TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 29 Sierpnia 2025, 11:58
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Radosne spotkanie

29.01.15

Radosne spotkanie

pap„Pragnę podziękować Panu za moją wizytę w Sri Lance i na Filipinach, a także proszę Pana, aby pobłogosławił obydwa te kraje oraz umocnił wierność chrześcijan ewangelicznemu orędziu naszego odkupienia, pojednania i komunii w Chrystusie” - tymi słowami papież Franciszek podsumował swoją pielgrzymkę.

Ta niezwykła pielgrzymka zawarła w sobie przesłanie społeczne, czyli solidarność z cierpiącymi i ubogimi. Najlepszym tego świadectwem i przekazem były odwiedziny w Tacloban City. Dalej Papież nawoływał do zaprzestania korupcji w rządzie i na wszystkich szczeblach społecznych. Franciszek od momentu wylądowania na lotnisku w Manili i wizyty u Prezydenta wielokrotnie o tym mówił. I wreszcie trzecie przesłanie skierowane do miejscowego duchowieństwa podczas spotkania w katedrze pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Manili z księżmi, zakonnikami i siostrami zakonnymi, nie pozostawia wątpliwości, co ma być ich siłą. Papież dziękował im za postawę wierności, ale zachęcał również do wytrwałości w powołaniu i do modlitwy. To modlitwa sprawia, że działanie apostolskie jest skuteczne i prawdziwe.
Swoją siódmą podróż zagraniczną Ojciec Święty rozpoczął od Sri Lanki, gdzie powitał go nowo zaprzysiężony prezydent kraju Mithripala Sirisena, biskupi oraz mieszkańcy Sri Lanki. Prezydent Maithripala Sirisena witając Franciszka, wyraził zadowolenie, że wizyta odbywa się na początku jego kadencji, stanowiąc błogosławieństwo dla powierzonej mu odpowiedzialności. Papież złożył najlepsze życzenia z okazji podjęcia nowego obowiązku przez Maithripala Sirisenę. Podkreślił duszpasterski charakter swojej wizyty, której najważniejszym punktem była kanonizacja błogosławionego Józefa Vaz, żyjącego na przełomie XVII i XVIII wieku indyjskiego oratorianina, zasłużonego dla ewangelizacji dzisiejszej Sri Lanki.?Uroczystość odbyła się na terenie parku Galle Face Green, na brzegu morza, gdzie przed dwudziestu laty beatyfikował go św. Jan Paweł II. Wzięło w niej udział ponad 500 tys. wiernych.

Zło dobrem zwyciężać
Ojciec Święty odnosząc się do dziedzictwa trwającej od 1983 do 2009 roku wojny domowej wskazał, że pokonać je można jedynie zwyciężając zło dobrem, kultywując cnoty, które sprzyjają pojednaniu, solidarności i pokojowi. - Zawsze, kiedy ludzie słuchają siebie pokornie i otwarcie, ich wspólne wartości i aspiracje stają się bardziej widoczne. Różnorodność nie jest już postrzegana jako zagrożenie, lecz jako źródło ubogacenia. Droga do sprawiedliwości, pojednania i harmonii społecznej staje się coraz wyraźniej widoczna - powiedział Ojciec Święty.

Pociecha i nadzieja
„Papieżu Franciszku - Mabuhay! Witamy Waszą Świątobliwość!” - licznie rozwieszone plakaty w Manili obwieszczały radość z wizyty papieża. Odzwierciedlały je tłumy wiernych gromadzących się wokół Ojca Świętego. On sam scharakteryzował swoją podróż jako „radosne spotkanie” ze wspólnotami katolickimi tych krajów, zaznaczając, że jej celem było „umocnienie katolików w wierze i misyjności, zachęcając ich do wnoszenia wkładu w dobro wspólne społeczeństw, w których żyją oraz wspieranie dialogu międzyreligijnego w służbie pokoju”.

Budowanie domu dla Jezusa
Na Mszy  św. papieża Franciszka w stolicy Filipin Manili było od 6 do 7 milionów ludzi i było to największe pod względem liczby uczestników wydarzenie w historii papiestwa. Mimo opadów deszczu, które towarzyszyły zbliżającemu się tajfunowi, wierni zgromadzili się w Rizal Park.
Szczególne znaczenie dla Franciszka miało spotkanie z ofiarami tajfunu Yolanda w Tacloban, gdzie zniszczenia były największe. Wyraził ubolewanie z powodu tragicznej śmierci jednej z wolontariuszek. Także bardzo ważne było spotkanie z rodzinami i dziećmi. Wchodzącego do Mall of Asia Arena Ojca Świętego entuzjastycznie powitało około 20 tysięcy zgromadzonych przedstawicieli rodzin. Kto mógł, dotykał czołem dłoni Franciszka. Papież zatrzymywał się przy chorych, by ich błogosławić. Franciszek wezwał rodziny do „budowania domu dla Jezusa”. Podkreślił wagę codziennej modlitwy bez względu na obciążenie pracą, opieką nad dziećmi, obowiązkami domowymi czy zmęczeniem. - Pomimo całej naszej aktywności, całej różnorodności naszych działań, bez modlitwy osiągniemy bardzo niewiele - przestrzegł Ojciec Święty. Wskazywał także na wiele zagrożeń życia rodzinnego na Filipinach: na rodziny cierpiące z powodu skutków klęsk żywiołowych, sytuacji gospodarczej, emigracji i poszukiwania zatrudnienia, problemów finansowych. Zwrócił uwagę, że wielu ludzi żyje w skrajnej nędzy, a inni są uwikłani w materializm i style życia niweczące życie rodzinne i najbardziej podstawowe wymogi moralności chrześcijańskiej. Ponadto rodzina jest zagrożona przez narastające wysiłki ze strony niektórych, aby „określić na nowo samą instytucję małżeństwa przez relatywizm, kulturę tego, co efemeryczne, brak otwartości na życie”. - Nasz świat potrzebuje dobrych i silnych rodzin, aby przezwyciężyć te zagrożenia! - powiedział z mocą Franciszek. Dodał, że „Filipiny potrzebują świętych i kochających rodzin, aby chronić piękno i prawdę o rodzinie w Bożym planie i być wsparciem i przykładem dla innych rodzin”. Papież przypomniał, że każde zagrożenie dla rodziny jest zagrożeniem dla samego społeczeństwa. Nawiązał do słów św. Jana Pawła II, który podkreślał, że „przyszłość ludzkości idzie przez rodzinę”. - Tak więc chrońcie wasze rodziny! Dostrzeżcie w nich największy skarb waszego kraju i umacniajcie je zawsze modlitwą i łaską sakramentów. Rodziny zawsze będą przechodziły przez próby i nie potrzebują, aby dodawano im innych! Bądźcie natomiast żywymi przykładami miłości, przebaczenia i troski. Bądźcie sanktuariami poszanowania dla życia, głosząc świętość każdego ludzkiego życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Jakże wielkim darem dla społeczeństwa byłoby to, jeśli każda rodzina chrześcijańska żyłaby w pełni swoim szlachetnym powołaniem! - apelował Franciszek. Mówiąc o chrześcijańskim obowiązku, aby być „głosem prorockim” Franciszek zaznaczył, że „aby być wiernymi prorockiej misji, którą otrzymaliśmy na chrzcie rodziny powinny przyjmować dzieci, wychowywać je w wierze i solidnych wartościach oraz uczyć je wnosić swój wkład w życie społeczeństwa”.

Bądźcie misjonarzami Chrystusa
Nawiązując do ogłoszonego przez biskupów filipińskich Roku Ubogich, papież zachęcił, aby rodziny tego kraju były „uczniami-misjonarzami Jezusa” i troszczyły się o najbardziej potrzebujących, tych, którzy nie mają własnych rodzin, a zwłaszcza o osoby w podeszłym wieku i dzieci pozbawione rodziców. - Nigdy nie pozwólcie, aby czuli się wyizolowani, samotni i opuszczeni, ale pomóżcie im poznać, że Bóg nigdy o nich nie zapomniał - wezwał Franciszek. - Nie ukrywajcie waszej wiary, nie ukrywajcie Jezusa, ale wprowadzajcie Go w świat i dawajcie świadectwo waszego życia rodzinnego! - zaapelował papież. Zapewnił o swojej modlitwie za wszystkie rodziny, aby Bóg nieustannie pogłębiał ich „miłość do Niego, i aby ta miłość mogła przejawiać się w waszej wzajemnej miłości oraz w miłości do Kościoła”. - Często się módlcie i wnoście owoce waszej modlitwy w świat, aby wszyscy poznali Jezusa Chrystusa i Jego miłosierną miłość - powiedział Ojciec Święty. Na zakończenie Franciszek zwrócił się z prośbą o modlitwę w swojej intencji. Podczas przemówienia kilkakrotnie odchodził od przygotowanego tekstu i mówił po hiszpańsku. Jego słowa były tłumaczone na język angielski. Papieskie słowa często były przerywane rzęsistymi brawami.
Na koniec do papieża podeszła grupa małych dzieci, które pobłogosławił. Zebrani odśpiewali radosne „Celebrate Jesus” (Świętuj Jezusa), po czym Franciszek opuścił stadion.

na podstawie KAI opracowała AW, fot. PAP/EPA

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!