TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 13 Lipca 2020, 04:14
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Uczynię Was rybakami ludzi

Uczynię Was rybakami ludzi

Zaledwie kilka dni po 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II sześciu neoprezbiterów diecezji kaliskiej zostało wyświęconych i posłanych. Jan Paweł II lubił śpiewać „Barkę”, piosenkę o powołaniu i wypłynięciu na łów razem z Jezusem. Niech wspiera z Domu Ojca naszych młodych kapłanów, którzy właśnie wypłynęli na głębię.

Jak co roku, by lepiej poznać naszych nowych neprezbiterów zadalismy im kilka pytań. Oto one;
Tytuł pracy magisterskiej, pod czyim kierunkiem napisana, kierunek studiów i dlaczego wybrałeś akurat tę gałąź teologii.
Hasło na obrazku prymicyjnym i wyjaśnienie swojego wyboru.
Jak rodziło się twoje powołanie i komu, po Panu Bogu, zawdzięczasz najwięcej w swojej drodze ku kapłaństwu? Jaką rolę odegrali spotkani w życiu księża?
Rok 2020 to 100-lecie urodzin św. Jana Pawła II i beatyfikacja ks. kard. Stefana Wyszyńskiego. Jaka jest ich spuścizna w twoim życiu i powołaniu?
Eucharystia to nie tylko główny temat kolejnych programów duszpasterskich, ale serce Kościoła i kapłaństwa. Czym jest dla ciebie?
Święcenia kapłańskie przyjąłeś w roku, który będzie zapamiętany jako naznaczony epidemią. Czego ten trudny czas nauczył ciebie i jak według ciebie będzie wyglądał Kościół w poepidemicznej normalności?
Jakie są dzisiaj, twoim zdaniem, największe zagrożenia i pułapki dla Kościoła i jego misji prowadzenia ludzi do zbawienia?
Czy każdy ksiądz powinien być „od wszystkiego”, czy jednak trzeba w czymś się wyspecjalizować? Co jest twoją mocną stroną i w co najbardziej chciałbyś się zaangażować? Jak będziesz troszczył się o powołania do kapłaństwa?
Opowiedz o swojej duchowości, ulubionych modlitwach, ulubionych księgach Pisma Świętego, radzeniu sobie z oschłością duchową i kryzysami wiary.
Co pomaga ci w odpoczynku, co cię relaksuje, jakie pasje będziesz rozwijał w kapłańskim życiu, a z jakich, być może, będziesz musiał zrezygnować?
Pytanie do wyboru.

Ks. Jakub Bogacki
ur. 22 stycznia 1995 r. w Ostrowie Wielkopolskim
syn Jolanty i Jerzego parafia pw. Wszystkich Świętych w Droszewie


1. Napisana przeze mnie praca magisterska nosiła tytuł: ,,Analiza historyczno-teologiczna anafory Addaja i Mariego na podstawie wybranej literatury anglojęzycznej”. Jej promotorem był ks. prof. UAM dr hab. Dariusz Kwiatkowski. Wybrałem ten temat, ponieważ interesuję się liturgią orientalną, a szczególnie wschodniosyryjską rodziną liturgiczną.

2. „Świętość+Ortodoksja+Ubóstwo”. Wszystkie dzieci Boże powołane są do świętości. Ortodoksja i ubóstwo to cechy tych świętych kapłanów, którzy są dla mnie wzorem.

3. Jestem wdzięczny moim dziadkom za to, że wychowali moich rodziców w wierze katolickiej. Dzięki temu moi kochani rodzice zadbali o to, bym szybko otrzymał chrzest święty i rozwijał swoją wiarę. Pomagali im w tym moi proboszczowie, najpierw ks. Ludomir Dzięciołowski, a potem ks. Jarosław Materliński, któremu, spośród księży, zawdzięczam najwięcej. Powołanie odkryłem w liceum. Szczególnie pomocna była w tym adoracja Najświętszego Sakramentu w bazylice św. Józefa, którą w liceum praktykowałem prawie codziennie.

4. Św. Jan Paweł II był mi zawsze szczególnie bliski, ponieważ łączył w sobie zamiłowanie do nauki i sportu. Ks. kard. Stefan Wyszyński jest dla mnie wciąż osobą odkrytą jedynie powierzchownie. W związku z tym nigdy nie stanowił dla mnie tak inspirującego punktu odniesienia jak Karol Wojtyła.

5. Wierzę, że dzięki Eucharystii żyję duchowo i mogę zmieniać siebie oraz cały świat na lepsze. Nie wyobrażam sobie dnia bez Mszy Świętej.

6. Bardzo się cieszę, że na moje święcenia kapłańskie Pan Bóg przewidział taki, a nie inny kontekst. Podjęcie każdego umartwienia to wielka łaska. Oblicze Kościoła kształtuje wierność lub niewierność uczniów Chrystusa, czyli nas wszystkich. Obecny kryzys skłania do pogłębienia życia duchowego i odnowy moralnej, dlatego uważam, że Kościół będzie o wiele piękniejszy.

7. Ogromnym nieszczęściem jest porzucenie misji głoszenia Słowa Bożego i posługi sakramentalnej. Bez tych dwóch rzeczywistości każda wspólnota usycha.

8. Tendencja do specjalizowania się i działania wyrywkowego to ukłon w stronę światowości. Człowiek wzmocniony łaską Bożą może zdziałać bardzo dużo. Pan Bóg przekroczył we mnie wiele ograniczeń, a przekroczy jeszcze więcej.

9. Moja pobożność, odkąd pamiętam, była szczególnie dedykowana Najświętszej Maryi Pannie. Od czasów gimnazjum moim wielkim przyjacielem jest św. Józef. Moją ulubioną formą modlitwy jest adoracja Najświętszego Sakramentu, lektura i medytacja Pisma Świętego, odmawianie Różańca. Cenne dla mojej duchowości są prywatne pielgrzymki do sanktuariów maryjnych.

10. Seminarium pomogło mi w odkryciu i pokochaniu Pisma Świętego. Biblia i geografia biblijna to moja wielka pasja. Uwielbiam sport, szczególnie piłkę nożną, jazdę na nartach i chodzenie po górach. Od lat większość wolnego czasu poświęcam na naukę języków obcych i czytanie. Myślę, że są to zainteresowania dość uniwersalne, w związku z tym raczej nie będę musiał z nich zrezygnować.

11. Czy jest coś, co cię zawsze denerwowało w księżach?
Tak postawione pytanie skłania do odpowiedzi bardzo subiektywnej, a ta często jest niesprawiedliwa. Chcę, by świętość mojego kapłaństwa była inspirowana Bożym Objawieniem, a nie upadkami i słabościami niektórych kapłanów.

Ks. Fabian Domagalski
26 listopada 1995 r. w Sycowie syn Żanety i Marka

parafia pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Sycowie

1. „Polski ultramontanizm z życiu i działalności gen. Dezyderego Chłapowskiego (1788 -1879)”. Praca została napisana pod kierunkiem ks. prof. dra hab. Jana Grzeszczaka. Praca obejmuje zagadnienia filozoficzne i skupia się wokół zagadnienia Ojca Świętego i jego prymatu w Kościele, który pochodzi od św. Piotra. To zagadnienie jest dla mnie interesujące, ponieważ ukazuje, kim jest papież w Kościele.

2. „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał” (J 15, 16). Te słowa są dla mnie ważne, ponieważ zachęcają do głoszenia Słowa Bożego.

3. Moi rodzice doprowadzili mnie do wiary. Jednak powołanie do kapłaństwa odkryłem późno, bo dopiero w klasie maturalnej. Stało się to dzięki mojemu ówczesnemu katechecie, którym był ks. Paweł Wczesny. Pomimo tego, że nie byłem grzecznym i ułożonym chłopcem, ogłosił mi Dobrą Nowinę o Chrystusie, który przyszedł także do takich jak ja. Jestem mu za to wdzięczny. Będąc już w seminarium cieszę się, że mogłem spotkać tam po prostu fajnych ludzi i nawiązać przyjaźnie, m. in. z ks. Arturem Filipiakiem. Przyjacielskie relacje były dla mnie dużym wsparciem. Szczególnie wdzięczny jestem ks. Adamowi Gmerkowi, który będąc moim proboszczem, był nie tylko „proboszczem z urzędu”, ale stał się dla mnie jak ojciec. Bardzo wiele mu zawdzięczam.

4. Pomimo tego, że są to wielkie postacie dla naszego narodu, to ja osobiście nie mam do nich szczególnego nabożeństwa, ale mamy w domu rodzinnym obraz Jana Pawła II.

5. Eucharystia daje życie. Mogę się na niej spotkać z Chrystusem i zaprosić do swojego życia. Eucharystia jest dla mnie ważna.

6. Myślę, że ten czas może nas nauczyć odkrywania Boga w sobie i drugim człowieku; budowaniu Kościoła w duchu i prawdzie, że ja także jestem sanktuarium, w którym mieszka Bóg. Przez to wiele osób przybliży się do Boga.

7. Uważam, że tym zagrożeniem i pułapką jest klerykalizm pośród duchowieństwa, który przejawia się w marginalizacji zaangażowania wiernych w życie Kościoła i sprowadzanie ich jedynie do roli biernych konsumentów „usług religijnych” z równoczesnym gloryfikowaniem osoby księdza. Dzielenie Kościoła na duchownych i świeckich, uświęconych kapłanów i prosty lud. Taki podział prowadzi do oddalenia i wyobcowania, zarówno kapłanów, jak i wiernych, i jest zaprzeczeniem istoty Kościoła, czyli wspólnego kroczenia do zbawienia.

8. Ksiądz powinien być specjalistą i ekspertem w jednej rzeczy - ukazywaniom ludziom Boga. Wierzę, że przez modlitwę, czytanie Biblii Bóg będzie prowadził kapłana.

9. Moją duchowość oparłem na Piśmie Świętym. Staram się czytać je codziennie i doświadczam, że Bóg prowadzi mnie przez Słowo.

10. W relaksie pomaga mi sport. Lubię sporty ekstremalne, takie jak wspinaczka górska i szachy błyskawiczne. W kapłaństwie chcę rozwijać te zainteresowania.

11. Czy łatwo jest zrezygnować z miłości małżeńskiej i ojcostwa?
Nie, bynajmniej nie jest to łatwe i sam bardzo się z tym zmagałem. Założenie rodziny jest pragnieniem każdego zdrowego mężczyzny (w każdym razie tak mi się wydaje) i pójście do seminarium wymaga wielkiego wyrzeczenia. Rezygnacja z pragnień o pięknej miłości do żony i dzieci jest niezwykle trudna. Osobiście przeżywam to jednak jako ofiarę z siebie. Oddałem to Bogu w zaufaniu, że skoro On powołuje mnie do kapłaństwa, ma w tym lepszy plan niż mój. I istotnie tak jest. Nie czuję się sfrustrowanym nieudacznikiem, ale widzę, że Bóg daje mi inny rodzaj szczęścia. Gdy widzę, że posyła mnie w jakieś miejsce i dzięki mojemu głoszeniu Chrystusa ktoś odzyskuje nadzieję, jestem Bogu wdzięczny. I mam świadomość, że nie zawsze byłoby to możliwe, gdyby nie celibat i podjęte wyrzeczenie. Pragnienie bliskości z kobietą i realizowania się jako ojciec rodziny zawsze pozostaje, jednak ja patrzę na swoje ojcostwo jako płodzenie innych do życia wiary. Zaufałem Bogu i wierzę, że umocni mnie w tym wyborze i dzięki Jego Miłości przyniosę obfity owoc.

Jakub Karpisiewicz
ur. 6 lipca 1994 r. w Kaliszu syn Bożeny i Jarosława
parafia pw. św. Gotarda w Kaliszu

1. Tytuł mojej pracy magisterskiej brzmi: „Historia parafii pw. św. Gotarda w latach 1992-2018”. Swoją pracę dyplomową napisałem pod kierunkiem ks. prof. UAM dra hab. Michała Kielinga, na seminarium naukowym z historii Kościoła. Wybór akurat tej gałęzi teologii przyszedł mi łatwo, ponieważ już od czasu szkoły gimnazjalnej zawsze interesowałem się historią. Natomiast w seminarium jeszcze bardziej rozbudziła się we mnie pasja poznawania czasów przeszłych Kościoła, a zwłaszcza dziejów mojej rodzinnej parafii.

2. Jako swoje hasło na obrazek prymicyjny wybrałem cytat z Ewangelii wg św. Jana: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem”. Wybrałem ten fragment z prostej przyczyny, a mianowicie cytat ten umieszczony jest na łuku tęczowym w moim rodzinnym kościele parafialnym i oczywiście jako kapłanowi słowa te powinny zawsze uświadamiać, że to Chrystus jest jedyną, prawdziwą drogą do życia.

3. Jeśli chodzi o moje powołanie to rodziło się ono we mnie w sposób stopniowy i proces ten szczególnie przypadł na czas szkoły średniej. Natomiast osobą, która odegrała kluczową rolę w jego formowaniu – oczywiście obok Pana Boga, który jako pierwszy powołuje – była osoba ks. Michała Będzieszaka, mojego katechety, wikarego, który do dziś jest dla mnie wzorem kapłaństwa.

4. Myślę, że największą spuścizną jaką zostawił we mnie św. Jan Paweł II to nauczanie, które skrzętnie studiowałem podczas wykładów, zwłaszcza z teologii moralnej i etyki. Z kolei osoba Prymasa Tysiąclecia była mi szczególnie bliska podczas mojej diakońskiej praktyki, którą odbywałem w parafii pw. św. Floriana w Pleszewie, gdzie miałem okazję słuchać wspomnień z życia ks. kard. Wyszyńskiego jego naocznych świadków.

5. Temat Eucharystii szczególnie w tym roku duszpasterskim mocno wybrzmiewa. Jednak jako dla kapłana jest to szczególna rzeczywistość, ponieważ od dnia swoich święceń praktycznie aż do ostatnich ziemskich dni, Eucharystia będzie nieodłącznym elementem, siłą i życiem.

6. Jeszcze w styczniu bieżącego roku nikt z nas się nie spodziewał, że kolejne miesiące tak drastycznie zmienią nasze codzienne życie za sprawą epidemii. Myślę, że teraz przede wszystkim nie należy wpadać w panikę. Z kolei poepidemiczna normalność powinna odznaczać się tym, iż ludzie dostrzegą kruchość i ulotność życia, a to w rezultacie przyprowadzi ich do Boga, jako jedynej Nadziei.

7. Tak jak we Francji nie powiodła się próba księży robotników, tak dzisiaj uważam, że chęć stworzenia wizerunku księdza „dobrego kumpla” jest dużym niebezpieczeństwem. Kapłan oczywiście powinien być z ludźmi, jednak w roli autorytetu.

8. Temat księdza „od wszystkiego” przewija się wielokrotnie. I myślę, że odpowiedź jest jedna, którą dał Benedykt XVI pielgrzymując do Polski, zwrócił się wtedy do kapłanów, że powinni być „specjalistami od spotkania człowieka z Bogiem”.

9. Jako wieloletni zelator seminaryjny mogę powiedzieć, że moją ulubioną modlitwą jest Różaniec. Natomiast księgą Pisma Św., do której chętnie wracam jest historia Jonasza.

10. Słuchanie klasycznej muzyki, a także kino, teatr i opera.

11. Gdybyś był zakonnikiem to w jakim zgromadzeniu i dlaczego?
Jeszcze w szkole średniej miałem taki etap, kiedy myślałem o powołaniu zakonnym. Był to czas wyboru papieża Franciszka, jezuity na Stolicę Piotrową, więc wtedy moje myśli biegły ku temu zakonowi. Jednak rozeznanie i skuteczna modlitwa do św. Józefa kilku kapłanów sprawiły, że swoje kroki skierowałem ku seminarium diecezjalnemu, czego nie żałuję.

Ks. Mateusz Paprocki
ur. 14 lipca 1995 r. w Ostrowie Wielkopolskim syn Jolanty i Krzysztofa
parafia pw. NMP Nieustającej Pomocy w Przygodzicach

1. „Paschalny wymiar liturgii pogrzebu. Analiza teologicznoliturgiczna odnowionych „Obrzędów pogrzebu” z 2016 roku”. Praca napisana pod kierunkiem ks. prof. UAM dra hab. Dariusza Kwiatkowskiego. Ta gałąź teologii wydaje się być moją ulubioną. Wszystkie są ważne, ale kapłan w swojej posłudze sprawuje różnego rodzaju liturgie. Ważne, aby czyniąc to był świadomy, jak wielką wartość posiada liturgia, która jest miejscem działania Boga.

2. „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” (Flp 4, 13). Na drodze kapłańskiej prawdopodobnie pojawi się wiele trudów i zadań, które na pierwszy rzut oka będą mnie przerastać. Jestem jednak przekonany, że skoro Bóg daje mi do wykonania jakieś zadanie, to On mnie wspiera, abym je wykonał, dlatego nie mogę się poddawać.
3. Myśl o kapłaństwie towarzyszyła mi już od lat dziecięcych. Jako ministrant mogłem przyglądać się posłudze Ks. Proboszcza, który zawsze był i nadal jest dla mnie wzorem. To właśnie ks. Marcin był pierwszą osobą, której powiedziałem o decyzji pójścia do seminarium. W tej decyzji wspierała mnie też moja rodzina, za co jestem im wdzięczny.

4. Szczególnym patronem jest dla mnie św. Jan Paweł II. Stawiam go sobie za wzór kapłańskiego życia, przepełnionego miłością do Boga i drugiego człowieka, wzór przyjmowania i wypełniania woli Bożej. Często proszę go o pomoc w trudnych chwilach codziennego życia i wierzę w jego pomoc.

5. Jest to spotkanie z żywym Bogiem. Bardzo lubię, kiedy to wyjątkowe spotkanie jest pięknie przygotowane i celebrowane. To pomaga mi we właściwym przeżyciu Eucharystii, w skupieniu się na tym, co dokonuje się tu i teraz dla zbawienia.

6. Czas ten pomaga skupić się na tym, co najważniejsze, a więc na święceniach, a nie na ich otoczce. Możemy skupić się na tym, co najistotniejsze. Epidemia może mieć dwa skutki: albo ludzie odzwyczają się od uczestnictwa w liturgii albo za nią zatęsknią i częściej w niej będą uczestniczyć. Obyśmy mieli do czynienia z tą drugą alternatywą.

7. Tym zagrożeniem wydaje się być egoizm ludzi, którzy patrzą na swoje dobro, którzy uważają, że mogą robić to, co im się podoba i nikt nie będzie im zabraniał lub nakazywał. Ale tym zagrożeniem jest także egoizm kapłana, który będzie na pierwszym miejscu stawiał wygodę, dobrobyt, dobro własne, a nie dobro drugiego człowieka, którego trzeba przyprowadzić do Boga.

8. Ksiądz powinien być specjalistą od relacji z Bogiem, ale dobrze byłoby, gdyby znał się jeszcze na czymś. W seminarium miałem okazję współpracować z diecezjalnym Duszpasterzem Liturgicznej Służby Ołtarza, organizując wydarzenia dla ministrantów. Uważam, że jest to świetna forma troski o powołania, dlatego też będę starał się nadal udzielać w tej dziedzinie.

9. Bardzo lubię Różaniec i Liturgię Godzin. Staram się mieć nabożeństwo do św. Józefa i św. Jana Pawła II. Co do kryzysów wiary - myślę, że czasami są nam potrzebne, abyśmy w wierze się umocnili, dlatego trzeba przechodzić je na spokojnie, ufając Panu Bogu, który nas przez nie przeprowadza.

10. W wolnej chwili lubię czytać książkę, tworzyć różnego rodzaju kroniki czy opracowania. Od dzieciństwa jestem związany ze strażą pożarną w Przygodzicach. Moje zaangażowanie w pożarnictwo zmieniło się od czasu wstąpienia do seminarium, ale chcę je podtrzymywać, traktując to jako powołanie w powołaniu.

11. Ksiądz w szkole - owca pośród wilków, czy duszpasterska szansa?
Zdecydowanie jest to szansa. Jeżeli ksiądz będzie chciał towarzyszyć swoim uczniom, wysłuchać ich, poświęcić im swój czas, oni na pewno to uszanują. Czasem bywa trudno, ale nigdy nie można uprzedzać się do uczniów, z którymi będzie się pracować. Osobiście, kiedy byłem na różnego rodzaju praktykach katechetycznych, nigdy nie czułem się jak owa owca wśród wilków, lecz doświadczałem przyjaznej atmosfery. Oby było tak dalej.

Ks. Robert Szymura
ur. 30 maja 1994 r. w Krotoszynie syn Teresy i Zbigniewa
parafia pw. Oczyszczenia NMP w Starymgrodzie

1. „Eucharystia źródłem świętości kapłana w świetle listów Ojca Świętego Jana Pawła II do kapłanów na Wielki Czwartek z lat 1978 - 2005”. Praca została napisana pod kierownictwem ks. prof. UAM dra hab. Dariusza Kwiatkowskiego. Wybrałem ten temat, ponieważ sam przygotowywałem się do kapłaństwa, a Eucharystia jest z nim nierozłącznie związana. Pisząc tą pracę mogłem przyjrzeć się bliżej posłudze kapłana i tajemnicy Eucharystii.

2. „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje!” (Łk 9, 23). Wybrałem ten fragment Pisma Świętego po to, by towarzyszył mi przez całe życie. Ma on mi przypominać każdego dnia jakiej posługi oczekuje ode mnie Chrystus.

3. Moje powołanie bardzo mocno zawdzięczam Maryi. Mam wielką wdzięczność za jej prowadzenie i wstawiennictwo. Dziękuję Jezusowi za możliwość zrozumienia czym jest miłosierdzie.

4. Obie postacie budzą we mnie wielki zachwyt, cenię je nie tylko za miłość do Kościoła, ale także za miłość do Ojczyzny. Jednak bliższy jest mi Jan Paweł II, którego pamiętam z dzieciństwa. Pisząc pracę magisterską mogłem bliżej poznać nauczanie Jana Pawła II. Nie widzę związku tych osób z moim powołaniem.
5. Eucharystia jest dla mnie miejscem spotkania z żywym Bogiem. Jest wielką tajemnicą, do której cały czas się przygotowuję, tak by przeżywać ją świadomie.

6. Czas epidemii nie wywołał u mnie wielkich refleksji. Epidemia, która trwa nie jest niczym nowym w dziejach świata. Uważam, że to co teraz obserwujemy, czyli z jednej strony ludzi ogarniętych paniką, a z drugiej ludzi całkowicie obojętnych na to co się dzieje, nie jest niczym nowym i tak mogło być przy każdej wcześniejszej epidemii. Myślę, że po epidemii życie Kościoła nie zmieni się.

7. Uważam, że trudno jest wskazać jedno konkretne zagrożenie dla Kościoła i jego misji. Największą odpowiedzialność za apostolską misję Kościoła ponoszą kapłani, dobry przykład i świętość życia kapłańskiego na pewno przyniesie dobre owoce, a każda rana zadania Kościołowi przez kapłana- będzie długo krwawić.

8. Myślę, że ksiądz nie musi być od wszystkiego ale musi być dla ludzi. Kapłana powinna cechować gotowość i chęć służby. Talenty i umiejętności, które posiada kapłan, mogą przynieść prawdziwe owoce dla Kościoła tylko wtedy, gdy są wykorzystywane w duchu służby i pokory.

9. Moją duchowość chce budować na duchowości zakonnej. Wielką wagę chcę przykładać do rytmu własnego dnia i stałej formacji. Moją ulubioną księgą Pisma Świętego jest Ewangelia według św. Jana.

10. Najlepiej odpoczywam aktywnie spędzając czas. Moje pasje i plany są na dalszym planie, wszystko zależy od parafii, do której będę posłany.

11. Ksiądz w szkole - owca pośród wilków, czy duszpasterska szansa?
Posługa księdza w szkole jest bardzo ważna, a ksiądz nie jest w postawie owcy między wilkami. Dla sporej części dzieci i młodzieży szkoła to jedyny kontakt z księdzem i bardzo wiele zależy od kapłana, czy swoją postawą ukaże im Boga Ojca Miłosierdzia, czy Boga tyrana, któremu wszystko się należy.

Ks. Artur Zmyślony
ur. 16 sierpnia 1992 r. w Ostrzeszowie syn Ewy i Mariana
parafia pw. św. Jadwigi Królowej w Ostrzeszowie

1. „Historia parafii pw. św. Jadwigi Królowej w Ostrzeszowie w latach 1997 - 2019”. Swoją pracę dyplomową napisałem pod kierunkiem ks. prof. UAM dra hab. Michała Kielinga. Wybór tematu nie był przypadkowy, ponieważ bardzo interesowało mnie jak powstawała moja parafia i jak przebiegało dzieło budowy kościoła parafialnego. Podczas pisania pracy mogłem lepiej poznać wspólnotę, z której wyszedłem, a także z uwagą przyjrzeć się pracy duszpasterskiej na przestrzeni lat.

2. „Pan mój i Bóg mój!” (J 20, 28). To proste wyznanie wiary św. Tomasza, kiedy ujrzał Zmartwychwstałego, jest również moim wyznaniem wiary w bóstwo Jezusa Chrystusa. Jest to też dla mnie pewna nauka, że nawet jeśli w myślach człowieka pojawi się niedowiarstwo, to Pan Bóg przychodzi i daje konkretne znaki, abyśmy wierzyli w Niego i Jemu ufali.

3. Moje powołanie rodziło się od najmłodszych lat. Szczególnie jestem wdzięczny moim rodzicom, że zanieśli mnie do chrztu i przekazali mi wiarę. Myślę, że przykład wielu kapłanów miał wpływ na kształtowanie podjętej przeze mnie decyzji. Maryja, Matka Kapłanów, a także wielu świętych, których prosiłem o wstawiennictwo u Boga, pomogło mi w moim przygotowaniu do kapłaństwa.

4. Jan Paweł II odkąd pamiętam był dla mnie wielkim autorytetem. Jego ponadczasowe nauczanie oparte na Ewangelii, choć czasem dla mnie do końca niezrozumiałe, było wskazówką jak iść przez życie. Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński jest dla mnie wzorem postawy kapłańskiej, która powinna być zdecydowana, nieulegająca wpływom władzy, ale oparta na miłości Chrystusa. Kard. Wyszyński kojarzy mi się z Dobrym Pasterzem, który szuka owiec zagubionych, jednocześnie dbając o owce w zagrodzie.

5. Eucharystia jest dla mnie życiem Kościoła. To dzięki Eucharystii Kościół może się rozwijać i pełnić swoją misję. Jak naucza Kościół, Eucharystia jest źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego i tym samym jest dla mnie. Pragnę sprawować Eucharystię z największą starannością i miłością do Kościoła.

6. Myślę, że jest to czas swoistego oczyszczenia Kościoła. Dla ludzi prawdziwie wierzących będzie to czas próby, który umocni ich wiarę. Jeszcze podczas praktyki diakońskiej w katedrze kaliskiej mogłem zauważyć wiele pozytywnych i napełniających nadzieją zdarzeń, które umocniły mnie w przekonaniu, że Kościół wyjdzie z tego mocniejszy.

7. Uważam, że dostosowywanie Kościoła do wymogów świata nie jest najlepszym pomysłem. Kościół nie może zmieniać nauczania pod dyktando światowości.

8. Ksiądz powinien być przede wszystkim specjalistą od prowadzenia ludzi do Chrystusa. Myślę, że współpraca z łaską Bożą może zaowocować w działaniu duszpasterskim. Wiadomo, że są dziedziny, w których człowiek czuje się pewniej, jednak otwarcie na działanie Ducha Świętego jest kluczem do kapłańskiej realizacji. Myślę, że poświęcenie znaczącej uwagi ministrantom jest kluczem do wzbudzania powołań kapłańskich, ponieważ i moje powołanie zrodziło się w czasie posługi ministranckiej.

9. Moją ulubioną formą duchowości jest wszelkiego rodzaju duchowość „tradycyjna”, oparta na dobrze przeżytej Eucharystii, Różańcu i tradycyjnych nabożeństwach i modlitwach Kościoła. Najbardziej lubię czytać Dzieje Apostolskie, w których widzę gorliwość Apostołów w głoszeniu Chrystusa oraz to, jak szybko Kościół się rozrastał.

10. Bardzo lubię grać na organach i to jest dla mnie sposobem na odpoczynek. Moją pasją jest liturgia Kościoła i jestem przekonany, że będę mógł rozwijać moje pasje w kapłaństwie.

11. Polityka, patriotyzm, nacjonalizm - jak się poruszać na tym gruncie?
Myślę, że kapłan powinien orientować się w tym, co dzieje się na gruncie politycznym. Kościół naucza, że mamy niejako obowiązek dbania o swoją ojczyznę. Uważam, że każdy katolik powinien dbać o swoją ojczyznę, a szczególnie o jej kondycję moralną.

Rozmawiał ks. Andrzej Antoni Klimek
Zdjęcia Arleta Wencwel

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!