Święte Imię Najświętszej
Choć nieco już zapomniane, przez fakt, że jest ono dowolne, to 12 września Kościół powszechny obchodzi liturgiczne wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi. Święto, które przypomina nam Polakom o zwycięstwie nad Turkami pod Wiedniem w roku 1683 przez króla Jana III Sobieskiego i sprzymierzone wojska chrześcijańskie.
Święto Imienia Najświętszej Maryi Panny, czyli dzień imienin Maryi, to dzień niezwykle ważny, bo czcimy w nim imieniny Matki Boga i Matki Kościoła. Największą popularnością święto to cieszyło się w Polsce, Austrii i Niemczech, choć po raz pierwszy w liturgii zaczęto czcić imię Maryi w Hiszpanii, a dokładniej w diecezji Cienca, która otrzymała pozwolenie Stolicy Apostolskiej. Było to w 1513 roku.
Dla nas Polaków, święto to przypomina o wielkim wydarzeniu historycznym, mianowicie o zwycięstwie króla polskiego Jana III Sobieskiego nad Turkami pod Wiedniem w 1683 roku. Jak wiemy z historii ten król był wielkim czcicielem Maryi i nie dziwiło nikogo, że w drodze na odsiecz wiedeńską zatrzymał się na modlitwę w sanktuarium maryjnym w Piekarach Śląskich. 8 września wojska polskie przybyły pod Wiedeń, a 12 września rankiem król wraz z wojskiem polskim uczestniczył we Mszy św. na Kahlenbergu. Co więcej służył do niej jako ministrant, przyjął Komunię Świętą, a na chorągwiach rycerskich polecił wypisać imię „Maryja”. Z takim też okrzykiem wojska polskie ruszyły do bitwy z Turkami. Po zwycięstwie król napisał do papieża Innocentego XI w języku łacińskim Venimus, vidimus, et Deus vicit (Przyszliśmy, zobaczyliśmy. Bóg zwyciężył). Wtedy to wdzięczny Bogu za zwycięstwo wiedeńskie za przyczyną Matki Bożej Innocenty XI ogłosił 12 września świętem Imienia Maryi w Kościele dla uczczenia zwycięskiej bitwy chrześcijan nad wyznawcami islamu. Co więcej, papież, mając w swoim herbie czarnego orła swego rodu Odeskalkich, kazał zastąpić go białym orłem polskim, a króla Jana III Sobieskiego obdarzył tytułem defensor fidei - obrońca wiary.
Warto zauważyć, że kunszt walki i determinacja walczących podbudowana wiarą powodowały, że tego wojska wszyscy się bali, do tego stopnia, że nazywano ją „najgroźniejszą jazdą świata”. Natomiast Maryja w różnych objawieniach nazywała polskie wojsko „swoim wojskiem”, które w jej imieniu będzie bronić przed nieprzyjacielem.
Początkowo święto to obchodzono w niedzielę po Narodzeniu Matki Bożej, ale papież Pius X w 1911 roku przeniósł je na 12 września. Od 1960 roku obchód Najświętszego Imienia Maryi ma rangę tylko wspomnienia dowolnego.
A imię jej miłująca Boga
Tyle o początkach święta Imienia Maryi, a teraz o samym imieniu Maryja, które należy przecież do Matki Bożej. O jej imieniu dowiadujemy się z Ewangelii św. Łukasza mówiącej o zwiastowaniu: „Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja” (Łk 1, 26-27). Imię to św. Łukasz wymienia jeszcze kilka razy w swojej Ewangelii. Również i św. Mateusz podaje imię Matki Bożej w Ewangelii przez siebie napisanej. A przecież nie możemy zapomnieć, że sam Duch Święty poprzez biblijną Księgę Pieśni nad Pieśniami porównuje jej imię do balsamu, co wiele razy wyśpiewaliśmy w nabożeństwie Godzinek ku czci jej Niepokalanego Poczęcia. Czytamy w tej księdze: „Jako olej wylany, o Maryjo, imię Twoje” (Pnp 1, 2). Dlatego św. Ambroży określał je mianem: „wonnego olejku, który rozlewa wokoło zapach łaski Bożej”. Dalej, kolejny ze świętych, św. Hieronim pisał: „Wiedzieć należy, że Maryja w języku syryjskim znaczy Pani”. I tak jest ona nazywana od najdawniejszych czasów, co potwierdziły badania archeologiczne przeprowadzone w Grocie Nazaretańskiej. Największą niespodzianką było wydobycie kamienia z napisem EMAPIA, który jest skrótem greckiego wyrażenia Chaire Maria, co z kolei oznacza „Bądź pozdrowiona, Maryjo”. Ponadto podczas prac archeolodzy znaleźli tam dwa inne napisy z końca I wieku, gdzie jeden z nich zawierał dwa słowa: „Piękna Pani”. Co więcej, jeśli sobie przypomnimy relacje osób, którym ukazywała się Matka Boża, wszystkie te osoby nazywały Maryję właśnie słowami: Piękna Pani.
Imię to posiada jeszcze szereg innych rodowodów. I tak jedne mówią, że pochodzi ono od słowa mara, czyli być pięknym, inne konkretnie tłumacząc z języka egipskiego słowo merijam, oznacza ukochaną przez Boga lub miłującą Boga. No i jeszcze to pochodzące od czasownika rawahpoir, czyli napawać radością. A niektórzy jeszcze imię Najświętszej Panienki tłumaczą jako: „piękna”, „orędowniczka”, czy „napawająca radością”, ale najważniejsze jest to, że wszystkie te tłumaczenia pasują do misji Maryi. Ale nie o znaczenie imienia Maryja chodzi, a o osobę, która je nosiła, czyli o Matkę Boga, współpracownicę Syna w dziele odkupienia.
To piękne imię nosiłY także siostra Mojżesza, Maria Kleofasowa, Maria Magdalena, Maria, siostra Łazarza czy Maria, matka św. Marka Ewangelisty.
Tak piękne, że aż straszne
Jak podaje Katechizm Kościoła Katolickiego w punkcie 2158, imię każdego człowieka jest święte, jest ono ikoną osoby. Domaga się szacunku ze względu na godność tego, kto je nosi. Tak też było z imieniem Maria, które w Polsce cieszyło się niezwykłą czcią, do tego stopnia, że lękano się je nadawać dzieciom. Zresztą podobnie jest z imieniem Jezus, którego nie nadaje się w naszym kraju. Już ks. Jan Długosz pisał o niestosowności nadawania dziewczynkom przy chrzcie imienia Matki Bożej. Ale by całkiem nie rezygnować z tego pięknego imienia szukano zamienników, i tak dziewczynki otrzymywały imię pochodne od imienia Maryi jak np. Marianna.
Było to jeszcze aktualne w niektórych parafiach do połowy ubiegłego stulecia, ale jak wszystkie niemal tradycje i ta została przezwyciężona i zaczęto chrzcić dziewczynki imieniem Maria. Wśród znanych postaci o tym imieniu są m.in.Mary Wollstonecraft, angielska pisarka, Mary McDonnell, amerykańska aktorka, Maria Hrabowska:, prof. dr hab. nauk medycznych, patomorfolog, immunolog Akademii Medycznej w Gdańsku, członkini „Solidarności”, i nasze wielkie Marie jak choćby Maria Konopnicka, Maria Dąbrowska, Maria Kownacka, Maria Kuncewiczowa, Maria Nurowska, czy Maria Curie-Skłodowska.
Chłopców zaś chrzczono imieniem Marian, co i dziś jest spotykane, choć rzadko. Natomiast często nadaje się im imię Maria jako drugie imię, by podkreślić oddanie ich Maryi. Znanymi przykładami są św. Ludwik Maria Grignon de Montfort, św. Alfons Maria de Liguori czy św. Maksymilian Maria Kolbe. Ten ostatni mówił, że już samo wypowiadanie tego imienia uświęca i unosi duszę do nieba. Do dziś w zakonie w Niepokalanowie wszyscy pozdrawiają się, mówiąc „Maryja”. Tak więc przyzywanie jej imienia ma ogromną siłę, która wielokrotnie okazała się bardzo skuteczna. Módlmy się zatem „Ave Maria”. ■
Arleta Wencwel - Plata
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!