TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 20 Sierpnia 2019, 15:47
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Zagadka Hitlera

Zagadka Hitlera

Dojście do władzy w Niemczech Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników stanowi problem historyczny, nad którym głowiły się już setki autorów i badaczy. Dużą rolę w powstaniu partii odegrał Adolf Hitler.

Odpowiedzi na pytanie o genezę ruchu narodowo-socjalistycznego w Niemczech usiłowano poszukiwać w biografii wodza Trzeciej Rzeszy, w jego dziwacznym światopoglądzie, wreszcie w koncepcjach i poglądach otaczających go ludzi. Żadne z tych wyjaśnień nie było kompletne ani zadowalające. Warto zatem prześledzić, jak do władzy doszła partia NSDAP, kto ją wspierał i jak zdołała ona „zbałamucić” sporą część kilkudziesięciomilionowego narodu.

Obiecujący agitator

To nie Hitler zwrócił się do polityki, to polityka wciągnęła Hitlera. W 1922 roku do jednej z monachijskich (Kindlkeller) piwiarni przyszedł pewien postawny mężczyzna, który chciał posłuchać przemówienia Hitlera. Był to Ernst Franz Sedgwick Hanfstaengl, niemiecki przedsiębiorca działający w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. Hanfstaengl był absolwentem Uniwersytetu Harvarda i miał wielkie znajomości w amerykańskich kręgach politycznych i finansowych. Znał m.in. Williama Randolpha Hearsta, Theodora Roosevelta i Franklina Delano Roosevelta. W Niemczech współpracował z amerykańskim wywiadem wojskowym i na jego zlecenie śledził niemieckie stronnictwa polityczne. Na wiecu Hitlera pojawił się na polecenie kapitana Trumana Smitha. Hanfstaengl był zafascynowany Hitlerem i jego zdolnościami manipulacji tłumem. Szybko przyłączył się do DAP, zyskał sympatię Hitlera i stał się jego bliskim doradcą. Kapitan Smith słał tymczasem do Waszyngtonu raporty o młodym, obiecującym agitatorze, który jest zdolnym, perspektywicznym demagogiem i może wciągnąć do ruchu narodowosocjalistycznego nawet tych ludzi, którzy dotychczas byli obojętni. Czyżby amerykański wywiad przejął w tym momencie gefreitera i szpicla Adolfa Hitlera? Jest to prawdopodobne. Już rok później, kiedy w czasie puczu monachijskiego Hitler ścigany przez policję chciał popełnić samobójstwo, to Helena, żona Hanfstaengl’a wyrwała mu broń z ręki, ratując mu życie. Hanfstaengl wymyślił zarówno brunatne mundury narodowych socjalistów, ich pozdrowienie, jak i kilka najbardziej chwytliwych piosenek.

Politycy i amerykański kapitał

Od czasów kongresu wersalskiego amerykańscy politycy i amerykański kapitał coraz bardziej interesowali się Weimarskimi Niemcami. Na Rzeszę zostały nałożone ogromne reparacje wojenne w wysokości 132 mld marek w złocie. Spłata tych zobowiązań stała się główną przyczyną nędzy i niezadowolenia w Niemczech. Republika Weimarska potrzebowała pieniędzy, szybko i w dużej ilości. Amerykańscy bankierzy we współpracy z rządem w Waszyngtonie wykorzystali tę sytuację. W 1924 roku rządy Ententy powołały międzynarodową komisję finansistów pod przewodem amerykańskiego bankiera George’a M. Dawes’a, by uregulować płatność reparacji przez Berlin, po tym jak siły alianckie były zmuszone wkroczyć do Zagłębia Ruhry. Plan zakładał udzielenie Niemcom w kilku transzach pożyczek w łącznej wysokości 800 milionów dolarów. Berlin znów był w stanie spłacać reparacje. Niemcy pożyczyły od amerykańskich banków 138 mld marek w zamian za niemieckie obligacje, którymi obracały spółki finansowe z nowojorskiej Wall Street. Plan Dawesa i późniejszy plan Younga wprowadził w życie kartel wielkich amerykańskich spółek z bankami J.P. Morgana młodszego na czele. Należały do niego m. in.: General Electric Company i inne giganty zza oceanu. Ze strony niemieckiej negocjacją warunków planu zajmował się przede wszystkim wpływowy bankier Hjalmar Horace Greeley Schacht oraz magnat stalowy Fritz Thyssen. Plan Younga skutkował wielkim napływem amerykańskiego kapitału do Niemiec. Niemieckie aktywa zostały ściągnięte do USA, a amerykańskie firmy zarabiały krocie na hiperinflacji. Bezrobocie i bieda w Niemczech przybrały zastraszające rozmiary, kiedy niemiecko-amerykańskie konsorcja (takie jak A. E. G., czyli niemieckie General Electric) zwiększały swoje zyski.
Kluczowym efektem realizacji planu Younga było powołanie do życia Banku Rozrachunków Międzynarodowych (Bank for International Settlements). Inicjatywa powołania tej instytucji wyszła od Hjalmara Schachta, który zaangażował w całą operację licznych niemieckich i francuskich bankierów, Melvina Traylor’a z First National Bank of Chicago, Sir Charlesa Addis’a z Hong Kong and Shanghai Banking Corporation. Oficjalnie celem założenia BIS było usprawnienie spłaty reparacji wojennych przez Niemcy. Tak naprawdę został on zaplanowany jako instrument zacieśniania międzynarodowych układów finansowych i system kontroli światowej bankowości i polityki. Narodził się układ między Schachtem, kartelem bankowym Morgana i Young’iem, który finansował F. D. Roosevelta. W czasie II wojny światowej BIS stał się bezpiecznym i pewnym miejscem wymiany informacji i kapitałów między bankierami krajów wojujących. Kiedy na całym świecie trwały krwawe walki, w siedzibie banku w szwajcarskiej Bazylei francuscy, amerykańscy, angielscy, niemieccy i włoscy bankierzy spokojnie dobijali targu i opracowywali szczegóły kolejnych transakcji.
Kredyty, które popłynęły do Niemiec po wprowadzeniu planu Dawes’a pozwoliły zbudować system wielkich koncernów przemysłowych, odpowiedzialnych za odtworzenie potencjału militarnego Rzeszy i przygotowanie kraju do kolejnej wojny. Najwięcej kapitału z Ameryki zagarnęły gigantyczne kartele: sprzężony z General Electric Allgemeine Elektrizitats-Gesellschaft (35 mln dolarów), Vereinigte Stahlwerke (70 mln dolarów) i American I.G. Chemical, czyli I. G. Farben (30 mln dolarów). Pożyczek udzieliły nowojorskie banki: National City Co., Dillon, Read & Co., Harris, Forbes & Co., Kuhn, Loeb & Co., Guaranty Co. of New York. Amerykański kapitał zdominował niemiecki przemysł chemiczny, metalurgiczny i elektryczny. Gałęzie przemysłu kontrolujące najważniejsze materiały wojenne (komponenty materiałów wybuchowych, magnezję, benzynę syntetyczną, płyty stalowe) ruszyły z kopyta. Materiały potrzebne do uzbrojenia armii III Rzeszy zostały zatem wyprodukowane za pieniądze amerykańskich banków, przy cichej aprobacie waszyngtońskiego rządu. Ale amerykańskie firmy pomagały Niemcom na wiele sposobów. Główna niemiecka firma motoryzacyjna Opel współpracowała z General Motors i Ford Motor Company of Detroit. Z I. G. Farben współdziały amerykańskie korporacje Alcoa i Dow Chemicals, a z Siemens & Halske A. G. – Bendix Aviation. Ze Stanów Zjednoczonych płynął nie tylko kapitał, ale także wypracowane w USA nowoczesne technologie i wynalazki. Większą część kapitału tych firm kontrolował nowojorski bank J.P. Morgan i należący do rodziny Rockefellerów Chase Bank.
Najpotężniejszym niemieckim, a faktycznie niemiecko-amerykańskim, koncernem był I. G. Farben, chemiczny gigant, często określany jako państwo w państwie. (...)

Wzrost hitlerowskiego ruchu

Kolejną amerykańską firmą, która przyczyniła się do wzrostu hitlerowskiego ruchu politycznego, była General Electric, spółka, w której udziały posiadała rodzina Roosevelt’ów. Jeszcze na początku lat 20. firma inwestowała w elektryfikację ZSRR. Dyrektorem niemieckiego oddziału General Electric był Walther Rathenau, zwolennik sterowanej przez państwo gospodarki. Między 1925 a 1928 rokiem A.E.G. otrzymało wielomilionowe pożyczki od nowojorskiego banku National City Co. Od 1929 roku Amerykanie dostarczali niemieckiej firmie technologii i patentów. Koncern German General Electric (A.E.G.) finansował działalność Hitlera i partii narodowosocjalistycznej. Jeszcze przed 1933 rokiem dyrektorzy koncernu i podległych mu spółek przelewali na konto partii dziesiątki tysięcy marek. Co ciekawe, zakłady A.E.G. powiązane z amerykańskimi partnerami nie były planowo bombardowane w czasie II wojny światowej. Jedynie na niektóre fabryki tej firmy spadła niewielka ilość przypadkowych bomb. Przez prawie 10 lat NSDAP budowała struktury i testowała zdolność do zajmowania miejsc w parlamencie weimarskich Niemiec. (...) Za pieniądze niemieckich i amerykańskich przemysłowców funkcjonariusze i agitatorzy jeździli po Niemczech, głosząc agresywną ideologię we wszystkich zakątkach kraju. Narodowych socjalistów poparł magnat prasowy Alfred Hugenberg, właściciel wydawnictw Scherl, agencji informacyjnej Telegraphen-Union (TU), agencji ogłoszeniowej Allgemeine Anzeigen GmbH, wytwórni filmowej Universum Film AG (Ufa). Hugenberg był hakatystą i przewodniczącym Niemieckiej Narodowej Partii Ludowej. Już w 1928 roku Hitler i Hugenberg występowali razem na wiecach. Prasa, agencje informacyjne i wydawnictwa zostały oddane na usługi NSDAP i innych skrajnych partii. 14 września 1930 roku NSDAP uzyskała bardzo duże poparcie w wyborach do Reichstagu. Hitlerowcy oficjalnie głosili sprzeciw wobec planu Younga, traktatu wersalskiego i spłacania reparacji wojennych. Korzystali z ciężkiej sytuacji niemieckiego społeczeństwa, dociskanego do gruntu przez bezrobocie i inflację. W 1930 roku w Niemczech było 3,4 mln bezrobotnych, a dwa lata później już 6 milionów. Kolejnym zagranicznym sojusznikiem Hitlera okazał się amerykański przemysłowiec Henry Ford. Oficjalnie występował on jako przeciwnik wielkiej finansjery z Wall Street i pacyfista oraz przyjaciel zwykłych ludzi. Jednak jego publiczny wizerunek niewiele miał wspólnego z prawdą. W latach 30. XX wieku Ford inwestował w Związku Radzieckim. Jego firma wybudowała pierwszą nowoczesną fabrykę samochodów w mieście Gorki (Niżny Nowogród).

Szymon Modzelewski

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!