Przez abstynencję wielu do trzeźwości wszystkich
W troskę o życie jakże mocno wpisuje się trzeźwość społeczeństwa, która ma wielki wpływ na życie i na rodziny. A skoro sierpień przeżywany jest jako miesiąc trzeźwości to temat pierwszoczwartkowej modlitwy w obronie rodzin skupiał się wokół tego zagadnienia.
Pierwszym, który tego wieczoru mówił o szeroko pojętym temacie trzeźwości był ks. Krzysztof Raj, psycholog, proboszcz parafii św. Bartłomieja Apostoła i dyrektor Diecezjalnego Ośrodka Duszpasterstwa Trzeźwości im. św. Józefa Opiekuna w Kowalewie. Rozmowę prowadził ks. Mateusz Puchała, dyrektor Radia Rodzina, a tematem dyskusji była trzeźwość jako zadanie dla każdego z nas, dla rodziców, wychowawców i kapłanów.
Ocena innych
Ks. Raj wyjaśnił pokrótce czym jest trzeźwość i czym jest uzależnienie, podkreślając, że to drugie ma wiele obliczy, bo uzależnionym nie jest się tylko od alkoholu, ale można być uzależnionym także od różnego rodzaju substancji czy leków, które często niestety trzeba brać.
Dalej kapłan zaznaczył, że choć nastąpiły głębokie zmiany w naszym społeczeństwie, to i tak procent ludzi uzależnionych od alkoholu jest wysoki, a częstym sprzymierzeńcem tego uzależnienia jest wstyd. – Tak, wstyd i lęk przed oceną jest tym, co podtrzymuje uzależnienie w człowieku – zaakcentował kapłan podkreślając, że właśnie wstyd powoduje, iż dana osoba nie jest w stanie poprosić o pomoc, boi się przyznać przed drugim człowiekiem, by ten mu pomógł. – Ten wstyd niestety dotyka całe wspólnoty, całe rodziny – tłumaczył ks. Raj zauważając przy tym, że wielu z nas myśląc o osobie uzależnionej często ma wiele negatywnych skojarzeń i twierdzi, że ta osoba ma słabą wolę.
– Jestem dyrektorem, ośrodka gdzie na co dzień spotykam się z uzależnieniem księży i nie można o tym nie mówić, bo uzależnienie dotyka także kapłanów. Dlatego ważne jest, by obserwować swoich kapłanów, zareagować i wesprzeć ich na etapie kiedy będą mieć problemy, trudności czy będą zmagali się z brakiem akceptacji. I w tym kontekście najważniejszą rzeczą jest dostrzeżenie zmian zachowania drugiego człowieka i umiejętne zareagowanie, a przede wszystkim nie odcinanie się od tego człowieka, bo to tylko pogarsza sytuację – podkreślił kapłan.
Świadomy wybór
Mówiąc dalej o uzależnieniu od alkoholu, ks. Raj zaakcentował, że jest to choroba, która często jest chorobą śmiertelną. Jeśli nie wprost, to na skutek wyniszczenia organizmu przez tę substancję. – Alkohol nie tylko ma wpływ na zdrowie, ale i na całe życie, które często podporządkowane jest uzależnieniu – podkreślał kapłan dodając, że nie trzeba tłumaczyć, jakie mogą być następstwa. Jak wyjaśniał dalej kapłan, jest to choroba, którą da się leczyć, jednak proces ten trwa całe życie i zawsze ta osoba będzie trzeźwiejącym alkoholikiem.
– A jeśli chodzi o trzeźwość, to nie jest to tylko odstawienie substancji, ale to styl życia, to stała postawa, którą człowiek wybiera. Trzeźwość to nie abstynencja, lecz głęboki stan świadomej dojrzałej decyzji człowieka – zauważył kapłan podkreślając, że trzeźwość pozwala budować życie w prawdzie, w akceptacji rzeczywistości takiej jaka jest. – Będąc trzeźwym łatwiej podejmować przemyślane decyzje, nawiązywać dojrzałe relacje, a unikać tzw. toksycznych więzi, które ranią i powodują, że nasze życie staje się gorsze – zaznaczył ks. Raj.
Odpowiedzialność
Ks. bp Tadeusz Bronakowski, który przewodniczył Mszy św. i wygłosił słowo Boże, był drugim znawcą tematu z racji swojej funkcji w Zespole KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych. Zauważył, że każdy człowiek jest odpowiedzialny za trzeźwość wszystkich. - Być odpowiedzialnym za trzeźwość to znaczy pracować codziennie nad sobą, aby nie stać się niewolnikiem nałogów. To widzieć niebezpieczeństwo uzależnienia i chronić przed nim siebie oraz bliźnich. To doceniać wartość dobrowolnej abstynencji od alkoholu i z radością ją praktykować. To tworzyć kulturę trzeźwości. To wreszcie rozumieć, że sprawa troski o trzeźwość ma głęboki wymiar duchowy i patriotyczny. Takiej postawy, kochani, potrzebuje nasza ojczyzna, potrzebują polskie rodziny, aby zwyciężyć w tej barbarzyńskiej wojnie przeciwko życiu, którą toczą wrogowie Boga i człowieka – wskazywał kaznodzieja dziękując jednocześnie tym, którzy na co dzień praktykują cnotę trzeźwości i dają odważne świadectwo życia wolnego od nałogów.
Podkreślał, że troska o trzeźwość to jeden z głównych filarów szczęścia osobistego i rodzinnego. - Kościół apeluje o odpowiedzialność za trzeźwość, bowiem praktykowanie tej cnoty decyduje także o wytrwaniu w wierze, nadziei i miłości. A przecież ma to konsekwencje nie tylko dla życia doczesnego, ale i dla wiecznego – stwierdził biskup Bronakowski.
Natomiast nawiązując do modlitwy w miejscu wielkiego kultu św. Józefa, Opiekuna Świętej Rodziny i Opiekuna naszych rodzin, ponowił prośbę o dar dobrowolnej sierpniowej abstynencji od alkoholu, jak również o codzienne trzeźwe życie. – Apel ten kieruję do wierzących Polaków i do wszystkich ludzi dobrej woli – wołał biskup pomocniczy łomżyński.
W ręce św. Józefa
Po komunii św. w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa Kaliskiego ks. bp Tadeusz Bronakowski w obecności biskupów zawierzył św. Józefowi rodziny i dzieci nienarodzone. Zaś biskup Damian Bryl w przemówieniu na zakończenie pierwszoczwartkowej modlitwy zachęcał wiernych, aby żyli w trzeźwości. – To bycie tutaj u św. Józefa niech nas uwrażliwi i pobudzi do troski o trzeźwość. Bądźmy na co dzień tymi, którzy żyją trzeźwo – powiedział biskup kaliski, prosząc także też o modlitwę w intencji rolników.
Po Mszy św. przed cudownym wizerunkiem Świętej Rodziny modlił się prezydent Rzeczpospolitej dr Karol Nawrocki. Na pamiątkę wizyty, która odbyła się w pierwszym dniu jego prezydentury, Karol Nawrocki otrzymał wizerunek św. Józefa Kaliskiego. Wcześniej złożył on kwiaty pod pomnikiem św. Jana Pawła II.
Arleta Wencwel-Plata
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!