TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 25 Października 2020, 23:21
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Symbole Wielkiego Tygodnia

Symbole Wielkiego Tygodnia

 

Ta krew z grzechu obmywa nas

,,A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im, mówiąc ,Bierzcie, to jest Ciało moje’. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich ,To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana’ ”.

Chleb i wino to dwa symbole tamtego dnia, dnia, którego pamiątkę obchodzimy każdego roku w Wielki Czwartek. Symbole chleba i wina, symbole Ciała i Krwi, najważniejsze w chrześcijaństwie i związana z nimi liturgia rozpoczyna Triduum Paschalne.
Chleb jest pożywieniem człowieka od czasów przedhistorycznych. W różnych religiach symbolizuje od początku wieków ciało Boga, ofiarę składaną Bogu, płodność, światło, mądrość, pracę, umiarkowanie, gościnność, samotność, utrzymanie, byt, zarobek, to, co niezbędne do życia, pożywienie ubogich. Posiadając głęboką symbolikę podstawowego pokarmu dla ciała wiąże się także z symboliką duchową, metaforyczną, ale i dosłowną łącznością z ciałem Boga przez jego spożywanie. Był on darem ofiarnym na ołtarzach w wielu religiach. Witanie nowożeńców czy ważnych gości chlebem i solą to typowo słowiańska tradycja. Na Dalekim Wschodzie chleb i sól jedzono przy ślubowaniu czy przysiędze. Zawsze chleb był otaczany czcią ,,...gdzie kruszynę chleba podnoszą z ziemi przez poszanowanie dla darów Nieba” - pisał Norwid. Zawsze w moim domu przed rozpoczęciem nowego bochenka znaczono na nim krzyż. Śpiewamy w jednej z pieśni ,,Panie, dobry jak chleb”.
Chlebem z nieba nakarmił Bóg Izraelitów na pustyni. Najbardziej ,,spektakularnym” w skali masowej cudem Jezusa było rozmnożenie chleba dla kilkutysięcznego tłumu. Z pięciu chlebów pozostało dwanaście koszy ułomków, choć najadło się pięć tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci (Mk 6, 34-50). Jezus ucząc Apostołów najpiękniejszej modlitwy podkreśla, jak ważny jest chleb i co oznacza. Przez wieki w modlitwie ,,Ojcze nasz” powtarzamy ,,Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj” (Łk 11, 1-4). Dotyczy to prośby do Boga o codzienne błogosławiaństwo objawiające się w chlebie, który kładziemy na stole i jemy. Modlitwa dotyczy jednak także prośby do Boga, by zapewniał nam codzienny pokarm duchowy i prośbę o zachowanie naszej codziennej łączności z Ciałem Chrystusa.
Wino - zaraz po wodzie, najpowszechniejszy napój biblijnych ludzi. Symbolizuje ono dar Boży, krew Boga, ofiarę, oczyszczenie, wtajemniczenie, konsekrację, uświęcenie, błogosławieństwo, rękojmię wiary, zmartwychwstanie, zbawienie, eliksir życia wiecznego, prawdę, mądrość, natchnienie, skarb, młodość, pokrzepienie. Od wieków symbolika wina łączy się z symboliką krwi.
,,Juda obmyje w winie szatę swoją, a we krwi jagód winnych płaszcz swój”. Księga Eklezjastesa mówi ,,Pij wino swe z radością”, ale jednocześnie Księga Przysłów ostrzega ,,Rozpusta rzecz wino i zwadliwe pijaństwo; ktokolwiek się w nich kocha, nie będzie mądry”. dlatego wino staje się symbolem wielowymiarowym. By być znakiem dobrym musi występować z umiarem. Na ołtarze ofiarne, także w Starym Testamencie wylewano wino. Pierwszym cudem Jezusa była zamiana wody w wino na weselu w Kanie Galilejskiej (J 2, 1-12). Nie mógł to być przypadek, że owocem tego cudu było właśnie wino, które podczas Ostatniej Wieczerzy stało się Jego krwią i staje się nią do dziś. Krzew winny i jego owoc niejednokrotnie pojawia się w Biblii, także w przypowieściach Jezusa.
Zarówno chleb, jak i wino pojawiają się na kartach Starego i Nowego Testamentu wielokrotnie, jeszcze zanim stały się Ciałem i Krwią. Chleb i wino w Biblii oznaczały wcześniej przede wszystkim dary ofiarne, błogosławieństwo i gościnność. W domu, którego mieszkańcom Bóg błogosławił, chleba i wina nigdy nie brakowało. ,,Melchizedek, król Salemu, wyniósłszy chleb i wino, bo był kapłanem Boga, błogosławił Abramowi”.
Aż przyszedł dzień Wieczerzy, tej ostatniej, kiedy Jezus zasiadł przy stole, by spożyć Paschę ze swoimi uczniami. Na pamiątkę wyjścia z ziemi egipskiej i zawarcie przymierza z Bogiem Żydzi spotykali się na uroczystej wieczerzy. Tamtego wieczoru Jezus zapowiedział Nowe Przymierze, które zostało przypieczętowane Jego krwią. W ten dzień czytania liturgiczne dotyczą właśnie Starego i Nowego Przymierza oraz samego Wieczernika, gdzie Chrystus ustanawia sakrament Eucharystii i kapłaństwa. Chleb staje się Jego Ciałem, a wino Jego Krwią, natomiast lud Boży dostępuje łaski karmienia się tym pokarmem. Jezus poleca: ,,To czyńcie na moją pamiątkę”. Spożywając Ciało i Krew Boga będziemy w stałej łączności z Nim, będziemy mieli udział w Jego zmartwychwstaniu. Tak samo, jak przyjście Boga na świat w małym dziecku jest znakiem, że chce On być bliski człowiekowi, tak samo kryjąc się w ,,kruszynie chleba” chce Bóg być dla nas powszedni, bliski, niezbędny.
Przewodzić sprawowaniu tej pamiątki będą ci, którzy przez modlitwę i włożenie rąk w sposób szczególny uczestniczyć mają w jedynym kapłaństwie Jezusa Chrystusa. Właśnie ci przewodnicy, kapłani, mają służyć swoim wiernym, to pokazał Jezus umywając uczniom nogi. Tak samo czyni papież w Wielki Czwartek i podobnie postępują proboszczowie w niektórych parafiach. Przypomina to prawdę, że wszelkie przewodzenie w Kościele powinno odbywać się w duchu służby bliźniemu.
Na zakończenie liturgii Wielkiego Czwartku Ciało Chrystusa zostaje przeniesione do specjalnie przygotowanej kaplicy, zwanej ciemnicą. Tam, wspominając samotną modlitwę Jezusa w Ogrójcu wierni czuwają na modlitwie, by nie zasnąć, jak uczniowie, którzy znaleźli się w Ogrodzie Oliwnym z Mistrzem. Potem było zdradzieckie pojmanie i pierwsze przesłuchania, wiele godzin Jezus spędził też w lochu. Tabernakulum pozostaje puste i otwarte, gaśnie wieczna lampka, która zawsze pali się tam, gdzie przebywa Jezus. Ołtarz natomiast, przy którym jeszcze przed chwilą sprawowano Najświętszą Ofiarę, zostaje obnażony z białego obrusa i także jest pusty. Pamiętam z pewnego czuwania przy ciemnicy tekst piosenki do łagodnych gitarowych dźwięków: ,,Ta krew z grzechu obmywa nas, ta krew czyni nas bielszym od śniegu, ta krew z grzechu obmywa nas, to jest Baranka święta krew”. Rozpoczyna się męka Chrystusa.

 

Ostre głowę rani ciernie

,,Wówczas Piłat zabrał Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli mu ją na głowę i okryli go płaszczem purpurowym. (...) Zabrali zatem Jezusa, a On sam, dźwigając krzyż, wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. Tam Go ukrzyżowano, a z Nim dwóch innych.”

,,... bo Bóg dał zabić się swym wrogom, a świat i tak się nie odmienił.” Wielki Piątek to dzień męki Chrystusa, która konieczna była dla naszego zbawienia. W tym dniu nie sprawuje się Eucharystii, a jedynie niepowtarzalną Liturgię Męki Pańskiej. Składa się ona z trzech części: Liturgii Słowa, adoracji krzyża i obrzędów Komunii (bez przeistoczenia). Kapłan na samym początku pada krzyżem przed ołtarzem, a całej liturgii towarzyszy wymowna cisza.
Symbole Wielkiego Piątku można zawrzeć w dwóch przedmiotach związanych z męką i śmiercią naszego Pana. To gwoździe, którymi Jezus został przybity do krzyża i korona cierniowa. Początek męki i jej koniec. Dwa wyjątkowo raniące przedmioty o ostrych zakończeniach. Dlaczego właśnie ciernie i gwoździe? W filmie Mela Gibsona jest kadr pokazujący właśnie gwoździe, które przybiły Chrystusa do krzyża, młotek i ciernie z jego głowy. Właśnie w tym filmie dokładnie, z bardzo bliska zostało pokazane to, co Ewangelie podają tylko w domyśle. Jak gwóźdź przebija ludzkie dłonie.
Ciernie symbolizują trud, ascetyzm, odrzucenie, zło, chwast, niegodziwców, grzechy, niepokój, skruchę, karę za grzechy, smutek, ból, cierpienie, mękę, śmierć, potępienie. Ciernie i osty to przeciwieństwo błogosławionych fig i winogron oznaczające ziemski mozół, karę za grzech pierworodny. ,,Po owocach ich poznacie. Czyż zbierają winogrona z cierni albo z ostu figi?” - pytają Ewangeliści. Abraham, gdy miał złożyć Izaaka w ofierze zobaczył za sobą baranka uwikłanego w ciernie, którego miał ofiarować zamiast swego syna. Takim Barankiem stał się też Jezus w koronie z cierni. Ciernie oznaczają wszystko, co kojarzy się z cierpieniem i upokorzeniem. Połączenie tego symbolu z symboliką korony w pełni ukazuje wyrafinowane szyderstwo oprawców Chrystusa. Korona jest znakiem najwyższego wyróżnienia, nosi ją ktoś godny chwały i czci, jest najczęściej przedmiotem ze złota i drogocennych kamieni. A dla Boga sporządzono koronę z naszych grzechów - cierni, które wbijały się w jego skronie. Podczas Gorzkich żali śpiewamy ,,Widzę, jako niezmiernie ostre głowę rani ciernie” i ,,Jezu, przez szyderstwo okrutne, cierniowym wieńcem ukoronowany...” Jednak cierniowa korona to dopiero początek. Kiedy Jezus dźwiga krzyż ciernie wbijają się coraz głębiej w skronie. W tych miejscach po Jego twarzy płyną strużki krwi. Wielu z nas towarzyszy Panu w tej drodze w kościołach, parkach czy na ulicach miast. Towarzyszymy Mu tak, jak Nikodem, z oddali, gdzieś na końcu tłumu, który Go otacza. Żeby nie być z Nim bezpośrednio skojarzonym, żeby nikt nas nie przymusił do niesienia krzyża, jak Szymona z Cyreny. A Jezus wyraźnie mówi: ,,Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za mną, nie jest mnie godzien...” Liturgia Męki Pańskiej trwa. Dochodzimy na Miejsce Czaszki.
Jest drzewo krzyża, są oprawcy i jest młotek. O gwoździach nic jednak nie znajdziemy na kartach Ewangelii, które dość ogólnie mówią o tym, że Jezusa ukrzyżowano. Gwoździa jako symbolu nie znajdziemy też w słynnym ,,Słowniku symboli” Władysława Kopalińskiego. Mógłby być on na pewno symbolem rzemieślników, którzy używali od dawien dawna prymitywnych gwoździ (najpierw drewnianych, potem żelaznych) do budowy domów czy narzędzi pracy. Jeszcze kilka wieków przed narodzeniem Chrystusa gwoździe stały się narzędziem tortur, bo przybijano nim do krzyża skazańców, najczęściej niewolników. Przypominają mi się słowa znanej piosenki ,,To nie gwoździe Cię przybiły, lecz mój grzech, to nie ludzie Cię skrzywdzili, lecz mój grzech”. Gwoździe w szerszym znaczeniu mogą być więc symbolami naszych grzechów. Znam chłopaka, który przypadkowo, gdzieś na budowie przebił sobie nogę gwoździem. Opowiadał potem, jaki to straszny ból, jaka to ciężko gojąca się rana. Może warto zastanowić się nad tym po raz kolejny przybijając Jezusa do krzyża naszymi grzechami?
Kilka słów o gwoździach znajdziemy natomiast w pasyjnych rozważaniach Gorzkich żali ,,Jezu, do sromotnego drzewa, przytępionymi gwoździami przykowany...”. Gwoździe z krzyża Jezusowego razem z drzewem i tabliczką, na którą wypisana została wina Zbawiciela, zostały odnalezione przez cesarzową Helenę w zboczu Golgoty. ,,Przybili gwoźdźmi stopy bose, gdy chciał nauczyć ich miłości, więc nadal miast miłości niosą, krzyż zdrady, kłamstwa i podłości”. Z gwoźdźmi, które przebiły ręce i stopy Jezusa wiążą się też rany, które po nich zostały, ale to już osobny temat.
Czytanie na dzisiejszy dzień zawiera zapowiedź i spełnienie się męki Mesjasza, który miał cierpieć za grzechy wszystkich ludzi, aby ich odkupić. Wielkopiątkową liturgię kończy uroczyste przeniesienie Najświętszego Sakramentu do kaplicy zwanej Grobem Pańskim. Monstrancja jest przykryta białym welonem na pamiątkę całunu, którym owinięto doczesne szczątki Jezusa. Tego wieczoru i przez cały następny dzień trwa adoracja. Wielu przyjdzie także ucałować krzyż. Bo „na drzewie rajskim śmierć wzięła początek, na drzewie krzyża powstało nowe życie, a szatan, który na drzewie zwyciężył, na drzewie również został pokonany przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana”. Istnieje też w niektórych regionach tradycja odwiedzania grobów Pana w okolicznych parafiach.

 

Przyjmijcie światło Chrystusa

Ewangelia św. Jana milczy o tym, co działo się w dzień po śmierci Jezusa. Ewangeliści Łukasz i Marek zaznaczają, że następny dzień był szabatem, dlatego niewiasty nie poszły namaścić wonnościami ciała Chrystusa. Jedynie kilka słów więcej pisze św. Mateusz. ,,Nazajutrz, to znaczy po dniu przygotowania zebrali się arcykapłani i faryzeusze u Piłata...” Sam Jezus w tym czasie przeszedł przez ogień, by zwyciężyć śmierć.

Symbolika liturgii Wielkiej Soboty (Wigilii Paschalnej) krąży wokół ognia i wody, symboli tak podstawowych i ważnych, jak chleb i wino (Ciało i Krew). Liturgia Wielkiej Soboty nie jest typową Mszą Świętą, bo oprócz Liturgii Słowa i Liturgii Eucharystycznej towarzyszy jej Liturgia Światła i Liturgia Chrzcielna.
Ogień jest jednym z podstawowych symboli w większości religii i wierzeń na świecie. Symbolizuje on wieczność, praprzyczynę, światło, Słońce, Boga-Stwórcę, gniew, miłość, oświecenie duchowe, nienawiść, śmierć, piekło, oczyszczenie i ofiarę. Gdy płonął przy ołtarzach był symbolem światła i wieczności, nazywano go świętym lub wiecznym ogniem. Związany jest też z symbolem ogniska domowego, miłości i troski najbliższych. Bóg był ogniem i był w ogniu. ,,Mojżesz widział, jak krzew płonął ogniem, a nie spłonął od niego. Wtedy Mojżesz powiedział do siebie: Podejdę, żeby się przyjrzeć temu niezwykłemu zjawisku. Dlaczego krzew się nie spala? Gdy zaś Pan ujrzał, że Mojżesz podchodził, żeby się przyjrzeć, zawołał do niego ze środka krzewu...” (Wj 3, 2). Izraelitów Bóg prowadził w słupie ognia nocą i w słupie obłoku za dnia. Ogień symbolizuje także Bożą wszechmoc ,,Bo oto przyjdzie Pan w ogniu (...) spełnić swoją groźbę w płomieniach ognia” (Iz 66, 15). Ogień oczyszcza ,,Złoto, srebro, miedź, żelazo, ołów i cyna i wszystko, co może przejść przez płomień, przeprowadźcie przez ogień i to zostanie uznane za czyste” (Lb 31, 23) i jest w tym równie, jeśli nie bardziej, skuteczny jak woda. Nie na próżno mówi się o chrzcie ognia. Jan Chrzciciel zapowiada, że po nim idzie ktoś mocniejszy, ważniejszy, kto nie będzie już chrzcił nawróconych wodą, ale ,,Duchem Świętym i ogniem” (Łk 3, 16). Jest też ogień atrybutem niektórych świętych katolickich np. św. Barnaby, Floriana czy Iwa z Chartres.
Liturgia Światła rozpoczyna się przed kościołem. Do rozpalonego ogniska podchodzą kapłani i służba liturgiczna. Następuje w tym miejscu poświęcenie ognia, potem prowadzący kreśli na paschale znak krzyża, litery Alfa i Omega oraz na polach między ramionami krzyża cyfry bieżącego roku, umieszcza też w świecy pięć symbolicznych gwoździ z okrągłymi czerwonymi główkami mówiąc: „Chrystus wczoraj i dziś, Początek i Koniec, Alfa i Omega. Do niego należy czas i wieczność. Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków”. Ze światłem i paschałem procesja wchodzi do kościoła, w którym zgaszone są wszystkie światła. Kto z nas, jako dziecko nie bał się ciemności? Pamiętam, że nawet zasypiając musiałam mieć włączoną lampkę. W pełni docenia światło chyba tylko ten, kto nie wyrósł z lęku przed ciemnością. Szerzej o znaczeniu światła w liturgii Kościoła katolickiego mówił na naszych łamach ks. Dariusz Kwiatkowski w rozmowie przy okazji święta Ofiarowania Pańskiego. Dzięki Chrystusowi nie musimy się już bać największego wroga, śmierci,  On ją pokonał. „Światło Chrystusa” - śpiewa trzy razy kapłan unosząc świecę i wszyscy zapalają od Paschału swoje świeczki. W kościele robi się nieco jaśniej. Mrok zostaje zwyciężony.
Gdy ksiądz dojdzie już do ołtarza i po raz trzeci pokazuje światło Chrystusa, zapalają się wszystkie światła w świątyni. Symbolikę światła wyjaśnia dodatkowo śpiewane orędzie wielkanocne. „Weselcie się już zastępy aniołów w niebie (...) Raduj się Ziemio opromieniona tak niezmiernym blaskiem, a oświecona jasnością Króla Wieków poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywał (...) Tej nocy Chrystus, skruszywszy więzy śmierci jako zwycięzca wyszedł z otchłani (...) O, jak niepojęta jest Twoja miłość: aby wykupić niewolnika, wydałeś Swego Syna (...)”.
Najdłuższą częścią Liturgii Wigilii Paschalnej jest Liturgia Słowa, bo tego dnia może znaleźć się w niej aż dziewięć czytań. Pokazują one historię zbawienia od stworzenia świata do zmartwychwstania wraz z Jezusem dzięki zanurzeniu w Jego śmierć. W tym miejscu rozpoczyna się Liturgia Chrzcielna, która połączona jest z drugim symbolem Wielkiej Soboty - wodą.
Woda jest symbolem zmienności, przeobrażenia, bezmiaru możliwości, uzdrowienia, źródła życia, odrodzenia ducha i ciała, zmartwychwstania, potęgi, płodności, oczyszczenia, chrztu, zwierciadła, prawdy, duszy ludzkiej. Tak jak ogień uważany była za praprzyczynę wszystkiego, tak woda uznana została za pramaterię. Od rozdzielenia wód Bóg (ogień) rozpoczął stwarzanie świata. Woda przynosi symboliczną śmierć i takież odrodzenie w niezliczonych ceremoniałach kultowych, kiedy umiera ,,stary”, a rodzi się ,,nowy” człowiek. Takie odrodzenie całego ludu miało nastąpić przy przejściu Izraelitów przez Morze Czerwone i przy przejściu przez Jordan u progu Ziemi Obiecanej. Kopaliński mówi nawet, że ,,Biblia jest hymnem na cześć wody”. Dlaczego? Ozeasz porównuje Boga do deszczu i rosy. Pieśń Mojżesza głosi: ,,Niech spływa jak deszcz nauka moja, niech skrapla się jak rosa (...), jak deszcz na zioła, jak krople na trawę, bo będę wzywał imienia Pańskiego”. Bez wody nie ma życia. Antoine de Saint Exupery pisze w ,,Ziemi, planecie ludzi”: ,,Wodo, nie masz ani smaku, ani koloru, ani zapachu, nie można ciebie opisać, pije się ciebie nie znając ciebie. Nie jesteś niezbędna do życia: jesteś samym życiem ... jesteś największym bogactwem, jakie istnieje na świecie. Jesteś największą czułością, ty, jakże czysta w trzewiach ziemi! Czysta, nie zgodzisz się na żadną mieszaninę, nieskazitelna, nie zniesiesz żadnego fałszerstwa, jesteś zazdrosnym bóstwem ... Ale obdarzasz nas szczęściem nieskończenie prostym”. Kobieta przy studni mówi do Jezusa ,,Daj mi pić tej wody żywej, abym już nie pragnęła”. Słowo Boże jest żywą wodą, dzięki której zaspokoimy pragnienie, nie na chwilę, ale na życie wieczne, którego nie zapewni nam ziemski napój, zwykła woda. 
Kiedyś chrześcijanie podczas Liturgii Chrzcielnej Wielkiej Soboty przyjmowali chrzest. Obecnie, po błogosławieństwie wody, najczęściej odnawiamy przyrzeczenia chrzcielne i modlimy się za tych, którzy przyjmują ten sakrament. Tego dnia co roku papież chrzci dzieci i dorosłych. Z zapalonymi świecami w ręku wierni wyrzekają się grzechu, wszystkiego, co prowadzi do zła, i szatana, głównego sprawcy grzechu, potem wyznają wiarę. Dalej następuje Liturgia Eucharystyczna.
Są parafie, w których na zakończenie Liturgii Wigilii Paschalnej odbywa się procesja rezurekcyjna. Na szczęście jest też jeszcze wciąż wiele takich, gdzie Rezurekcja ma miejsce wczesnym rankiem, o świcie, kiedy, zgodnie z Ewangelią dwóch uczniów pobiegło do grobu, bo niewiasty powiedział im, że jest pusty. Biegnijmy i my.

Anika Djoniziak

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!