TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 23 Września 2019, 11:05
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Święty z Monte Casino

Święty z Monte Casino

Monte Cassino jest miejscem kojarzonym nie tylko z militarnym sukcesem Polaków, ale i z najważniejszym, od 1964 roku, patronem Europy, Świętym Benedyktem z Nursji. To właśnie tutaj Święty Benedykt osiadł i spisał Regułę założonego przez siebie najstarszego zakonu w łacińskiej Europie, czyli zakonu benedyktynów.

Święty Benedykt, znany często z wizerunku umieszczonego na zaopatrzonym w egzorcyzm medaliku, żył w V i VI wieku. Gdy udał się wraz z uczniami na Monte Cassino, zastał tam pozostałości pogańskiej świątyni Apollina lub Jowisza. W dawnej rzymskiej fortecy wzniósł na owych resztkach kościół.

Nie tylko ora et labora

Dewizą pochodzącą od Świętego Benedykta (jego imię oznacza po łacinie: Błogosławiony), o którym papież Grzegorz Wielki pisał w swoich „Dialogach”, że „sam wolny od pokus, słusznie mógł innych uczyć cnoty”, jest znane wezwanie: Ora et labora, czyli „Módl się i pracuj”. Święty Benedykt zawarł tę dewizę w swej wzorcowej dla innych zakonów Regule, której oryginał spłonął w 896 roku podczas pożaru klasztoru w Teano. Najczęściej sztuka ukazuje Świętego z Regułą w ręce (księga), odzianego w benedyktyński habit i kukullę, czyli wierzchnią, szeroką szatę z kapturem, nakładaną na tunikę ze szkaplerzem, a noszoną w czasie modlitw chórowych. Kolejnym ważnym punktem w benedyktyńskiej Regule, poza zalecanym umiarem, jest posłuszeństwo, dlatego u stóp Świętego Benedykta może widnieć, jako znak godności opackiej, infuła z napisem: Ausculta fili, czyli „Synu, bądź posłuszny”. O byciu opatem świadczy też pastorał, z którym, przedstawił Świętego z Monte Cassino hiszpański malarz o greckich korzeniach, Domenikos Theotokopulos zwany El Greco.
Epizodem z życia Świętego Benedykta, który przypomnieli za pomocą pędzla Fra Angelico i anonimowy Mistrz z Messkirch był pobyt tego Ojca zachodniego monastycyzmu w Subiaco, wokół którego to miejsca, gdzie przebywał jako pustelnik, założył on aż dwanaście klasztorów. Obaj artyści przedstawili Świętego modlącego się w grocie przy krzyżu, na tle górzystego pejzażu, a ponad grotą przypuszczalnie zazdrosnego kapłana Florencjusza, który w spuszczanym ku Świętemu koszu umieścił zatruty chleb. Święty nie spożył chleba, ale polecił krukowi, którego codziennie żywił, by ten zaniósł chleb w niedostępne dla ludzi miejsce, aby nikt się nie otruł, co też wdzięczny za dobre serce ptak uczynił. Florencjusz nie poprzestał na tym, lecz usiłował zepsuć opinię także pierwszym benedyktynom, stąd przysyłał im do ogrodu nagie dziewczęta, aby uwiodły mnichów, ale Święty, zorientowawszy się, z jakim podstępem ma do czynienia, zabrał ich ze sobą i odszedł z Subiaco, natomiast Florencjusz wkrótce zmarł.
Fra Angelico wzbogacił swój obraz o „korowód” adorujących aniołów, a Mistrz z Messkirch umieścił na swym renesansowym arcydziele między innymi jelenia, łanię, księgę, symbol pokuty, czyli czaszkę, tudzież czarkę i… uskrzydlonego diabła uderzającego młotem w dzwon. Czarka, a w niektórych przedstawieniach zamiast niej rozbity puchar lub kielich z wężem, przypomina o próbie otrucia niewygodnego, bo wymagającego Mnicha. Kiedy Święty przeżegnał naczynie z symbolizowaną przez węża trucizną, rozpadło się ono na kawałki. Diabeł z obrazu Mistrza z Messkirch usiłuje przeszkodzić Świętemu w modlitwie. Jednak nie tylko tutaj pojawia się on w życiu Benedykta z Nursji. Czternastowieczny fresk Spinella Aretina z kościoła San Miniato al Monte we Florencji ukazuje Świętego przepędzającego diabła. Kiedy budujący klasztor na Monte Cassino mnisi poskarżyli się Świętemu Benedyktowi, że nie mogą ruszyć z ziemi jednego z kamieni, Święty dostrzegł siedzącego na kamieniu diabła, który uciekł, gdy tylko Benedykt krzyknął: „Odejdź, posłańcu szatana!” Biczem lub rózgami, stanowiącymi kolejny atrybut Świętego, miał on natomiast przegonić diabła, który przybrawszy postać małego, czarnoskórego chłopca, wyciągał modlących się mnichów z kościoła. Jeszcze inne atrybuty, na które natkniemy się w ikonografii Świętego Benedykta, to Hostia, pies jako symbol wierności Bogu i trwania w niej mimo rozmaitych przeciwności i zagrożeń, ognista kula będąca światłem, które wydobywało się z oczu Świętego oraz sito cudownie przez niego scalone.

Uparta siostra bliźniaczka

W wielu dziełach sztuki Świętemu Benedyktowi towarzyszy jego siostra bliźniaczka, założycielka zakonu benedyktynek − Święta Scholastyka. Historia jej życia mówi, że co roku odwiedzała ona Brata a Brat ją w celu prowadzenia rozmów na tematy duchowe. Pewnego razu, przed nadejściem nocy, Święty zamierzał powrócić do klasztoru, ale Scholastyka zaczęła nalegać, by pozostał. Kiedy Benedykt okazał się niewzruszony, święty Uparciuch, nie dając za wygraną, poprosił o pomoc Boga. Bóg wysłuchał modlitwy Scholastyki i zesłał taką burzę i ulewę, że Benedykt, nie mając innego wyjścia, musiał pozostać, rozmawiając z Siostrą, do rana. Renesansowy malarz Andrea Sabbatini przedstawił jeden z takich dialogów na obrazie „Ostatnia rozmowa świętego Benedykta i jego siostry świętej Scholastyki”. Święte rodzeństwo rozmawia ze sobą przy skromnie zastawionym stole, a towarzyszą im dwaj benedyktyni, dwie benedyktynki i pies.
Kiedy Święta Scholastyka odeszła do Pana, wkrótce po śmierci Siostry jej śladami podążył Brat. Święty Benedykt otrzymał także łaskę ujrzenia obu dusz, swojej i Siostry, w chwili, gdy wstępują one do nieba. Wpierw pochowano ich razem, we wspólnym grobie na Monte Cassino, ale po zniszczeniu w 587 roku przez Longobardów tamtejszego klasztoru przeniesiono relikwie rodzeństwa do Francji. Szczątki Świętej Scholastyki umieszczono w klasztorze w Le Mans, a Świętego Benedykta we Fleury. Prawdopodobnie po przeniesieniu około 673 roku relikwii Założyciela zakonu benedyktynów do francuskiego opactwa zapoczątkowany został kult Świętego Benedykta. Potem część relikwii Świętego zwrócono opactwu na Monte Cassino. Dotarłszy do tego miejsca wakacyjnym szlakiem, nie zapominajmy, że od wieków bije tutaj źródło zachodniego monastycyzmu.

Justyna Sprutta

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!