TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 23 Września 2019, 02:37
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Św. Klotylda (ok. 474-545)

Św. Klotylda (ok. 474-545)

Gotycka katedra Notre Dame w Reims jest jedną z najpiękniejszych świątyń we Francji. Budowano ją przez cały XIII wiek, na zgliszczach bazyliki Najświętszej Maryi Panny wzniesionej około 431 roku i spalonej w 1210 roku.

Bazylika ta między 496 a 506 rokiem była miejscem chrztu Chlodwiga, pierwszego monarchy z dynastii Merowingów, który w czasach upadku imperium rzymskiego i wielkiego chaosu panującego w ówczesnej Europie, dzięki wojennym zwycięstwom stworzył silne państwo Franków. Do świątyni tej: „przyozdobionej białymi zasłonami, w której rozchodził się zapach balsamu i jasno migotały roznoszące zapach świece, z przygotowanym do chrztu baptysterium”, za Chlodwigiem i biskupami szła jego żona – królowa Klotylda, uradowana z pozyskania męża dla wiary chrześcijańskiej, o czym dowiadujemy się z „Historii Franków” napisanej przez bpa Grzegorz z Tours. O jej wpływie na dzieje Francji i Europy, świadczą również średniowieczne legendy, dzięki którym ludzie bardzo szybko zaczęli uważać ją za świętą.

Urodziła się w Lyonie, jako córka ariańskiego króla Burgundii Chilperyka II (arianie negowali boskość Jezusa Chrystusa) i Kareteny, która była katoliczką i w tej wierze wychowywała córkę. O wczesnej młodości Klotyldy wiemy tylko, że sławiono jej przymioty umysłu, urodę i królewskie pochodzenie oraz to, że dorastając przeżyła ogromną tragedię, bo jej stryj Gundebald najechał na ziemie ojca i wymordował prawie całą ich rodzinę. Przy życiu pozostała tylko Klotylda i jej siostra.

W tym też czasie Chlodwig szukając sojuszników przeciwko Wizygotom zwrócił się ku nowemu władcy burgundzkiemu i aby przypieczętować zawierany sojusz, słysząc o roztropności, urodzie i wdzięku jego bratanicy, postanowił prosić króla Gundebalda o rękę Klotyldy.

Po zawarciu małżeństwa młoda para zamieszkała w Soissons, a Klotylda starając się o formację duchową męża rozmawiała z nim o Bogu i namawiała go do przyjęcia chrztu świętego. Jednak śmierć ich pierwszego syna – Ingomera, który zmarł wkrótce po chrzcie oraz choroba drugiego – Chlodomera, który z kolei zaraz po chrzcie zachorował, skłoniły Chlodwiga do stwierdzenia, że: „Bóg chrześcijański nie strzeże swych wyznawców”. I chociaż ich drugi syn niebawem wyzdrowiał, to jednak Chlodwig pozostał nieugięty w swoim przekonaniu i w sprawie przyjęcia wiary w Jezusa Chrystusa.

Przedmiotem sporu historyków są do dnia dzisiejszego okoliczności, w jakich doszło do nawrócenia władcy. Czy było ono efektem wysiłków Klotyldy, czy przyczyniła się do tego jego wizyta u grobu św. Marcina w Tours, gdzie opowiadano mu o licznych cudach, czy też dokonało się to podczas jednej z jego decydujących bitew z wojskami alemańskimi, kiedy to władca Franków widząc na polu bitwy trudną sytuację i myśląc o Bogu żony, przyrzekał: „Jezu Chryste, Klotylda utrzymuje o Tobie, że jesteś Synem Boga żywego (...). Jeśli udzielisz mi zwycięstwa nad tymi wrogami (...), uwierzę Tobie i w Twoje imię dam się ochrzcić”.

Po odniesieniu zwycięstwa nad Alemanami Chlodwig swego przyrzeczenia nie złamał i nieco później biskup Reims – Remigiusz udzielił mu chrztu, który stał się zaczątkiem europejskiej, średniowiecznej jedności kulturowej o chrześcijańskiej tożsamości.

Po śmierci Chlodwiga w 511 roku rozpoczęły się walki dynastyczne o tron, w czasie których Klotylda udała się do Tours, by przy kościele św. Marcina, patrona Merowingów, wieść pobożne, pełne miłosierdzia życie.

Wspólnie z mężem ufundowała na Mons Lucotetius (dzisiejszy Paryż) kościół św. Apostołów Piotra i Pawła, później zwany opactwem św. Genowefy, a po jego śmierci przyczyniła się do budowy kolejnych świątyń i klasztorów, umacniając chrześcijaństwo we Francji.

Droga jej życia i jej obecność w historii Kościoła i Europy może nam dawać lepsze zrozumienie słów św. Jana Pawła II, że: „Chrystus rozmawia z kobietami o sprawach Bożych, znajdując u nich dla tych spraw zrozumienie: autentyczny rezonans umysłu i serca i odpowiedź wiary”.

ks. Sławomir Kęszka

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!