TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 22 Lipca 2019, 11:40
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Znak jedności

Znak jedności

Niedługo po Jasnogórskich Ślubach Narodu rozpoczęła się peregrynacja kopii cudownego obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Pomimo utrudnień ze strony komunistycznych władz w ciągu ponad 23 lat pielgrzymowania Maryja nawiedziła ponad siedem tysięcy parafii we wszystkich polskich diecezjach. Dlaczego chciała tam trafić?

Na pomysł rozpoczęcia peregrynacji wpadł w latach pięćdziesiątych więziony Prymas Polski ks. kard. Stefan Wyszyński. Miał to być integralny element planu duchowego przygotowania Polaków do jubileuszu Tysiąclecia Chrztu Polski. Pomysł wędrówki Matki Bożej Ksiądz Prymas przedstawił polskim biskupom po uwolnieniu z Komańczy. Ostateczna decyzja o peregrynacji została podjęta 11 kwietnia 1957 roku podczas 45. Konferencji Episkopatu Polski.


Prawowita władczyni
Paulini powierzyli wykonanie kopii Cudownego Obrazu malarzowi i dziekanowi Wydziału Sztuk Pięknych w Toruniu prof. Leonardowi Torwirtowi. W intencji malarza i jego dzieła modliły się zakony kontemplacyjne, a każdego dnia w kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze sprawowana była Msza Święta. W 1957 roku ks. kard. Wyszyński zawiózł kopie obrazu do Rzymu. Papież Pius XII poświęcił Obraz Nawiedzenia.
W uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej, 26 sierpnia na Jasną Górę przybył Episkopat Polski, delegacje księży ze wszystkich diecezji Polski i tłumy pielgrzymów. W ich obecności rozpoczęła się peregrynacja kopii Cudownego Obrazu. Na Wały Jasnogórskie Obraz Nawiedzenia ponieśli przedstawiciele wszystkich polskich diecezji, a na końcu ks. kard. Stefan Wyszyński. - Z Jasnogórskich Wałów Obraz wyruszy na nawiedzenie całej Polski. Nawiedzać będzie wszystkie diecezje i parafie. Maryja będzie się uśmiechać macierzyńskim obliczem do swego ludu. Pójdzie przez polską ziemię, jako jej prawowita władczyni. Pójdzie, aby jednoczyć i przypominać obowiązki, uczyć lepiej i rzetelniej żyć dla Boga w Kościele Chrystusowym i dla dobra polskiego narodu. Wszak cała Polska Jej królestwem, a Ona Królową polskiej ziemi – w homilii powiedział Prymas Polski.
Nawiedzenie w diecezjach rozpoczęło się od archidiecezji warszawskiej. Jak wspominają uczestnicy peregrynacji obraz przybywał do parafii na 24 godziny. Każda wspólnota parafialna przygotowywała się do uroczystości przez misje. Matkę Bożą witał zawsze ksiądz biskup, kapłani, siostry zakonne oraz cała parafia. Potem była adoracja prowadzona przez przedstawicieli parafii i uroczysta Msza Święta.

Peregrynację na pewien czas przerywano np. kiedy Episkopat Polski chciał, aby kopia Wizerunku Matki Bożej uczestniczyła w obchodach Tysiąclecia Chrztu Polski. Ale były też przerwy wymuszone przez władze komunistyczne, które często utrudniały peregrynację. Nawet aresztowały i uwięziły na kilka lat obraz Matki Bożej Jasnogórskiej, ale o tym innym razem. Ostatnim miejscem peregrynacji milenijnej była diecezja częstochowska. W 1980 roku na Jasnej Górze odbyło się nabożeństwo dziękczynne za łaskę nawiedzenia.

Dzieło przemiany
Wracając jeszcze do idei peregrynacji. Niektórzy nie zrozumieją i pytają, czym jest peregrynacja. Po co obraz Matki Bożej Jasnogórskiej w kopii wędruje po parafiach? Można przecież pojechać na Jasną Górę i tam spotkać się z Maryją. Zresztą nawet inicjatywa Księdza Prymasa ks. kard. Wyszyńskiego na początku też była wielkim zaskoczeniem i została podjęta z wielkim dystansem.
W słowniku słowo „peregrynacja” wyjaśnione jest jako dłuższa podróż, wędrówka, włóczęga, pielgrzymka. Tylko tyle. Więcej dodają internauci. Na jednym z forów mieszkaniec Nowego Sącza wyjaśniał wątpliwości związane z peregrynacją: „Katolicy nie modlą się do obrazów, lecz do postaci na nich przedstawionych. Podobnie jak idąc na cmentarz nie rozmawia się z pomnikiem, lecz z osobą, którą ma on przypominać. Peregrynacja nie jest obowiązkowa - jak ktoś nie chce, to nie przyjmuje danego obrazu/figury w domu i tyle. Po co ona jest? Przypomina ludziom, że Bóg nie ogranicza się do kilku ścian kościoła, ale wychodzi do nich. Cześć oddawana obrazom jest podobna do czci oddanej zdjęciu osoby zmarłej, której już nie ma. Na uroczystościach żałobnych (ale często i w domach) takie zdjęcia stawia się w honorowym miejscu i często dekoruje się kwiatami. Bardziej po polsku tego się wyjaśnić nie da”.
Sprawdzianem słuszności idei peregrynacji było to, co w czasie jej trwania pojawiło się w ludzkich sercach. Obecność obrazu Matki Bożej przypominała wiernym o prawdach ostatecznych. Nawiedzenie było wołaniem o powrót do Boga, formą ewangelizacji. Jak potwierdzają świadkowie podczas peregrynacji zdarzały się masowe nawrócenia. Ludzie po latach spowiadali się, zawierali sakramentalne związki małżeńskie.
Kiedyś podsumowując pierwsze 9 lat peregrynacji ks. kard. Józef Glemp powiedział, że obraz „dokonał wielkiego dzieła przemiany serc, olbrzymich nawróceń i ożywienia życia religijnego. Stał się ważnym i doniosłym czynnikiem przygotowania Polski na milenijne Te Deum Narodu oraz prawdziwym znakiem jedności Polski Tysiąclecia, Polski katolickiej ze Stolicą Piotrową”.

Na podstawie jasnagora.pl i e.kai.pl
Renata Jurowicz

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!