TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 22 Lipca 2019, 11:56
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Przyjaciele Boga z Italii - Harcerze

Przyjaciele Boga z Italii - Harcerze

Od dłuższego czasu na łamach „Opiekuna” cyklicznie ukazują się artykuły dotyczące działalności harcerskiej. Przyjąłem je z wielką radością, gdyż spotkałem się z harcerzami najpierw w Polsce, w czasach mojego liceum, a potem w Italii, gdzie przez długie lata pracowałem w duszpasterstwie oraz studiowałem. Chciałbym zatem podzielić się moim osobistym doświadczeniem.

Otóż oprócz studiów specjalistycznych w Rzymie włączyłem się w duszpasterstwo diecezji Latina. I tak, najpierw byłem wikariuszem w parafii Cori i Cisterna di Latina, a potem przez 10 lat proboszczem w Rocca Massima. Doświadczenie włoskiego harcerstwa przypadło na mój pierwszy wikariat w Cisterna di Latina, której starożytna nazwa w języku łacińskim brzmi Tres Tabernae (wł. Tre Taverne), czyli Trzy Tawerny. Miasto leży przy legendarnej via Appia na południe od Rzymu i liczy dziś ponad 30 tysięcy mieszkańców. W czasach apostolskich było świadkiem wydarzeń biblijnych, albowiem Święty Paweł, Apostoł zmierzając do Rzymu najpierw przybył drogą morską do miasta Terracina, a następnie płynął barką w kierunku Rzymu kanałem wzdłuż via Appia, który od czasów rzymskich istnieje do dziś. Jednak nie dotarł barką do celu podróży, gdyż był za niski stan wody w kanale i wyszedł na ląd w Foro Appio (dziś Borgo Faiti), a resztę drogi przemierzył pieszo. Zmierzając do Rzymu przechodził przez Tres Tabernae (dziś Cisterna di Latina) i właśnie tam Świętego Pawła powitali chrześcijanie, co opisują Dzieje Apostolskie (por. Dz Ap 28, 15).

Zatem w Cisterna di Latina pracowałem ze świadomością przebywania na świętej ziemi. Do moich zadań należało, oprócz powszechnych zadań duszpasterskich, prowadzenie dzieci i młodzieży z Akcji Katolickiej oraz opieka nad katolickim harcerstwem zrzeszonym pod nazwą AGESI. Jest to skrót nazwy katolickich skautów włoskich, która w pełnym wyrażeniu brzmi Associazione Guide e Scouts Cattolici Italiani, co należy przetłumaczyć jako „Stowarzyszenie Katolickich Przewodników i Skautów Włoskich”. Należą oni do „Federacji Skautingu Europejskiego”, do którego należą także dziesiątki tysięcy młodych Polaków. Do włoskiej federacji skautów katolickich przychodzą dzieci i młodzież z rodzin, które chcą, by ich dzieci dojrzewały w pełni po ludzku oraz w pełni po chrześcijańsku. Wiara w Boga jest podstawą wszelkich zasad wychowania, życia i postępowania harcerzy AGESCI. Poznawanie prawd wiary jest w konsekwencji jedną z podstawowych wymogów formacji osobowej, a każdy przewodnik (guida) jest jednocześnie katechetą swych podopiecznych. Równolegle z formacją osobową, gdzie wiara jest wartością bezwzględną, następuje kształtowanie osobowości chłopców (lupetti) i dziewcząt (coccienelle) w duchu odpowiedzialności za siebie i innych, a także w duchu sprawności fizycznej, intelektualnej i decyzyjnej. W konsekwencji program harcerski AGESCI umie fantastycznie łączyć formację fizyczną i duchową, humanistyczną i chrześcijańską, moralną i decyzyjną. 

Właściwie formacja harcerska obejmuje i dokonuje się na pięciu płaszczyznach: zdrowie i sprawność fizyczna, zmysł praktyczny, kształtowanie charakteru, kształcenie ducha służby i formowanie życia religijnego. Jak to możliwe, by tyle celów osiągnąć jednocześnie, zwłaszcza z młodymi ludźmi? Metoda harcerska opiera się na działaniu, której podstawą jest ruch fizyczny, obserwacja, odkrywanie nowych zjawisk, przygoda, kreatywność. Harcerska metoda działania wykorzystuje zatem naturalne predyspozycje młodego człowieka, który nie znosi generalnie długiego bezruchu, monotonii czy statyczności. Jednocześnie nastoletni harcerze uczą się współdziałania w grupie oraz bycia odpowiedzialnymi za siebie, co buduje postawy altruizmu i dojrzałości społecznej. Inną oryginalną metodą harcerską jest wychowanie młodych przez młodych. Starszy kolega (drużynowy, przewodnik czy wędrownik) uczy, pokazuje i edukuje młodszego: słowem i przykładem. Starszy jest autorytetem i przykładem do naśladowania przez młodszego.

Innymi słowy harcerze formują się na ludzi odpowiedzialnych, nie sfrustrowanych, nie zmanierowanych, nie „rozmytych” charakterologicznie, aktywnych katolików, patriotów kochających własny kraj, godło, flagę, hymn narodowy, a jednocześnie szanujących inne narody i państwa. Moja rola wobec harcerzy to rola kapelana harcerskiego, gdzie wraz z przewodnikami byłem odpowiedzialny za integralny rozwój duchowy harcerzy, w tym za katechezę. Kapelan w harcerstwie AGESCI jest niezastąpiony i niezbędny, w rozumieniu programu i założeń. Służy ponadto radą starszym, modli się ze wszystkimi, spowiada ich i tak jak wszyscy przewodnicy żyje tym, co głosi. Właśnie ten element formacji harcerskiej AGESI jest najważniejszy, tym bardziej, że każdy podlega zdrowej i otwartej krytyce według ustalonych zasad oraz nieustannie konfrontuje się z innymi. Nie zapomnę popołudniowych sobotnich zbiórek małych harcerzy, ich zapału i uśmiechu. Nie zapomnę przewodników, którzy byli studentami w Rzymie, jak z punktualnością i determinacją wymagali od swych podopiecznych, ale najpierw od siebie. Nie zapomnę w końcu tzw. wyjść niedzielnych poza parafię, mających na celu praktyczne zastosowanie wyuczonych zasad. Obozy letnie były natomiast zwieńczeniem całorocznej działalności; byłem na trzech, w tym na jednym wędrownym. Jestem nadal pod wrażeniem tych skautów, jestem im wdzięczny za stałość i przejrzystość postawy ludzkiej i chrześcijańskiej, których, nie ukrywam, bardzo mi brakuje w Polsce. Tłumaczenie, że nie miałem czasu, nie zdążyłem, zrobię innym razem itd. nie miały tam miejsca, bo to nie jest język skautów.  I najważniejsze, że skautem jest się przez całe życie, jest to zobowiązanie, którego nie można nigdy zaniechać i odłożyć do lamusa. Postanowiłem sobie, że jak będę proboszczem w Polsce to oprócz ministrantów i scholi założę zastęp katolickich skautów, którzy tak właśnie kształtują siebie, są dumni z wiary i własnej Ojczyzny, a jednocześnie są tolerancyjni i otwarci na inne osoby i narody.

ks. Zbigniew Cieślak

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!