TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 22 Października 2020, 17:22
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Rodzina jako wspólnota

U źródeł wody życia

Rodzina jako wspólnota

Z bogatego skarbca słowa Bożego odczytywanego podczas liturgii zawierania sakramentu małżeństwa na szczególną uwagę zasługuje fragment z Pierwszego Listu Świętego Piotra Apostoła. Według znawców historii chrześcijaństwa oraz Pisma Świętego list ten stanowi spisaną katechezę, którą wygłaszano w starożytności osobom, które przyjęły sakrament chrztu. Pośród wielu cennych nauk i wskazówek dotyczących chrześcijańskiego życia, św. Piotr mówi także o obowiązkach małżonków w stosunku do siebie i do rodziny. Chociaż ten tekst jest bardzo stary, to jednak nic nie stracił na swojej aktualności i nadal ta katecheza i pouczenia Apostoła Piotra są dla nas źródłem refleksji dotyczącej chrześcijańskich relacji małżeńskich, rodzinnych.

Najpierw św. Piotr wzywa, aby żony były poddane swoim mężom. W dobie równouprawnienia, demokracji i wolności takie wezwanie może dziwić, szokować i bulwersować. Zanim jednak zareagujemy emocjonalnie, spróbujmy wejść w głębię słów Apostoła Piotra. W tych słowach wcale nie chodzi o relację poddaństwa żony wobec męża, ale o ich wzajemną miłość, której wzorem ma być miłość Chrystusa do Kościoła i każdego człowieka. Takiej miłości domaga się przyjęty sakrament chrztu. Jezus całym swoim życiem i działaniem głosił i ukazywał miłość. Była to miłość prawdziwa, wierna, bezinteresowna i wyrażająca się przede wszystkim w konkretnych czynach. Ukoronowaniem tej miłości była ofiara złożona na drzewie krzyża za grzechy wszystkich ludzi. Taka też ma być wzajemna miłość małżonków. Poddanie się żony własnemu mężowi jest znakiem prawdziwej miłości. A ponieważ miłość powinna być obustronna, również mężowie we wspólnym pożyciu mają liczyć się rozumnie ze słabszym ciałem kobiecym. Dlatego św. Piotr powie bardzo wyraźnie do mężczyzn: „Darzcie żony czcią jako te, które są razem z wami dziedzicami łaski, to jest życia”.

Odrzucając wszelkie feministyczne ideologie, spójrzmy dzisiaj na to, co jest prawdziwym dobrem i skarbem kobiety i mężczyzny, którzy łączą się sakramentalnym związkiem małżeńskim. Najpierw Apostoł Piotr wzywa kobiety, aby pomnażały w sobie kobiecy wdzięk. O jaki wdzięk chodzi? O wdzięk serca, czyli o wnętrze napełnione pokojem i łagodnością ducha. Taki wdzięk nie przeminie, jak uczesane piękne włosy, uroda, modne stroje, bo jest darem Bożym, któremu powinno odpowiadać ludzkie zaangażowanie. Ten wdzięk rodzi się z bliskiej więzi z Bogiem, a więc ze słuchania słowa Bożego, modlitwy i sakramentalnego życia. W taki sposób kobieta pełna wdzięku Bożej łaski będzie prawdziwą kapłanką domowego i rodzinnego ogniska. Ona poprzez swoją świętość i łagodność będzie tworzyła atmosferę prawdziwego domu, w którym wszyscy będą czuli się dobrze.

A jakie jest zadanie wszystkich mężów? Św. Piotr powie, że chrześcijańscy mężowie są zaproszeni do spełnienia swojego posłannictwa z wiarą, oddaniem i szacunkiem. Rola mężczyzny jako głowy rodziny ma świadczyć o pozycji Chrystusa w domu małżonków. Poprzez szacunek, a nade wszystko miłość do żony naśladują oni i ukazują obraz Chrystusa, który liczy się z każdą ludzką słabością. Warto tutaj wspomnieć miłość Chrystusa do każdego człowieka, która w pełni objawiła się na krzyżu. On z miłości złożył samego siebie w ofierze. Taka też jest rola mężczyzny i męża – ofiarować się dla własnej żony i własnej rodziny. Nie jeden raz w życiu trzeba będzie zrezygnować z własnego egoizmu, z kolegów, z własnych ambicji, aby być bardziej dla żony i dzieci. Właśnie w taki sposób wypełniacie swoje powołanie bycia mężem i ojcem.

Przyjęcie otwartym sercem wskazań św. Piotra Apostoła pomoże nowożeńcom w osiągnięciu celu ich życia, do którego zostali powołani. Tym celem najpierw będzie udane i spełnione życie małżeńskie i rodzinne, a potem błogosławieństwo i życie wieczne. Przyjmując te proste pouczenia miłość małżeńska będzie każdego dnia wzrastała i umacniała się i tą miłością małżonkowie będą zarażać, a może także leczyć innych, którzy miłość zagubili.

ks. Dariusz Kwiatkowski

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!