Święty od moralności i… ikony 
Św. Alfonsa Marię di Liguoriego najczęściej kojarzy się z nauką o chrześcijańskiej moralności i z zakonną rodziną redemptorystyczną. W liturgii Kościół w szczególny sposób wspomina go 1 sierpnia.
Św. Alfons Liguori, bo tak na polskim gruncie go się określa, był doktorem praw, adwokatem, biskupem diecezji Santa Agata dei Goti, duszpasterzem i teologiem moralistą. Założył również zakon redemptorystów i redemptorystek. Dla nieba narodził się w Pagani pod Neapolem. Jest także Doktorem Kościoła. Tradycja powiązała tego świętego z historią obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
Służąc Bogu mądrością
Sztuka ukazuje św. Alfonsa Liguoriego w zakonnym habicie lub w stroju biskupim, jednakże to nie jedyne jego atrybuty. Owemu świętemu z Włoch może towarzyszyć w roli diakona anioł trzymający pastorał i mitrę, nawiązujący do jego biskupiej godności, na przykład na jednym z obrazków dewocyjnych klęczącemu przed Najświętszym Sakramentem św. Alfonsowi Liguoriemu towarzyszy anioł przytrzymujący jego pastorał. Niekiedy mitra znajduje się jednak u stóp tego świętego, co sugeruje brak przywiązania także do kościelnych zaszczytów. Czasem też może widnieć przy tym świętym gołębica symbolizująca natchnienie pochodzące od Ducha Świętego.
Ponadto, poza różańcem, w ikonografii włoskiego moralisty wyobrażany jest krzyż i krucyfiks. Trzymany przez św. Alfonsa Liguoriego lub stojący obok niego, odsyła do jego nauk o cierpiącym Zbawicielu i Jego naśladowaniu. W swoich kazaniach święty ten często bowiem wspomina o Chrystusowej męce na krzyżu, podjętej z miłości do ludzi. Mówi: „Jeśli ktoś nie pokocha Jezusa Ukrzyżowanego, nie pokocha Go nigdy”. Jeśli chodzi o krzyż, często święty ten kładzie na nim dłoń lub przytrzymuje go w palcach, co przedstawia na przykład pochodzący z 1990 r., ponadto z owcami jako symbolem Kościoła, obraz autorstwa Giovanniego Leonettiego.
Co więcej, ikonografia św. Alfonsa Liguoriego obfituje w atrybuty wskazujące na jego wiedzę i mądrość, czyli w pióro i czasem bardzo liczne księgi ułożone w stosy, bądź zapełniające regały. Księga symbolizuje jego mądrość i uczoność, a pióro dowodzi napisania wielu książek. Anonimowy obraz z około 1850 r. ukazuje tego świętego piszącego piórem przy stole, przed którym to świętym objawia się Maryja, poniekąd dyktując mu treść. Święty wpatruje się w Matkę Bożą, a jego lewa ręka spoczywa na sercu w geście kontemplacji i wierności, natomiast w tle przykuwają uwagę zapełnione książkami regały.
Co intrygujące, w wielu przedstawieniach św. Alfons Liguori wyobrażony jest jako zgarbiony do takiego stopnia, że broda niemal opiera się na jego piersi. Takie pochylenie ciała spowodowane było w ostatnich latach życia tego świętego, a dożył bardzo sędziwego jak na swoją epokę wieku, zaawansowanym artretyzmem i skoliozą. Ukazując ikonografię tego świętego, należy przywołać jeszcze jeden obraz, który przybliża pewien cud. Jest to powstałe w 1923 r. dzieło Albina Windhausena, na którym artysta wyobraził nie tylko w gronie redemptorystów św. Alfonsa Liguoriego, który modli się o powstrzymanie erupcji Wezuwiusza, zagrażającego okolicznym miejscowościom. Wpatrzony wraz z towarzyszącymi mu osobami przez okno w wulkan, święty wykonuje znak krzyża, a odpowiedzią na tę modlitwę i gest miało być zniknięcie wydobywającego się z Wezuwiusza ognia i dymu.
Z różańcem i ikoną
Święty Alfons Liguori był także wielkim czcicielem Maryi, stąd towarzyszą mu w jego ikonografii jeszcze dwa atrybuty, mianowicie różaniec oraz ikona Matki Bożej Pasyjnej, znana w naszej katolickiej tradycji jako obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Z różańcem ów święty przedstawiany bywa w momencie pisania traktatu zapewne w tym kontekście o Maryi. Co więcej, wyobrażany jest również ze wspomnianym wizerunkiem, chociaż to nie jemu zawdzięczamy obecność pierwowzoru tego obrazu w Rzymie. Warto jednak przypomnieć pokrótce losy owego wizerunku, który w świecie rozpowszechnili właśnie duchowi synowie św. Alfonsa Liguoriego.
Pierwowzór pochodził z Krety, wyspy greckiej, z której przewieziono go do Rzymu w XV w. Podczas tej podróży, kiedy sztorm zagroził życiu pasażerom statku, modlitwa przed przewożonym wizerunkiem uratowała ich od śmierci w falach rozszalałego morza. Gdy obraz dotarł do Wiecznego Miasta, nie od razu znalazł się w Kościele św. Mateusza. Najpierw przebywał w domu kupca, a kiedy ten zbliżył się do kresu swoich dni, obraz przekazany został gospodarzowi, w którego domu kupiec ów zamieszkał po przybyciu z Krety do Rzymu, z poleceniem umieszczenia wizerunku w jakimkolwiek kościele. Gdy gospodarz zwlekał ze spełnieniem życzenia kupca, interweniowała swoimi objawieniami Maryja. Przyczyniła się tym samym do oddania obrazu augustianom. Wizerunek umieszczony został w rzymskim Kościele pod wezwaniem św. Mateusza. Jednakże, kiedy wojska napoleońskie zburzyły tę świątynię, augustianie przenieśli obraz wpierw do Kościoła św. Euzebiusza, a następnie do domowej kaplicy ich klasztoru przy Kościele Santa Maria in Posterula.
Potem obrazem tym zainteresowali się redemptoryści, których pieczy papież Pius IX powierzył go w 1866 r. Zanim wizerunek przeszedł w ręce redemptorystów, odnowiony został przez polskiego malarza Leopolda Nowotnego. Jednocześnie wspomniany papież zobowiązał Zgromadzenie Najświętszego Zbawiciela do opiekowania się wizerunkiem i propagowania kultu do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Redemptoryści umieścili wizerunek w swoim Kościele św. Alfonsa w Rzymie. W Polsce pierwsza kopia kreteńskiej ikony trafiła dzięki współbratu Bernardowi Łubieńskiemu do wzniesionego w 1883 r. pierwszego kościoła redemptorystów w Mościskach. Zatem mimo iż pierwowzór - obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy znalazł się w rękach redemptorystów dopiero w 100 lat po śmierci św. Alfonsa Liguoriego, pamięć o szerzeniu przezeń pobożności maryjnej przypisała mu ów wizerunek jako atrybut.
Justyna Sprutta
zdjęcia: Windhausen, Św. Alfons Liguori powstrzymujący erupcje Wezuwiusza,
św. Alfons Liguori
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!