Wychowawca serca

– Święty Józef, mówiący milczeniem, przypomina, że ważnych wyborów nie dokonuje się tylko raz w życiu, ale każdego dnia aż do śmierci – mówił biskup Greger, a Daria Jurek przekonywała, że nie ma jednego właściwego poradnika, z którego moglibyśmy czerpać i wspierać się w procesie wychowania młodego pokolenia.
Tematem spotkania u św. Józefa w pierwszy czwartek lipca były słowa: „Święty Józef - wychowawca serca”. Przybyłych na Msze św., której przewodniczył bp Piotr Greger, biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej, przywitał kustosz sanktuarium ks. prałat Jacek Plota.
W świecie współczesnych wyzwań
Po modlitwie przed cudownym wizerunkiem Świętej Rodziny, w ramach konferencji ks. Mateusz Puchała, dyrektor Radia Rodzina i Telewizji Internetowej Dom Józefa poprowadził rozmowę z Darią Jurek, dyrektorką Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Opatówku, która jest pedagogiem specjalnym i logopedą. Rozmowa toczyła się wokół wychowania dzieci i młodzieży w świecie współczesnych wyzwań, bo jak zaakcentował ks. Puchała, wakacje to także dobra okazja do tego, żeby jako rodzice i dziadkowie zatroszczyć się o dobre, solidne wychowanie dzieci i wnuków.
Pani Daria podkreśliła, że role żony i matki są dla niej bezwzględnie najważniejsze i wiodące w życiu. Zawodowo kieruje zespołem specjalistów skupiających się na wspieraniu wychowania, diagnozie oraz prowadzeniu terapii dla potrzebujących dzieci i młodzieży. I w tym kontekście, jak podkreśliła, doświadczenie życia rodzinnego jest niezwykle pomocne.
Zaznaczyła, że nie istnieje jeden uniwersalny poradnik, który mówiłby, jak idealnie wychować dziecko, ale tym, co najbardziej jest budujące i kształtujące dla rodzica, to codzienne, życiowe doświadczenie oraz sytuacje, w których staje razem z dziećmi, bo to one wymuszają konkretne reakcje i uczą najwięcej. - Ważne jest to, żebyśmy wzajemnie w tych wszystkich działaniach byli przede wszystkim uczciwi wobec siebie i wobec naszych dzieci, bo dzieci są wspaniałymi obserwatorami i doskonale wiedzą, kiedy mogą rodziców, mówiąc potocznie, wypunktować za różne nasze poczynania - stwierdziła Daria Jurek.
Natomiast na tezę postawioną przez ks. Mateusza mówiącą, że proces wychowania dzieci i młodzieży w dzisiejszych czasach jest znacznie trudniejszy niż dawniej, rozmówczyni stwierdziła, że faktycznie rodzice stoją przed niełatwym zadaniem. – Świat zmienił się bardzo, zmieniła się rzeczywistość, ale myślę, że my, ludzie aż tak bardzo się nie zmieniliśmy. Z perspektywy pedagoga specjalnego, nauczyciela i pracownika poradni widzę, że trafiają do nas przede wszystkim dzieci, które mają ogromną ilość bodźców. I to jest znak, że to świat się zmienił. - podkreśliła Daria Jurek zauważając, że ogromnym zagrożeniem jest świat wirtualny.
Relacja, która ładuje baterie
Współczesna młodzież i dzieci mają niemal nieograniczony dostęp do dóbr materialnych i świata wirtualnego, więc pojawia się ogromny deficyt w relacjach międzyludzkich, dzieci „zamykają się” w ekranach telefonów i tracą umiejętność normalnej, bezpośredniej rozmowy. I dlatego kluczem do sukcesu wychowawczego okazuje się nie idealna metoda, lecz autentyczna zdrowa relacja. Budowanie więzi, wspomnień poprzez wspólne spędzanie czasu i rozmowy.
– Silna więź sprawia, że nawet gdy dzieci dorosną i naturalnie zaczną się oddalać, to w dorosłym życiu będą chciały wracać do rodzinnego domu, by „naładować życiowe baterie”, poczuć się bezpiecznie i zyskać wsparcie – podkreśliła.
Rozmówczyni życzyła rodzicom mądrości w świadomym towarzyszeniu dzieciom. Zachęcała do bycia uważnym obserwatorem dziecka, wspierania jego mocnych stron i rozwijania talentów i jednocześnie apelowała o rezygnację z wszechobecnej krytyki oraz presji, by dziecko osiągało wszystko, jak najszybciej i jak najlepiej wskazując, że każdy ma słabe strony i należy dać dziecku przyzwolenie na popełnianie błędów. Zauważyła również, że dzieci potrzebują akceptacji i obecności rodziców nie tylko, gdy odnoszą sukcesy i przynoszą piątki, ale przede wszystkim wtedy, gdy coś im nie wyjdzie i jest im po prostu przykro.
Na straży Bożego prawa
Również ks. bp Piotr Greger w homilii zaznaczył, że prawdziwy dom to nie ściany, to nie wyposażenie, lecz ludzie, którzy budują atmosferę miłości, odpowiedzialności i wzajemnego szacunku. – Do domu rodzinnego powinno się zawsze iść radośnie, ponieważ wiemy, że tam jest ktoś, kto na nas czeka. Do rodzinnego domu można przyjść o każdej porze dnia i nocy, nawet jeśli się ma już własny dom i własną rodzinę, aby się czegoś dowiedzieć, posilić, odpocząć, poradzić, a może nawet pożalić czy wypłakać. Takie zachowanie w domu rodzinnym nikogo nie dziwi – zaznaczył biskup dzieląc się osobistym świadectwem z lat dzieciństwa, kiedy to mimo surowego wychowania otrzymał wraz z siostrą wiele miłości i ciepła domowego ogniska. – Dziś wiem, że w tym wszystkim była życiowa mądrość. To było budowanie na trwałych fundamentach – stwierdził kaznodzieja.
Natomiast odnosząc się do kwestii poszanowania życia nienarodzonych zaznaczył, że Kościół wciela się w pozycję adwokata człowieka słabego, bezbronnego, staje w obronie zagrożonego istnienia ludzkiego. – W debacie społecznej na tematy związane z ochroną ludzkiego życia to nie Kościół, jak mówią niektórzy, wtrąca się do polityki, a jest dokładnie na odwrót, bo to polityka wtrąca się do kwestii moralnych – zauważył kaznodzieja stwierdzając, że dlatego o godności człowieka i sprawach dotyczących poszanowania życia trzeba mówić zdecydowanie.
Dalej biskup Greger akcentował, że Boże prawo jest doskonałe i dlatego chrześcijanie są zobowiązani do bezwarunkowej obrony każdego ludzkiego życia. – Naszym obowiązkiem jest pomaganie cierpiącym, odwiedzanie chorych, pocieszanie strapionych i zdecydowana walka z wszelkimi zjawiskami mającymi na celu pozbawienie życia, zwłaszcza nienarodzonych – mówił biskup, wskazując na potrzebę przeciwstawiania się aborcji, jak i eutanazji.
Odnosząc się do tematu modlitwy, stwierdził, że św. Józefa jako wzór odpowiedzialności, zaufania Bogu i wiernego wypełniania powołania, uczy przyjmowania życiowych trudności bez buntu, odczytywania w nich działania Boga oraz podejmowania odpowiedzialnych decyzji. Po Komunii św. w Kaplicy Cudownego Obrazu bp Piotr Greger zawierzył św. Józefowi rodziny i dzieci nienarodzone. Na zakończenie ks. prał. Jacek Plota odebrał jubileuszowy medalion od Towarzystwa Kulturalnego „Echo Pyzdr” jako podziękowanie za wsparcie wypoczynku dzieci ze wsi Słoboda – Raszków w Naddniestrzu w Mołdawii zorganizowanego na terenie powiatu kaliskiego.
Arleta Wencwel-Plata
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!