Pomiędzy autostradami
„Zapraszamy do wizyty w naszym kościele! Kościółek nie jest największy, ale jest zawsze wypełniony ludźmi w niedziele i święta. Odprawiane są Msze Święte w języku polskim i angielskim” - te słowa witają nas kiedy zajrzymy na stronę internetową świątyni w Denver.
Kościół św. Józefa, bo oczywiście te świątynie odwiedzamy w tym szczególnym czasie, znajduje się na północ od centrum Denver między autostradami. Na profilu szczegółowo opisane jest jak zjechać z danej autostrady, by trafić bez problemu do świątyni. Koło świątyni jest dziedziniec z grotą Najświętszej Matki Bożej, plebania oraz budynek szkolny. Parafia jest rozwijająca się, a przy niej prowadzona jest też polska szkoła. Jest jedyna parafia polska na całe środkowe Stany.
Kościół Świętego Józefa został wybudowany w roku 1902 siłami Polaków mieszkających w przemysłowej dzielnicy Globeville, w większości zamieszkałej przez imigrację europejską. Kościół ten był nieco mniejszy od obecnego, mierzył tylko 10 m x 18 m i kosztował $2000.
Pierwszym proboszczem kościoła został 14 lipca 1902 roku ks. Teodor Jarzyński. Ks. Jar, bo tak go zwano, uczył religii i znany był z surowego traktowania niesfornych uczniów. Ks. Teodor zapoczątkował tradycję pochodów pod baldachimem do czterech ołtarzy w Boże Ciało, ze śpiewami i uroczyście niesionymi obrazami i sztandarami przez parafian, jak i płatkami kwiatów sypanymi przez dzieci po drodze. Ks. Jar pomógł też zorganizować Polski Klub Literacki, jak i prowizoryczną polską szkołę i miejsce spotkań (był to malutki skład towarowy otrzymany od linii kolejowych). Ksiądz Proboszcz zmarł 14 czerwca 1922 roku.
Jego następcą został ks. Jan Guziński. Za czasów tego proboszcza kościół został powiększony i wybudowano nowy budynek szkolny obok kościoła. Z pomocą kilku zakonnic w tej darmowej szkole podstawowej kształciła się młodzież z parafii i okolic. W roku 1944 do parafii przyszedł ks. Edward Frączkowski, który opiekował się wiernymi, podczas gdy ks. Guziński przebywał rok w szpitalu. W roku 1948 ks. Guziński powrócił do parafii. W roku 1965 wybudował budynek dla sióstr Świętego Józefa tuż koło kościoła. Ks. Jan zmarł 4 kwietnia 1969 roku.
Ks. Edward Frączkowski, znany jako „ks. Fraz”, został następnym proboszczem polskiej parafii. Większość jego pracy polegała na utrzymywaniu i ulepszaniu budynków należących do kościoła. Z braku funduszy, odeszły wtedy siostry zakonne, i szkoła parafialna została wynajęta systemowi szkół publicznych w Denver.
Kolejni proboszczowie wprowadzali wiele nowych polskich tradycji. Warto zauważyć, że mimo Mszy św. w języku angielskim, jest to parafia bardzo polska pod każdym względem. Dzięki staraniom jednego z księży parafia dostała pod opiekę relikwie Świętej Faustyny i Jana Pawła II.
Od lat 80. XX wieku, gdy Polonia w Denver zaczęła się ogromnie zwiększać, do parafii przyłączyło się coraz to więcej ludzi. W roku 1983 kościół Świętego Józefa został dodany do listy Narodowego Wykazu Historycznych Miejsc.
Pod koniec lat 80. XX wieku sufit i ściany kościoła zostały pięknie pomalowane i ozdobione przez Klemensa Mituniewicza symbolicznymi scenami związanymi z wiarą katolickiej oraz widokiem gór w Colorado. Dodano też drugi szyld z nazwą kościoła nad wejściem.
Parafię zaszczycił w roku 1993 swoją obecnością kard. Józef Glemp,
oprac. Arleta Wencwel-Plata
Modlitwa do Świętego - Szafarza Łask
Święty Józefie, mój chwalebny Opiekunie i najdroższy Ojcze, którego Jezus uczynił szafarzem swoich łask; przez tę niewysłowioną radość, jakiej doznawało Twe serce, gdyś Go jako małe Dzieciątko na rękach piastował i ciągle przebywał w Jego obecności, błagam Cię, osłoń mnie swą ojcowską opieką i uproś mi odpuszczenie grzechów, głęboką pokorę, nieskalaną czystość, najgorętszą miłość Bożą i wszystkie dary Ducha Świętego, aby dzięki nim moje biedne serce mogło stać się miłym przybytkiem dla Serca Jezusa i zasłużyło na nieustanne zjednoczenie z Nim w czasie i wieczności. Amen.
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!