TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 29 Sierpnia 2025, 21:20
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Święty Józefie zbuduj nasz dom

Święty Józefie zbuduj nasz dom

- Bez rodziny nie będzie radości i szczęścia. Bez rodziny będzie coraz więcej samotności - mówił ks. bp Janusz Mastalski, który przewodniczył comiesięcznym modlitwom w intencji rodzin i obrony życia poczętego.

Styczniowe pierwszoczwartkowe spotkanie w intencji rodzin i obrony życia poczętego otwiera kolejny rok modlitw do Świętego Józefa, opiekuna Najświętszej Rodziny. To właśnie przed jej cudownym wizerunkiem rozpoczyna się każde pierwszoczwartkowe spotkanie, gdzie zanoszone są niezliczone ilości próśb, jak również i podziękowań za otrzymane łaski za pośrednictwem przemożnego Patrona. Przed tym wizerunkiem także kończy się każde spotkanie, gdzie księża biskupi wraz z kapłani zawierzają wszystkich wiernych z ich intencjami, które noszą w sercu. 

Scenariusz, jakby można było powiedzieć spotkania od wielu lat jest niezmienny. Po modlitwie w kaplicy Cudownego Obrazu zgromadzeni w świątyni, jak i ci przed odbiornikami radiowymi i telewizyjnymi mają okazję wysłuchać wielu ciekawych wystąpień, prelekcji oraz osobistych świadectw. 

Od uśmiechu się zaczyna

Tym razem podczas konferencji głos zabrali przedstawiciele duszpasterstwa „Spotkajmy się z uśmiechem”, którzy są zaangażowani i uczestniczą w comiesięcznych spotkaniach modlitewnych w intencji o dobrego męża i o dobrą żonę odbywających się u stóp św. Józefa. Rozmowę prowadził ks. Mateusz Puchała, dyrektor Radia Rodzina. Przybliżając początki inicjatywy jedna z inicjatorek Karolina zaznaczyła, że początki nie były łatwe, gdyż od zamysłu do realizacji minęło trochę czasu. Jednak z ufnością i lawiną modlitwy inicjatywa ta ruszyła i z roku na rok nabiera na sile. - Inicjatywa ta to nic innego jak modlitwa o dobrego męża i dobrą żonę. Powstała ona w 2017 roku, kiedy w diecezji kaliskiej przeżywaliśmy Nadzwyczajny Rok Świętego Józefa. Od tamtego czasu my, młodzi ludzie gromadzimy się w każdy trzeci piątek miesiąca na Mszy św., w czasie których wiele osób modli się za wstawiennictwem św. Józefa o dobrego męża i dobrą żonę – zaznaczyła pani Karolina, dodając, że potwierdzeniem skuteczności modlitwy jest już wiele par ludzi, którzy odnaleźli się mimo dzielących ich odległości. 

Ponadto duszpasterstwo organizuje także liczne inicjatywy, takie jak wyjazdy integracyjne w góry, zabawy andrzejkowe i karnawałowe, spotkania integracyjne, wspólne wyjścia do kina.  Nazwa grupy pochodzi od słów Matki Teresy: „Spotkajmy się z uśmiechem, bo od uśmiechu zaczyna się miłość”.

Szczęśliwy dom, to szczęśliwa rodzina

Ten pierwszy czwartek miesiąca był szczególnym dniem dla całego Kościoła, tego dnia w Rzymie podczas uroczystej Mszy św. pożegnano papieża emeryta Benedykta XVI, dlatego też ks. bp Mastalski chcąc jeszcze bardziej podkreślić, jak ważna jest rodzina w intencji, której co miesiąc wierni gromadzą się u stóp św. Józefa, przytoczył słowa zmarłego papieża. - W testamencie duchowym Benedykta XVI przeczytaliśmy kilka dni temu takie słowa: „Dziękuję moim rodzicom, którzy dali mi życie w trudnym czasie i którzy kosztem wielkich wyrzeczeń, swoją miłością przygotowali dla mnie wspaniały dom, który jak jasne światło rozświetla wszystkie moje dni do dziś. Jasna wiara mojego ojca nauczyła nas, dzieci, wierzyć i jako drogowskaz stała zawsze mocno pośród wszystkich moich osiągnięć naukowych; głębokie oddanie i wielka dobroć mojej matki są dziedzictwem, za które nie mogę jej wystarczająco podziękować. Moja siostra przez dziesiątki lat pomagała mi bezinteresownie i z czułą troską; mój brat jasnością swoich sądów, energiczną stanowczością i pogodą ducha zawsze torował mi drogę; bez tego ciągłego poprzedzania i towarzyszenia mi nie mógłbym znaleźć właściwej drogi” - cytował biskup Mastalski, mówiąc dalej, że tak właśnie wygląda prawdziwa rodzina, zwykła i niezwykła. -  Ile takich rodzin jest w naszej ojczyźnie, o których nie można byłoby napisać takich pięknych słów, bo są kłótnie, nałogi, niechęci, zdrady i agresja. Czy w takim domu można znaleźć Jezusa? – pytał Celebrans, podkreślając jednocześnie, że dlatego przychodzimy tutaj, aby wraz ze św. Józefem uświadomić sobie podstawową rzecz, że bez rodziny nie będzie radości i szczęścia. Bez rodziny będzie coraz więcej samotności. A człowiek samotny jest wtedy, kiedy jest zniewolony, którego mamy coraz więcej w naszym życiu.

Drogowskazy życia 

- Pochylając się nad dzisiejszymi czytaniami, mamy konkretne wskazania, które w pewnym sensie powinny być drogowskazem dla naszego życia. One znalazły się także w testamentach św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. One wzywają do tego, abyśmy byli odpowiedzialni za drugiego człowieka – wskazywał ks. bp Mastalski, wyjaśniając dalej, że odpowiedzialny człowiek, to jest osoba czuwająca nad drugim człowiekiem, to jest także branie odpowiedzialności za innych, bo nieraz przymykamy oczy na to, że ktoś w moim domu już dawno odszedł od Kościoła, że już się nie modli, ma już zupełnie inną hierarchię wartości i nic nie robimy. Dalej Kaznodzieja zaznaczył, że ważne jest również, by brać odpowiedzialność za własne wybory, które niestety często są nietrafne. I jak zaznaczył największym wzorem jest tutaj św. Józef, który czuł się za Maryję i Jezusa odpowiedzialnym. Św. Józef jest także wzorem w dokonywaniu wyborów.  – Św. Józef miał też wiele powodów do tego, aby powiedzieć, że to za trudne, że tego nie podejmie. Nam nieraz trudno jest stanąć w obronie księdza, trudno w kolejce czy przy kasie w sklepie powiedzieć coś pozytywnego o Kościele czy o chrześcijańskich wartościach, ale to jest nasze zadanie – przekonywał Ksiądz Biskup. - A ile osób wybiera teraz dobrze? Za kim idzie? Komu bardziej wierzymy Panu Bogu, czy portalom społecznym? Matce Najświętszej czy plotkom? - pytał Kaznodzieja, podkreślając, że w tym pójściu za Chrystusem potrzebna jest roztropność, bo człowiek roztropny to osoba, która podejmuje dobre decyzje dla drugich. - Co mam uczynić dla ciebie żono, mężu, synu, córko, mamo, tato, bracie, siostro po to, abyś czuł się kochany, żebyś czuł, że idziemy razem za Jezusem – wskazywał dalej bp Mastalski.
- Najmilsi usłyszeliśmy, że mamy się wzajemnie miłować, a miłość to jest troskliwość, to są codzienne wybory i to jest odpowiedzialność za drugiego człowieka. Bo co z tego, że ktoś mi powie kocham cię, a na mnie krzyczy, na mnie się obraża. Św. Józef taki nie był, a czy mamy gdzieś w Piśmie Świętym, że Matka Boża krzyczała. Troskliwy człowiek to jest osoba pełna wrażliwości – akcentował Kaznodzieja, dodając, że nie trzeba umierać, żeby odejść, wystarczy, że nie będziesz naśladować Świętej Rodziny, wystarczy, że jesteś zajęty tylko swoimi sprawami. 

Na zakończenie modlitewnego spotkania ks. bp Damian Bryl prosił o modlitwę w intencji zmarłego papieża i wskazał, że w Narodowym Sanktuarium św. Józefa jest przechowywany pierścień ofiarowany przez Benedykta XVI. Zachęcał wiernych, aby zagłębili się w nauczanie Benedykta XVI. Szczególnie polecał zapoznanie się z katechezami wygłaszanymi przez papieża podczas Środowych Audiencji. Podczas Mszy św. śpiewała Schola Duszpasterstwa Akademickiego „Na piętrze”. ■

Tekst Arleta Wencwel-Plata

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!