TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 26 Czerwca 2019, 22:50
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Św. Matylda (895-968)

Św. Matylda (895-968)

W wyniku wojen prowadzonych przez Karola Wielkiego znaczną część Germanii przyłączono do monarchii Franków. Jednak po śmierci władcy rozpoczęła się dezintegracją państwa, zakończona umową zawartą w Verdun w 843 roku wprowadzającą jego podział na trzy części: zachodnią, środkową i wschodnią, w których coraz większe wpływy uzyskiwały stopniowo miejscowe rody arystokratyczne.

W 912 roku księciem Saksonii, schrystianizowanej w VIII wieku, został przedstawiciel rodu Ludolfingów – Henryk Ptasznik, który w 919 roku objął we władanie królestwo wschodniofrankijskie składające się z Saksonii, Turyngii, Lotaryngii, Fryzji, Frankonii, Szwabii i Bawarii, i uratował je przed rozpadem na niezależne księstwa oraz obronił przed inwazją Awarów.
Jego żoną była Matylda, o której władca na łożu śmierci powiedział, że: „Nikt nie przybrał sobie kobiety silniejszej wiarą, we wszelkim dobru godniejszej uznania”. Opinia świętości wyrażana nie tylko przez niego towarzyszyła Matyldzie w czasie jej ziemskiego życia. Mówi o tym żywot spisany wkrótce po jej śmierci i „Kronika Widukinda”, określająca ją jako sancta mater oraz biskup merseburski Thietmar, nie zawsze życzliwy dla kobiet, który w swej „Kronice” pisze o niej: sancta.
Pochodziła ona z saskiej rodziny arystokratycznej Immedingów, wywodzącej się od Widukinda – bohatera walk Sasów z Karolem Wielkim, o którego nawróceniu opowiadają żywoty świętej. Jako mała dziewczynka oddana została na wychowanie do benedyktyńskiego klasztoru w Herford, gdzie ksienią była jej babka ze strony ojca. W klasztorze tym po raz pierwszy zobaczył ją w 909 roku biskup Thietmar, wysłany przez ojca Henryka, aby ocenić jej walory intelektualne, duchowe i fizyczne, by można było stwierdzić, czy jest ona odpowiednią kandydatką do „szlachetnego małżeństwa”. Jej przyszły małżonek Henryk przybył do Herford nieco później, a ujrzawszy 14-letnią Matyldę: „oczy swe utkwił w dziewicy i tak wielkim miłowaniem ku niej zapałał, że zaręczyny ich żadnej zwłoki cierpieć nie mogły”. Miał on już wprawdzie żonę, Hetheburgę Saską, ale – zgodnie z prawem zwyczajowym, które zastąpiły przepisy kanoniczne wprowadzone dopiero w XII wieku – po dość szybkim unieważnieniu małżeństwa i odesłaniu jej do klasztoru, nie było przeszkód do zawarcia nowego związku.
Henryk z Matyldą przeżyli wspólnie 25 lat, podczas których bronił on skutecznie swojego królestwa i wzmocnił je wewnętrznie, otwierając drogę do powstania silnego państwa dynastii ottońskiej. Przez wspólnie spędzone lata małżonkowie starali się godzić swą świeckość i świętość: „a płonąc w miłości do Boga, nieśli pomoc czcicielom Chrystusa”.
Matylda, skupiona na modlitwie, była dobrą żoną sprawującą pieczę nad funkcjonowaniem najpierw książęcego, a później królewskiego dworu, a także nad niektórymi decyzjami męża-władcy, dotyczącymi łagodniejszego traktowania uwięzionych. Urodziła dwie córki: Gerbergę i Jadwigę, oraz trzech synów: Ottona, Henryka i Brunona. Po śmierci męża w 936 roku, tron przejął najstarszy jej syn – Otton, chociaż nie obyło się to bez sporów o władzę z młodszym bratem Henrykiem. Trzeci z synów Matyldy i Henryka – Brunon – nie uczestniczył w sporze o władzę, bowiem rodzice oddali go do stanu duchownego. W 953 roku został on arcybiskupem kolońskim i był postrzegany przez współczesnych jako wzór pasterza, bo – jak piszą kronikarze – „Cóż w tym dziwnego, że w dobru postępowały dzieci, których matka nigdy nie przestawała Bogu służyć?”.
Matylda znacznie przeżyła swego męża prowadząc aktywne życie królowej-wdowy. Udzielała hojnej jałmużny potrzebującym i dokończyła budowę opactwa kanoniczek w Kwedlinburgu, ufundowała klasztory w Pohlde, Enger i Nordhausen. Umierała w 968 roku widząc podobno swoje dzieci i ich dzieci do czwartego pokolenia. W swoim życiu: „wskazywała jasnym światłem dobrych czynów na wiarę, jaka w niej żyła, nie tylko tym, którzy ją widzieli, ale także wszystkim wierzącym żyjącym w przyszłości”.

ks. Sławomir Kęszka

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!