest wdową. Odwiedza ją syn z rodziną, ale jak sama twierdzi bardzo chciałaby widzieć ich częściej. Nie skarży się, bo rozumie, że pracują, mają swoje sprawy… Państwo Nowakowie też zauważyli, że bliscy sąsiadki pojawiają się coraz rzadziej, a popiołu w chusteczce raczej by nie przynieśli, bo kościół omijają szerokim łukiem.
Spotkanie z panią Kubikową otworzyło pani Alicji oczy i miała już pomysł, jak i w co zaangażować swoje dzieci w Wielkim Poście. Wciąż jednak zastanawiała się nad sobą. Czuła, że chce czegoś więcej.
- Olu, Maćku – zaczęła z entuzjazmem. – Wiecie, że nasza sąsiadka mieszka sama i jestem pewna, że często potrzebuje pomocy. Pomyślałam, że moglibyście trochę ją odciążyć w codziennych sprawach.
- A co mógłbym dla niej robić? - zapytał Maciek.
- Drobne zakupy i wynoszenie śmieci. - zaproponowała mama. - Co ty na to?
Maciek uśmiechnął się i przytaknął. Właściwie to pomysł mamy spadł mu z nieba, bo właśnie o tym była mowa na ostatniej lekcji religii. Można zrezygnować ze słodyczy, ale można też ofiarować komuś swój czas.
- A ja? Co ja mogę robić? - dopytywała Ola.
- Ty kochanie możesz zabierać panią Kubikową do czytelni - mama uśmiechnęła się tajemniczo. Widząc zdziwioną minę córki, wyjaśniła, że starsza pani uwielbiała czytać.
- Myślisz mamo, że chciałaby żebym czytała dla niej? - Ola nie przyjęła pomysłu mamy z taką radością jak Maciek. Trochę się obawiała, bo przecież chodzi dopiero do pierwszej klasy i choć czyta już płynnie, to czytanie dla kogoś mogłoby być trudne. Postanowiła jednak spróbować, jeżeli tylko pani Kubikowa się zgodzi. A może i Zosia chciałaby do niej dołączyć?
- Nieźle to wymyśliłaś – pan Karol pochwalił żonę. Rzeczywiście dzieci mogą dać komuś trochę swojego czasu, zamiast marnować go na jakieś bzdury.
W tym momencie pani Alicja pomyślała, że wreszcie wie, z czego zrezygnować w czasie Wielkiego Postu. Właściwie serial „A w sercu ty” trochę jej się znudził, ale koleżanka w pracy codziennie rano komentuje nowy odcinek. Nie będzie łatwo tak po prostu wyłączyć telewizor. Przecież wcale nie trzeba niczego postanawiać. Przecież to tylko niecała godzinka. Czy to dużo? W tym czasie zdarza jej się prasować lub składać ubrania. No cóż… skoro nakłoniła dzieci do wielkopostnej pracy nad sobą to i ona może dać z siebie więcej. Tego właśnie chciała. Gdy wieczorem weszła do pokoju Oli zobaczyła, że na biurku leży zbiór krótkich opowiadań. Córka dostała je od dziadka Stefana, który tak jak pani Gienia, bardzo lubi czytać. Widać, że Ola nie traci czasu. Ona też nie będzie go marnować. Ciekawe, czy pan Karol też coś postanowił...
Ewa Makowska

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!