TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 15 Października 2019, 05:42
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Wizerunek zza Buga

Wizerunek zza Buga

W Polsce sanktuarium Matki Bożej Sokalskiej znajduje się w Hrubieszowie. Jednak przez długie lata kopia wizerunku czczona kiedyś w Sokalu, znajdowała się w kościele św. Bernardyna w Krakowie i do niego właśnie „wejdziemy”.

Krakowski kościół i klasztor bernardynów znajdziemy w niedużej odległości od wawelskiego wzgórza. Wizerunek Matki Bożej Sokalskiej zobaczymy tam w kaplicy przylegającej do zakrystii od strony północno-wschodniej klasztoru. Dokładnie jest to kopia cudownego obrazu Matki Bożej Pocieszenia z Sokala nad Bugiem, obecnie na terenie Ukrainy. Przy wizerunku umieszczono liczne wota z XVIII i XIX wieku oraz wyrzeźbione w drewnie anioły podtrzymujące krzyż ołtarzowy i świece.

Autorstwa Wężyka

Sokalski obraz należy do najstarszych w Polsce. Przyjmuje się, że wizerunek Madonny z Dzieciątkiem malowany został pod koniec XIV wieku. Najstarsza wzmianka o tym obrazie pochodzi z 1612 roku. To z niej wiemy, że namalował go w cudowny sposób w 1392 roku Jakub Wężyk i umieścił w cerkwi unickiej, znajdującej się na małej wyspie koło Sokala. Dodam, że malarz namalował obraz kiedy w cudowny sposób odzyskał wzrok.
W czasie napadu tatarskiego w 1519 roku sokalska świątynia spłonęła, ale obraz pozostał nienaruszony. Wizerunek miał być kopią Matki Bożej Częstochowskiej z pewnymi cechami malarstwa ruskiego. Wśród informacji znajdujących się na stronie internetowej klasztoru i kościoła bernardynów www.bernardyni.com.pl można znaleźć wiadomość, że kiedy została koronowana Pani Jasnogórska w 1717 roku pojawił asię myśl, by koronować też obraz Matki Bożej Sokalskiej. Starali się o to bernardyni i rodzina Potockich, szczególnie Józef - strażnik koronny i jego brat Michał - pisarz koronny. Uroczystości odbyły się 8 września 1724 roku. Wizerunek został koronowany przez abpa Jana Skarbka - arcybiskupa lwowskiego, w asyście bpa Jana Szaniawskiego - biskupa koadiutora chełmskiego i bpa Józefa Lewickiego - biskupa chełmskiego obrządku greckokatolickiego. Oprócz bardzo wielu wiernych i duchownych obu obrządków na uroczystości obecnych było kilka tysięcy żołnierzy. Z tej okazji, a przecież działo się to w XVIII wieku, przygotowano bramy triumfalne, światła, sztuczne ognie, salwy armatnie i wiele innych atrakcji. Michał Potocki stwierdził, że korony przysłane z Rzymu są zbyt skromne, dlatego ufundował korony ze złota. Obraz otrzymał również złotą sukienkę.

Kraków i Hrubieszów

Niestety pożar jaki wybuchł w nocy 25 maja 1843 roku zniszczył wyposażenie klasztoru, kościoła i cudowny obraz Matki Bożej Sokalskiej. Postanowiono więc, że na wzór starego wizerunku zostanie namalowany nowy przez lwowskiego malarza Maszkowskiego. Obraz otoczony został przez miejscową ludność takim samym kultem jak poprzedni.
Kiedy po II wojnie światowej zmienione zostały granice Polski, w 1951 roku klasztor w Sokalu znalazł się poza nimi i jego mieszkańcy musieli go opuścić. Wyposażenie kościoła i klasztoru trafiło częściowo do klasztoru w Leżajsku, a częściowo do Krakowa. Tam właśnie dotarł obraz czczony w Sokalu. Początkowo musiał być ukrywany ze względu na sytuację w PRL. Dopiero po wydarzeniach poznańskich w 1956 roku można go było oficjalnie umieścić w kaplicy w kościele bernardynów do prywatnej adoracji i modlitwy. Urządzaniem krakowskiej kaplicy dla Matki Bożej zajął się szczególnie wieloletni zakrystian klasztoru sokalskiego, a następnie krakowskiego br. Antoni Dębski.W 2001 roku, w 50. rocznicę Akcji H-T, czyli wysiedlenia ludności polskiej z ziemi sokalskiej, wykonano nową kopię autorstwa Jerzego Kumali, która trafiła do kościoła św. Stanisława Kostki w Hrubieszowie. Teraz to właśnie ta świątynia jest oficjalnie sanktuarium Matki Bożej Sokalskiej. Tam też po 50 latach obecności w Krakowie ostatecznie przeniesiono wizerunek czczony w Sokalu. W krakowskim kościele pozostała kopia obrazu, a także wota złożone Matce Bożej Sokalskiej w czasie jej, jak mówią niektórzy, trwającego pół wieku „wygnania” w Krakowie.

Rosjanie i pożar

Co stało się z pierwszym kościołem Pani Sokalskiej? Klasztor w Sokalu po II wojnie światowej zajęli Rosjanie, potraktowali go jak inne obiekty sakralne, niszcząc go. Ostatecznie zamienili go na więzienie o zaostrzonym rygorze. Mury kościoła istniały jeszcze po odzyskaniu niepodległości przez Ukrainę w 1991 roku. Jednak 11 lat po tych wydarzeniach świątynia spłonęła w niewyjaśnionych okolicznościach.

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!